Forum

Musisz się zalogować jeżeli chcesz umieszczać wpisy i zakładać tematy.

Otworzyć kwiaciarnię? To proste! 😉

MaryAngel,
Będę trzymała kciuki. Wydaje mi się, że musisz postawić na reklamę. Ja mam zamiar zainwestować w stronę WWW - pomoże mi mąż oraz ulotki i plakaty - tutaj córka już się zoferowała z ich roznoszeniem. Uwierz, że reklama czyni cuda, a trochę wiem coś na ten temat. W Twoim przypadku pewnie przyda się tablica, o której wspomniałaś.
Pozdrawiam zimowo, ale ciepło 🙂

bardzo dziękuję Parvifloro za podpowiedzi. Mam jeszcze pytanko ,dzisiaj byłam u speców od stron internetowych ,chciałam założyć stronkę a w zakładce e-sklep ,facet mnie jednak przekonuje ,że aby sklep pożądnie chwycił potrzebny jest taki z prawdziwego zdarzenia czyli generalnie sklep przede wszystkim, a stronka tak przy okazji w zakładce co o tym myślicie ? Są to bardzo dobrzy profesjonaliści tworzą strony i sklepy w całym świecie.co do ceny zastanawiam się czy jest OK od 2000-3000 netto co myślicie czy to rozsądna cena ? ❓ Parvifloro z tego co przeczytałam na forum dostałaś dotację z PUP-u czy w związku z tym mogłaś koszty uznać za swoje skoro pieniądze dostałaś?Ja staram się o kase z PFRON i zastanawiam się nad tym ,bo jakbym od początku weszła na Vat to czy będę mogła wziąć pod uwagę koszty za np.na towar ,które kupię za kasę od nich?Aforka pisze granicę 50000 jeśli chodzi o wejście na Vat a ja wyczytałam że dla tych co mają działalność od tego roku ma być kwota 20000 😥

Hej! Co do tego VATu to wiem , że jest tak, jak wcześniej pisałam, ale jeszcze w czwartek ide do swojej księgowej to się wypytam i napisze co i jak. A co do strony i e-sklepu... hm... zdziwiło mnie to co napisałaś, bo z doświadczenia mogę Ci napisać, ze zanim otworzyłam kwiaciarnię to 2 lata prowadziłam sklep internetowy i sprzedaż na Allegro i powiem Ci, że gdyby nie to, że nie miałam magazynu, tylko towar zaczął wchodzić do kolejnego pokoju i nie to, że postanowiłam zająć się kwiatami - to sam e-sklep by mi wystarczył... więc dziwię się takiemu podejściu... Ja tak naprawdę zaczęłam wszystko od e-sklepu i uważam to za doskonały start. Co do ceny to kształtują się bardzo różnie, zależy co w tym sklepie będzie, jaki panel administracyjny itp. Mój sklep jest aktualnie w przebudowie, bo chce dołożyć do niego sprzedaż kwiatów on-line i komponowanie wiązanek i dekoracji z dostępnych roślin i dodatków, ale zanim go zablokowałam to miałam klientów. Nie wiem jak jest z OPERONEM, ale w UP jest tak, że to co dostaniesz na towar i wyposażenie nie odliczysz w pierwszym miesiącu. Jeśli chodzi o przyznanie pieniążków, to dostałam je na stronę internetową jako reklamę, na e-sklep niestety nie bo pieniążki się dostaje w przypadku otwarcia biznesu związanego z handlem - albo na handel w sklepie albo na w internecie. Za chwilke napiszę Ci coś priv. papa

Garden . Wydaje mi się, że chyba we wtorek (jutro)w Rzeczypospolitej będzie dodatek - broszura o Vat i podatku dochodowym. Warto mieć i się zaznajomić. Z przejściem na vat , to jest jeszcze tak, że jeśli zakładasz działalność w ciągu roku, to Tę kwotę trzeba jeszcze podzielić na liczbę dni prow działalności, tzn, że jeśli założyliśmy np. 1 lipca, to ta kwota będzie dwukrotnie niższa, tzn 25 000( nic mi nie wiadomo o zmianach na 20 000, więc liczę po staremu.
Rita - trzymam kciuki . Bardzo ważna i nieoceniona jest pomoc całej rodziny, po pierwsze wysiłek rozkłada się na kilka osób, poza tym wspólnie dodawać sobie można otuchy w trudnych chwilach( nie oszukujmy się - wszędzie się zdarzają 😉 ), poza tym łatwiej jest wtedy rodzinie zaakceptować nasze poświęcenie dla pracy , nadgodziny, zmęczenie; ponieważ bedą to znali od podszewki. Ja też zaczynałam być przedsiębiorcza już w dzieciństwie, dzięki memu tacie , no i popatrzcie, co to sie ze mną porobiło 😆 😆 :mrgreen: No więc pomoc córki też będzie miała swój ważny wydźwięk.

