Forum

Musisz się zalogować jeżeli chcesz umieszczać wpisy i zakładać tematy.

prowadzenie kwiaciarni, albo życie

Jak już pisałam-jedyne pieniądze do domu przynoszę ja.Lokal mam dosyć duszny,właściciel nie zgadza się na zrobienie wentylacji,na klimę mnie po prostu nie stać-nigdy się nie zdarza,żeby wysprzedać w sobotę wszystkie cięte kwiaty-więc nie mogę sobie pozwolić na ich wyrzucenie w poniedziałek...Niektóre niedziele są bardzo dobre,niektóre nie,ale przynajmniej sobie nie mogę zarzucić,że się nie starałam...A poza tym już się przyzwyczaiłam :smileyflower:

magdalena ten Twoj własciciel lokalu to za przeproszeniem jakiś idiota chyba 🙄 , przeciez jakbys zrobila wentylacje to by podniosło od razu wartosc lokalu - nie rozumiem czemu nie chce sie zgodzic?? głupie to jakies....

I tu jest sedno sprawy-zgadłaś,że to idiota...

@kasiapek napisał/a:

nie rozumiem czemu nie chce sie zgodzic

pod tym kryje się coś więcej trzeba chodzić po urzędach i składać o pozwolenia jeżeli jest elewacja to może być na gwarancji i wtedy nic nie można zrobić, możne budynek w którym znajduje się lokal jest stary i zabytkowy to tez utrudnienia, może napisz jak wygląda ten lokach to wtedy będzie wszystko jasne może bez podstawnie kolesia ładnie nazywamy

ja pracuję wszystkie dni w tygodniu od 9h do 18h i dla mnie niedziela jest żniwem,wiele razy zarobię więcej niż w powszednie dni wliczając sobotę 😀 :bravo:

Nazywacie go bardzo słusznie i prawidłowo-budynek jest nowy,dwupiętrowy,na dole mój lokal i jeszcze jeden handlowy obok,góra stoi cała wolna bo szkoda mieszkać w nowych wnętrzach,bo się zniszczą (bez komentarza!)Kiedyś mieszkała przez kilka miesięcy lokatorka ,to ją wyrzucił ,bo gotowała bigos i "zasmrodziła mu dom,smród wszedł w tynki i będzie śmierdzieć już na zawsze i dom stracił przez to na wartości".Przychodził do niej np o 23 i pytał dlaczego się świeci światło na klatce schodowej (za które lokatorka płaciła z własnej kieszeni),bo trzeba oszczędzać...jak już pisałam wcześniej-na temat tego pana mogę napisać powieść humorystyczno -wkur.....jącą. :tancz:

to dobrze że tobie wynajął bo przecież kwiaty (woda) wydzielają wilgoć która w chodzi w tynki 😀

bigos wszedł w tynki :takaemotka: no nie moge :takaemotka: . A to wszystko dlatego ze wentylacji nie chce zrobic 😉

magdalena, kobieto Tobie sie medal za dzielność należy ze takiego oszołoma znosisz. Choc smutne to bo Ci uprzykrza życie na pewno...:(

Dzięki Ci Dobra Kobieto,za te słowa... :kisscheek: Ja już go mam tak dość,ale nie mam wyjścia...Do mnie się czepia,że płytki na podłodze pękają od wilgoci wydzielanej przez kwiaty i drżę,kiedy mu przyjdzie do głowy mnie obciążyć...Teraz mi trochę lepiej ,jak się z kimś podzieliłam swoimi przeżyciami z tym idiotą...

A jak Wam się wydaje jak ludzie postrzegają osoby, które pracują w kwiaciarniach? Ja np zauważyłam, że ludzie raczej traktują takie osoby jako malo ambitne, nie wiedzą często, ze są to osoby z wyższym wykształceniem po szkołach florystycznych i dziwią się starsznie jak widzą na ścianie dyplom ukończenia szkoły florystycznej - zawsze jest wtedy reakcja - to jest szkoła gdzie ucza układać kwiatki i śmiech. Nie wkurza Was to? Ja mam wrażenie, ze ludzie myslą stereotypowo. Moja rodzina np dziwi mi się, ze chce pracowac w kwiaciarni i zawsze jest wielkie zdziwienie. Dlatego często mam wątpliwości, bo to jest przykre 🙁

facebook