Forum

Musisz się zalogować jeżeli chcesz umieszczać wpisy i zakładać tematy.

Otworzyć kwiaciarnię? To proste! 😉

nie martw sioe że nie masz co pokazywac, uwazaj lepiej bo sie przeziębisz 😉 U mnie trzy swetry to za mało

Aneczko skarbie u mnie na liczniku jest teraz 23 stpnie a i tak siedze w swetrze ...

Ja juz zaczelam sie zastanawiac czy nie zaczac tanczyc przy rorze czyli zrobic go-go :mrgreen: Nie , nie to zarty...ale wszyscy sie smieja, ze w sklepie monopolowymlepiej idzie niz u mnie...no coz napewno ale ja wole sprzedawac kwiaty niz wode 🙄 Co tam dziewczyny "co nas nie zabije to nas wzmocni".......byle dalej u mnie ogolny kryzys u Was dopiero sie zacznie.../oby nie/ ale z tego co slucham to na caly swiat to dziadostow sie rozniesie.....i jak tu nie wierzyc w chinskie przeklenstwo "Obys zyl w ciekawych czasach" 😥

A ja od 1.01 mam urlop. 🙄 jeszcze do 15.01 posiedzę w domu, remoncik skończę i wracam do pracy. Jak zajrzałam wczoraj do kwiaciarni to termometr wskazywał +3st. Brrr. W zeszłym roku ruch w tym czasie był marny, grzeczna byłam cały rok, więc zamknęłam, a co... tylko te rachunki oddech odbierają... No i to że klienci dzwonią, gdzie ja jestem bo potrzebuja kwiatka. Z jednej strony serce rośnie, bo mnie potrzebują, a z drugiej ch#$%&# strata kasy, ale cóż, zamknęłam i już.
Violeta - jak ja Ci zazdroszczę, strelicja z krzaka, no szok poprostu, to tak jak w londynie w styczniu kwiatnące cyklameny w skrzynkach na ulicach... Zupełnie inne realia. Masz tyle miejsca w kwiaciarni, i tyle kwiatów Ci się tam zmieści. Ech... Pozazdrościć. 🙂 bukiety i kompozycje piękne, chyba wolisz robic graficzne, co? 😀
Dziewczyny - ciężko jest, nie ma co, praca nie doceniana (ileż razy słyszałam od klientek, że chciałyby byc na moim miejscu, bo ja nic nie robię tylko siedzę sobie w kwiatkach... wrrr), a rodzina dopóki nie spróbuje tego chleba, to też nie doceni...
Byle do dnia babci - u mnie schodzi duzo małych bukietów (z 3 kwiatków), dużo małych babcinych kwitnących w doiczkach (cyklameny, prymule, kalanchoe,itp., ale tez stefanki i gardenie), no i trochę upominków, gł. filiżanki.
Aniu - to ścięte drzewo to bierz byle szybko i raczej po ciemku. Jak się ktoś zapyta (ale raczej nie powinien) to udawaj głupią, nic Ci przeciez nie zrobia, leżało to sobie wzięłaś. 8) 😆

Oj Waliliowa mgielko wszedzie dobrze gdzie nas nie ma , to prawda strelicja mi rosnie pod nosem ale za to inne kwiaty ktore ty kupisz taniutko ja musze placic fortune np. 10 tulipankow 4,20e to po ile mam je sprzedwac , po 8 e kto to kupi. Wy macie chociaz dzien babaci a ja musze czekac na walentynki , Hiszpania ma najwiecej swiat na swiecie ale niestety nie zwiazanych z zakupem kwiatow 😕 tak wiec czekam cierpliwie na moja szanse i obiecalam sobie ze w przyszlym roku tez o tej porze zamkne na dwa tygodnie i jade wreszcie do Polski bo juz potwornie tesknie i gdyby nie to forum to chyba bym oszalala , przynajmniej tutaj moge pogadac z pratnimi duszami , dla takich jak ja forum to miejsce gdzie wiem ze inni mnie rozumieja , moge zapytac i poradzic i nie czuje sie tu sama , dziekuje wam za to Violeta 😆