Mój Misiek tez na poczatku nie doceniał tego co i ile robię w kwiaciarni, aż do czasu przedświątecznego, kiedy to musiał ze mną kilka razy zostac w sklepie i pomagac przy wiankach (raz to nawet do 3 w nocy je robiliśmy) - wtedy dopiero sie zapytał, czy zawsze tyle mam w kwiaciarni pracy, ja na to, że tak, że jak myślisz, ze wszystko jest zrobione, to tak nie jest - warto chociażby zmienić gdzieś wodę, podciąć końcówki czy po prostu ułożyć jakiś bukiet... Ludzie Cię nie docenią niestety dopóki sami na własnej skórze się nie przekonają ile czasu i siły zabiera Twoja praca...

Witajcie, dłuuuuuugo nie mogłam wysyłać postów na forum, i niechce mi sie enty raz pisac jak to było ale i ja otworzyłam swoją kwiaciarnię! Wprawdzie klientów narazie jakby brak ale cierpliwie czekam. Czytam o pomysle stworzenia wlasnej sieci wysyłkowej - ja chciałabym sobie dorobić, nawet rozmawiałam z pocztą kwiatową - niewiem czy to sie opłaca jesli klienci jeszcze o mnie nie wiedzą?? Z drugiej strony jednak mam już projekt własnego sklepu (mój mąż robi strony www) i zastanawiam się czy samej by tego nie poprowadzić. Jestem z Warszawy, bede realizować dostawy w Warszawie tylko, więc może chce się przyłączyć ktoś z innych części Polski??
Pozdrawiam
Cyprysowa Anna 😉

Witam, ja jestem chetna do poczty, kazde pieniazki sie przydadza.
Moge Ci podeslac info jak to dziala. napisz na prive.
Pozdrawiam.

witajcie.jestem tu nowa.skoro zajrzalam na te strone to tak jak wiekszosc z was pewnie chcialabym otworzyc kwiaciarnie.doswiadczenia nie posiadam,za to pytan mam trzy kilo.moze najpierw napisze jak wyglada sytuacja z lokalem.sto metrow od domu czyli lokalu jest kosciol i cmentarz,targowisko(czynne raz w tygodniu).i to tyle dobrego.w okolicy jest szkola,sporo sklepow min ze sztucznymi kwiatami,zniczami no i jedna kwiaciarnia .lokal znajdowalby sie w domu,musialabym tylko(az) wybic drzwi od ulicy takze odpada czynsz.I CO DALEJ ❓ Kurs!tylko czy w oklolicach płocka takie kursy sa organizowane ❓ chyba odeszla mi chec na kwiaciarnie,bo jak pomysle o brakach to krew mnie zalewa.nie mam auta,nie mam zaplecza finansowego.mam swoje ukochane dziecko,prace i faceta ktory mnie dobija.musze cos wymyslic bo praca PH nie trwa do emerytury

Danuska, witamy, ale masz zgryza.
Usiadz najpierw bez nerwa i wez kartke papieru, czysta!.
Napisz na kartce co chcialabyc robic, a czego nie.
Potem zastanow sie jakie masz mozliwosc, lokal jest ale kursu nie ma, chec jest ale kasy brak.
Idz do urzedu pracy popytaj o dofinansowanie, kursy.

Jak dziecko duze, niech Ci cos doradzi, facetem sie nie przejmuj. Rob swoje.

Ale najpierw wszystko dokladnie przemysl i przelicz. Zastanow sie czy masz na tyle silnej woli, zeby niedosypiac, pracowac z jednym otwartym okiem, bo drugie spi, miec obolale rece i nogi, nieporzadek w domu /czasami/, i cala mase innych klopotow.
Ja Cie nie zniechecam, ale w malym skrocie opisje to co Cie czeka,.
Pozdrawiam Jotka.

Podpisuję się pod tym wszystkim co napisała Jotka! Mimo tych minusów jestem zadowolona, bo robię to, co kocham, co od zawsze było moją pasją, a problemy i trudy są po to, żeby je przezwyciężać 🙂

facebook