Forum

Musisz się zalogować jeżeli chcesz umieszczać wpisy i zakładać tematy.

Otworzyć kwiaciarnię? To proste! 😉

ja dodam od siebie, ze też mam małe dziecko dwuletnie, które nie chodzi do złobka, męża który mnie czasami wkurza no ale jednak pomaga w kwiaciarni, jest mi ciągle zimno (to normalka), klientów i kasy brak w te mrozy, doswiadczenie mam małe, bolą mnie wiecznie kości, rośliny które ostatnio kupiłam na giełdzie zamarzły (starczyły 3 sekundy), ale kocham moją kwiaciarnię i wolę siedzieć w niej niż w domu. Podstawowa sprawa to żebyś miała zabezpieczenie finansowe bo na początku nie bedziesz raczej kokosów zarabiać!

A propos kokosow, SPRZEDALAM DZISIAJ DRACENE I JEDNA ROZE Z PRZYBRANIEM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
A ciesze sie jak dziecko,
Zalosne prawda?

A ja w tym roku 2009 wczoraj sprzedalam 1 bukiet i tez ciesze sie jak "glupi z bateryjki" 😛 Dziewczyny nikt nie powiedzial, ze na swoim bedzie nam latwo 😆 oj trudno, trudno jest.... w ubieglym miesiacu nawet i w tym tez myslalam juz o zamknieciu kwiaciarni 😥 ...ale narazie sie nie poddaje i nie poddam :mrgreen: Wiec trzymajcie sie ...... 😀

JESOO, JA trzeci dzień nie sprzedałam nic 😯 Ludzie wymarzli albo wyniesli sie do ciepłych krajów... Rozumiem ze to minie? Że to taka pora? Eh.... Ale podobno i tak lepszy jest własny najmarniejszy interes niż najlepsza posadka u kogos.

heh, ja natomiast przedwczoraj nic nie zarobiłam, wczoraj 12,70zł a dziś całe 9 zeta!!!!!!! Idę zaraz poszaleć z mężem w galerii handlowej, a co! - zarabiam to mam na wydawanie 😈

Wiecie to jest w pewien sposób pocieszające bo tak sobie myślę, że to nie wina złej lokalizacji, złej klienteli i w ogóle złej kwiaciarni 8)
A teraz z innej beczki: czy moge sobie zabrac z ulicy część sciętego/zwalonego drzewa? Taką wieeelką kłode - potrzebna mi do dekoracji witryny a niewiem czy to przypadkiem nie nalezy do miasta na przeróbkę.....

Parviflora a co ...stac nas...jak szalec to szalec 10 dkg landynek i zabawimy sie 😆 wiecie z czego chce mi sie smiac ze watek w jakim piszemy nosi tytul:..."Otworzyc kwiaciarnie? To proste!"....a jak widac to nalepsza kase zbilby na nas psycholog :mrgreen: nastepny watek proponuje nazwac ....."Przetrwac we wlasnej kwaiaciarni? To nie proste!" 😆

hehe! Wróciłam z zakupuf i jestem uradowana bo kupiłam sobie oczywiście gazetki florystyczne - nowe numery KWIATY DO ŚLUBU i NDiO FLORA. WG mnie super, czekam jeszcze aż pocztą przyjda mi bukiety, już powinny być... A masz rację kochana - mamy ogromną tendencję do zmiany tematu 🙂

Boze, jak sie ciesze!! a juz myslalam, ze to tylko u mnie taka kiszka, ze wychodze cieszac sie ze 20 zlotych zarobilam 😆
z tego wszystkiego, ze tak nic nie idzie to marzy mi sie, ze nagle mam zawalenie pogrzebowka, nie zebym sie miala cieszyc gdyby ktos umarl, ale zajecie by bylo i kaska jakas 😈
a tak przy okazji, jak z waszego doswiadczenia wyglada Dzien Babci i Dziadka, sprzedaje sie cos i co? bo to moj pierwszy styczen w karierze 😉

Nie myslcie ze jestescie same w tym cholernym bezruchu , ja juz o malo nie zwariowalam i szukam sobie jakis zajec ale to nie pomoze mi w zebraniu pieniedzy na zaplacenie czynszu /a juz czas/ chyba zaraz sie rozbiore zaczne sprzedawac w topples , problem tylko taki ze nie bardzo mam co pokazywac haha .. violeta

facebook