Z miłości do florystyki

Opowiada nam, dlaczego kocha swój zawód i jak buduje sukces swojej firmy.
Florystyka to dziedzina, w której stawia się na nieustanny rozwój, śledzenie trendów i kreatywność – prawie jakby pracowała Pani w świecie mody. Co skłoniło Panią do pracy z kwiatami? 
Patrząc na moją kwiatową przygodę z perspektywy lat , dziś mogę powiedzieć, że był to czysty przypadek. Może też trochę szczęścia, które pomogło odnaleźć w życiu tę właściwą drogę. Pamiętam, że jako  mała dziewczynka nie raz przynosiłam do domu bukiety zrobione z kwiatów zerwanych na łące. Więc miłość do roślin była gdzieś we mnie głęboko zakorzeniona. Później pojawili się odpowiedni ludzie, odpowiednie sytuacje, które pozwoliły mi tę pasję z siebie wydobyć i zgłębić tajemnice florystyki. Sprawy potoczyły się szybko – najpierw praca w kwiaciarni, a następnie własna firma. I ciągłe stawianie na rozwój, inwestycje w siebie i w kwiaciarnię, bo klienci, wciąż oczekują czegoś nowego. A ja staram się sprostać ich wymaganiom. I właśnie ta możliwość tworzenia to jedna z przyjemniejszych części mojej pracy. Jeśli jeszcze idzie za tym zadowolenie klienta  i stabilizacja finansowa – czego chcieć więcej!
Co Pani zdaniem składa się na sukces kwiaciarni? 
Jest bardzo dużo czynników, które mają na to wpływ. Najważniejsza jest jakość sprzedawanych produktów i oferowanych usług. Niemniej istotny jest kontakt z klientem, stworzenie w kwiaciarni takiej atmosfery, by chciało się do niej wracać. Duży wybór towaru, lokalizacja kwiaciarni również nie jest bez znaczenia. Kluczem do sukcesu jest także, tak jak Pani wspomniała wcześniej, nieustanny rozwój. Nie tylko pod względem doskonalenia zawodu, ale również od strony technologicznej – wychodzenie naprzeciw oczekiwaniom klientów.
W obecnych czasach obecność firmy w Internecie to podstawa. Osobiście nie wyobrażam sobie sprawnego prowadzenia kwiaciarni bez dobrze funkcjonującej strony internetowej czy profilu na portalu społecznościowym. Bardzo duży procent docierających do mnie klientów to tzw. „klienci Internetowi”. Dotyczy to zarówno osób indywidualnych, jak i firm.
Zarejestrowała Pani swoją kwiaciarnię w serwisie e-kwiaciarnie – jakie czynniki wpłynęły na tę decyzję? 
O powstaniu serwisu e-kwiaciarnie.pl dowiedziałam się na forum portalu florystycznego e-florystyka.pl. Było to w okresie wzmożonej pracy przed świętami Bożego Narodzenia. Z powodu braku czasu odłożyłam temat „na później”, by zająć się nim w wolnej chwili. Jednak do wcześniejszej rejestracji w serwisie zachęcili mnie inni użytkownicy e-florystyki. Mając w perspektywie rozszerzenie swojej działalności i co za tym idzie zwiększenie sprzedaży produktów za pośrednictwem Internetu, nie musiałam się długo zastanawiać. Sama bardzo często korzystam ze sklepów internetowych i wiem, że jest to bardzo prosta i wygodna forma zakupów.  E-kwiaciarnie dają możliwość stworzenia własnego sklepu internetowego na gotowym szablonie, prezentowanie w nim własnych produktów i ustalenie swoich cen. I – co chyba najważniejsze – koszty rejestracji na platformie są nieporównywalnie niższe niż stworzenie sklepu internetowego od podstaw przez profesjonalną firmę, a jakość – bardzo podobna. Bardzo dobrze sprawdziło się również dodanie przekierowania z mojej strony internetowej wprost do sklepu. Na efekty nie trzeba było długo czekać, w niedługim czasie po rejestracji wpłynęły pierwsze zamówienia. A więc pełen sukces!
E-kwiaciarnie to nowoczesna platforma umożliwiająca stworzenie sklepu internetowego i strony www – jak to wygląda ze strony florysty, czy panel administratora jest prosty w obsłudze i umożliwia sprawne zarządzanie zamówieniami, stroną www i sklepem internetowym?
Rejestracja firmy w serwisie e-kwiaciarnie to nic skomplikowanego. Szybka i przejrzysta procedura nie powinna sprawić trudności nawet komputerowym laikom. Nawet jeśli coś budziło moje wątpliwości – nad wszystkim czuwał informatyk i na bieżąco odpowiadał na wszystkie pytania.
Świetnym pomysłem jest to, że można samemu stworzyć profil firmy – dodać opis kwiaciarni, ofertę usług i produktów, przygotować własny regulamin sprzedaży i dostawy. Dodawanie zdjęć bukietów czy dekoracji również nie sprawia trudności, a nad jakością graficzną fotografii czuwa zespół informatyków z e-kwiaciarnie. Wszelkiego rodzaju modyfikacje również można wprowadzać „od ręki”. Sama obsługa sprzedaży jest prosta i pozwala na szybkie zrealizowanie zamówienia złożonego przez klienta. Informacja o sprzedaży produktu pojawia się automatycznie na skrzynce mailowej, gdzie znajduje się przekierowanie do szczegółowego zamówienia na platformie e-kwiaciarnie. Dokończenie transakcji to już tak naprawdę tylko formalność. A więc szybko – sprawnie – bezpiecznie! I co najważniejsze – zadowolony klient, który będzie wracał z następnymi zamówieniami.
