Forum

Musisz się zalogować jeżeli chcesz umieszczać wpisy i zakładać tematy.

prowadzenie kwiaciarni, albo życie

Witam serdecznie. Jaki fajny temat poruszyłyscie. Ja też kilka miesięcy temu podjęłam taką trudną decyzję. Bo miałam, według niektórych, super pracę. A pracowałam w banku. I moja dobra znajoma zapytała mnie, czy nie zal mi tego , że skonczyłam studia na rachunkowosci, a teraz bede układac kwiatki. Przykro mi się zrobiło, bo nigdy nie wartosciowałam tak tego. Wczesniej nie mogłam spać, bo myslałam czy wszystko dobrze zrobiłam i czy pani kierownik bedzie zadowolona. Teraz nie śpię bo muszę jechac po kwiaty. Ale szczerze wolę to drugie. A jak jestem z siebie niezadowolona to się w głowie zrugam, a nie cały dzien wypominanie, ze nic nie umiem i jeszcze premie zabierze :angry: .Głowa do góry. :rockon: :inlove:

🙂 Jejku dodajecie odwagi naprawdę 🙂 Też planuję otworzyć swój interesik ale ciągle się waham, wszędzie słyszę, że nie dam rady, że brak mi doświadczenia. Ale gdzie mam je zdobyć do jasnej ciasnej, jak w kwiaciarni też mnie nie chcą bo jeszcze nie pracowałam żadnej. I tak się koło zamyka!

@M.B.B napisał/a:

wszędzie słyszę, że nie dam rady, że brak mi doświadczenia. Ale gdzie mam je zdobyć do jasnej ciasnej

hahahah - skąd ja to znam 😉 tylko mnie tak wciskali jak chciałam zostac nauczycielką 😉

Ech... spieszę z nowiną - sama nie wiem, czy dobrą, czy złą - ale muszę coś zmienić. W dotychczasowym lokalu jestem tylko do końca tego roku a potem... no właśnie... co potem? Nie wiem, a raczej wiem, że nie chcę robić niczego innego, ale kurczę kasy brakuje na otwarcie czegoś nowego. Nie wiem, nie wiem jak to będzie i co będzie... Narazie mam mętlik w głowie...

Uda Ci się na pewno.Otworzysz coś nowego.

Parvi zrób tylko pracownie i może ślubną? a na to nie trzeba dużego lokalu,pewnie coś wymyslisz i dasz radę :upup:

nO tak się własnie zastanawiam nad tym 😉 i chciałabym mieć takie wielkie pakowanie prezentów, z prawdziwego zdarzenia!

Parvi to działaj,rób to co kochasz i nie poddawaj sie a pracownia ślubna ma sens bo nawet w tak małym miescie jak moje to sie w tym roku sprawdziło a otworzyłam w lutym i nawet sie nie reklamowałam a pracownie mam przy domu na odludnym osiedlu :partydance:

facebook