Cześć.. Pierwszy raz tu zaglądam i byłabym ogromnie wdzięczna za pomoc. W temacie. Zastanawiam się nad kwiaciarnią. Naonczas muszę się szybciutko decydować na kurs,ponieważ żadnej wiedzy nie posiadam. Choć oczywiście umiem coś tam,coś tam 😛 ,jak to mówiła pewna pani poseł.
A więc pytania mnie nurtujące - czy jest to generalnie opłacalny interes, czy w dobie obecnego kryzysu warto w ogóle się za to brać, czy zarobki są satysfakcjonujące w skali roku ? No bo to jednak ekonomia rządzi,takie czasy. Dodam,że po kursie podstawowym ewentualną kurę,przynoszącą złote jajka :mrgreen: zakładałabym w 30 tys.mieście,w którym już jest sporo kwiaciarni. Heeelp..
Dobre duszyczki proszę o radę. I jeśli możliwe, naświetlenie finansów średnio prosperującej kwiaciarni..
Z góry dziękuję..

Poczytaj na forum. Trudne pytanie i malo odpowiedzi,ponieważ większość dopiero otworzyła kwiaciarnie. Sama mam ten dylemat,co robić ❗ . Może ktoś ci odpowie,ale nikt nie zagwarantuje dużych dochodów. Czy wytrwasz 💡 itd. A do nas laików należy wybór.Polecam na tym forum ;Zakładam kwiaciarnię o temacie-zarobek. Pożniej poczytaj;mam kwiaciarnię,mam pytanie o temacie-nie dalam rady. Zresztą wiele innych tematów. Ponoć można zarabiac bardzo dużo . trzeba czasu,dobrego miejsca ❗
i wielkich zdolności. Najbardziej boję się klapy w interesie 🙁 ,choć wiem (odkryłam to co mnie pasjonuje)
I co robić?Nawet śni mi się w nocy układanie bukietów i boję się tego ryzyka . pozdrawiam ❗

słuchajcie nakupiłam ostatnio w ikei osłonek za 0,49 gr 8) Takie surowe z terakoty, ozdabiam je po swojemu i sprzedaje z zieleniną jakąś w środku, czy ktoś jeszcze praktykuje używanie towarów z ikei do pó.xniejszego odsprzedania w nieco odmienionym stanie? Pytam bo naprawde tanio można znaleźć tam fajne rzeczy a niewiem czy tak można 🙄

Szklaneczko wszystko mozna, ja kupuję doniczki i różne elementy drewniane w Leroy Merlin i Castoramie i z tego coś tworzę - ceny są tam nieporównywalnie niższe a można naprawdę coś fajnego zrobić (weźmy na ten przykład zwykłe drewniane kołki do zbijania mebli - super dodatek do wiązanek, wystarczy nawinąć kilka na druciki i puścić swobodnie z bukietu). Do dzieła!

Agacia bardzo Ci dziękuję.. Gugle mi ten wątek pokazały,nawet nie przyszło mi durnej do głowy,że są inne w temacie. No to żem sobie poczytała.. I dalej wiem,że nic nie wiem. Po przejrzeniu wpisów na forum można się nabawić jeszcze większej obawy, do kokosów nikt się nie przyznaje,tylko do ciężkiej pracy. Kurcze blade.. będziemy musiały Agacia podjąć męską decyzję, kryzys mieć w lekceważeniu 🙂 ,a w głowie same optymistyczne myśli postawić na piedestale,inaczej klapa. Idę myśleć i oglądać galerię,nota bene bardzo ciekawą .Pozdrawiam wszystki Panie na forum. Niech Wam Bozia w dzieciach wynagrodzi ,że Wam się chce na forum pisać i amatorki uświadamiać poniekąd.

facebook