Jakie bukiety najczęściej zamawiają internauci? 
Nie można jednoznacznie stwierdzić, że klienci wybierają tylko jeden typ bukietów, gdyż różnorodność gustów jest ogromna. Jedni stawiają na wielkość bukietu, ilość kwiatów, inni na cenę. Często klienci poszukują bukietów z mieszanych kwiatów: wesołych, kolorowych, pachnących. W moim przypadkiem hitem jest bukiet pt. „Pachnąca Przyjemność” złożony z różyczek i frezji, który cieszy się niesłabnącą popularnością wśród wszystkich zamówień.
Obecność w internecie to również rodzaj marketingu – co zyskuje kwiaciarnia otwierając się na nowe rozwiązania? 
Przede wszystkim są to nowe możliwości – dotarcie do większej liczby klientów, nie tylko lokalnych, ale również z całej Polski czy świata. I co za tym idzie – zwiększenie sprzedaży, a więc większe przychody, możliwość dalszego rozwoju. Jest to także budowanie rozpoznawalnej marki, świetna forma reklamy, prezentacji swoich produktów.
Poleciłaby Pani rejestrację biznesu w portalu e-kwiaciarnie innym florystom? 
Oczywiście! Dlaczego by nie spróbować? Żyjemy w społeczeństwie, które jest bardzo wygodne, szczególnie w tak dużym mieście jakim jest Warszawa. Wiele osób  korzysta z możliwości zamawiania kwiatów z dostawą przy pomocy komputera czy urządzeń mobilnych. I my musimy się do ich potrzeb dostosować. Tym bardziej, że koszty jakie trzeba ponieść przy rejestracji w serwisie e-kwiaciarnie naprawdę nie są duże, a zyskać można o wiele więcej.
W obecnym momencie rynek kwiaciarski nie jest w najlepszej kondycji, by przetrwać trzeba nieustannie walczyć o klienta. Konto w serwisie e-kwiaciarnie daje nam taką możliwość  i tym samym powiększa naszą przewagę nad konkurencją, która w Internecie jest nieobecna.
Mówi się, że wręczanie kwiatów odchodzi do lamusa i nie jest już totak popularny prezent jak kiedyś… Z okazji jakich uroczystości wręcza się jeszcze kwiaty? Czy naprawdę piękne, kolorowe bukiety przestały był wyjątkowym podarunkiem? 
Niestety kwiaty stają się powoli towarem luksusowym. Często bukiety zastępowane są przez inne produkty – wina, książki, czekoladki – w szczególności przy okazji ślubów. Powoli zamiera w społeczeństwie potrzeba dostrzegania piękna kwiatów, ich wartości duchowej. Stawia się dziś niestety na prezenty  materialne, praktyczne, bardziej trwałe.  Jednak nie można jednoznacznie stwierdzić, że kwiaty przestały być istotnym podarunkiem. Są klienci, którzy nie wyobrażają sobie pójść na uroczystość ślubną czy imieniny bez bukietu świeżych kwiatów. W mojej kwiaciarni najczęściej sprzedają się właśnie bukiety urodzinowe i imieninowe. Nie brakuje też panów, którzy kupują kwiaty dla swoich wybranek zupełnie bez okazji. Także przy imprezach firmowych często wręcza się podarunki kwiatowe w ramach podziękowań czy gratulacji.
W byciu florystą najbardziej lubię to, że… 
…że jestem florystą 🙂 czasem mam wrażenie, że nie ma ciekawszego zawodu. Uwielbiam tę kreatywność, możliwość doświadczania ciągle czegoś nowego, poznawania nowych ludzi. Dla kogoś, kto kocha kwiaty, nie ma nic piękniejszego niż ciągłe obcowanie z nimi. A ile przyjemności sprawia przygotowywanie bukietów na jakieś wyjątkowe okazje! Czasem klienci przysyłają wiadomości z podziękowaniami, bo kwiaty wywołały uśmiech na twarzy obdarowanej osoby. Choć czasem bywa ciężko i dopada zwątpienie, to takie chwile utwierdzają mnie w przekonaniu, że florystyka to jest to, co naprawdę chcę robić w życiu.
Najtrudniejsze florystyczne z jakim przyszło mi się zmierzyć to… 
Każde zlecenie traktuję jako wyzwanie, nawet to najmniejsze. W każde wkładam nie tylko swoją pracę, ale także i serce, nie ważne czy to bukiet czy duża aranżacja ślubna. Bo każde zamówienie jest na swój sposób wyjątkowe. Ale ciągle mam nadzieję, że to, co najciekawsze ( i może też najtrudniejsze) jeszcze przede mną 🙂
Pracownię Pani Doroty znajdziecie tutaj: https://bit.ly/DeFloristPracowniaFlorystyczna
Zdjęcia są własnością Pani Doroty Zabawa.

Pani Dorota Zabawa prowadząca Pracownię Florystyczną De Florist to osoba pełna pozytywnej energii, która uważa, że bycie florystą to najciekawszy zawód świata.

Polecane:  Kwiaciarnia jak z bajki

Zostaw odpowiedź

 

facebook