Forum

Musisz się zalogować jeżeli chcesz umieszczać wpisy i zakładać tematy.

Wielki Boom!

@garden napisał/a:

AKLE 75 uważam ,że nie powinnaś się za bardzo denerwowac ,nic nie obniżaj w swojej kwiaciarni i bardzo wysoko trzymaj poziom swoich usług.Nieuczciwa konkurencja długo nie pojedzie na rozdawaniu kwiatów za darmo i zaniżaniu cen ,znałam taką nie jedną i uwierz mi one wcześniej czy później padaja :gwizdze: Łapią klienta na darmochę nie na poziom usług ,a na tym się długo nie pojedzie :partydance: Zaciśnij zęby i przeczekaj i nie krytykuj do swoich klientów konkurencji nawet jeżeli ona oTobie żle mówi trzymaj fason a,klient będzie Cię szanował a nawet zostanie twoim ,,adwokatem'.Pozdrawiam :kotek1:

:upup: święte słowa :thumbupleft:

Akle piszesz "...dosłownie kilka metrów od kwiaciarni, w której pracuję otwiera się nowa i wszystkimi metodami chce odebrać nam klientów,..... LUDZIE NIE WCHODŹCIE Z BUTAMI W CZYJŚ I TAK NADSZARPNIĘTY KRYZYSEM INTERES BO SAMI NIE ZBIJECIE KOKOSÓW I KOMUŚ NIE DACIE ZAROBIĆ NA ŻYCIE I JESZCZE KRWI NAPSUJECIE I NERWY ZSZARPIECIE."

Ja pisząc biznes plan (dot. otw. Kwiaciarni) musiałam zbadać lokalną konkurencję żeby w miarę przewidzieć, jakie mam szanse na zaistnienie na rynku, wynik moich badań był ciekawy 😯 , istniejące kwiaciarnie nie spełniały oczekiwań młodych klientów, czyli mówiąc kolokwialnie zasiedziały się lub spoczęły na laurach i trendach z przed 15 lat.... A czyja to wina... Jeśli tak bardzo boisz się konkurencji zacznij od siebie, mała inwestycja w szkolenie, odświeżenie wnętrza i konkurujesz z tego samego poziomu :naughty: . A ludzie przychodzą często nie po sam wynik naszej pracy wiązankę, bukiet, ale też z przyzwyczajenia, albo, dlatego że ta pani jest taka miła i zawsze coś doradzi, lub też (dość często) z polecenia :rockon: . Nowym się zachwycą, ale czy będą chcieli kupować u Ciebie czy u konkurencji to zależy od tkz. Pierwszego stołu..i podejścia do klienta. Czy lubisz kupować w sklepie gdzie nadęta panienka nawet nie jest w stanie odburknąć dzień dobry... 👿 Bo ja nie i idę tam gdzie ceny być może są i wyższe ale przynajmniej traktuje się mnie poważnie... :smileyflower:

@akle75 napisał/a:

.........jak tu być uśmiechniętą optymistką jeśli dosłownie kilka metrów od kwiaciarni, w której pracuję otwiera się nowa .........

Przepraszam bardzo ale dla mnie to takie dziwne podejście........nawet powiedziała bym nie zdrowe 🙁 Wynika z tego że na deptaku,na przykład powinna być jedna,jedyna kawiarnia(bo ta druga to konkurencja-odbiera klientów)jeden,jedyny butik,fotograf-jeden i td.i tp.Jeśli ktoś tak bardzo obawia się konkurencji,to może nie jest tak dobry,że by sprostać wyzwaniu?Ja osobiście patrząc na swoją konkurencje,zawijam rękawy i szukam czegoś nowego,czegoś czego oni nie mają.......no nie wiem,może nie mam racji,może wiedząc że już jest taki producent tworz.szt. w mieście,trzeba było nadal siedzieć na bezrobociu????????

@swietlana marciniak napisał/a:

Ja osobiście patrząc na swoją konkurencje,zawijam rękawy i szukam czegoś nowego,czegoś czego oni nie mają

Tak , ja też wychodzę z tego założenia, ale...... od wielu lat większość kwiaciarni w moim mieście niestety nie szuka nowych pomysłów w swoich główkach, tylko w mojej wystawie i moich pracach. Wiele razy słyszałam od znajomych słowa pochwały i stwierdzenia, że znacząco podniosłam poziom w naszym mieście, ale mnie to nie cieszy, bo dwoiłam się i troiłam , żeby się rozwijać, a teraz widzę efekty nie w moim portfelu, lecz na wystawach konkurencji. No nie powiem , wielu mam klientów, ale wielu odpadło, bo do mnie mają trochę dalej, więc po co mają iść przez całe miasto, jak pod nosem kwiaciarnia, (ludzie nie widzą różnicy w jakości , nawet wiechcie kupią, aby było oryginalnie, tzn, nie zawsze po mistrzowsku, lecz jak najwięcej sztuczności, tj, rafii, siatek , nawet już nie małych wstążek, lecz wstęg zaplątanych do bólu -w żywych kwiatach).
Potrafią nawet przyjść i przynieść sztuczny kwiat zakupiony u chińczyka, żeby porównywać ceny. Nieważne, ze nie takie same , zupełnie inna jakość materiałów :teeth: , a te kolorrrrry.........., ale kupią storczyk za 4 zł, a u mnie 8 . Uważają, ze mają powód do dumy, bo przecież storczyk , to storczyk, a,że trochę naftaliną śmierdzi........ :gwizdze:
Ale mam w nosie ........ robię swoje..... z jednej strony , to dobrze ,że przychodzą, bo dowiaduję się, jakie są potrzeby klientów,
Trzeba mieć towar dla każdej klienteli, nie tylko dla wybrańców. Szanować kazdego tak samo( oprócz tych, którzy chcą nas zmusić do opuszczenia ceny, he,he..... na nich trzeba mieć swoje sposoby :devilshow: 😈 :devilshow: )
@garden napisał/a:

AKLE 75 uważam ,że nie powinnaś się za bardzo denerwowac ,nic nie obniżaj w swojej kwiaciarni i bardzo wysoko trzymaj poziom swoich usług.Nieuczciwa konkurencja długo nie pojedzie na rozdawaniu kwiatów za darmo i zaniżaniu cen ,znałam taką nie jedną i uwierz mi one wcześniej czy później padaja

Wydaje mi się, że jest w tym sporo racji, mam wrażenie, że konkurencja przeszacowała swoje przyszłe dochody...., poza tym być może nie wzięli pod uwagę przyszłych dużych kosztów utrzymania kwiaciarni,- dziś rozdają kwiaty, jutro będą bez końca wyrzucali.
Akle napisz na priv skąd jesteś , ja cię rozumiem,masz prawo być markotna i przeżywać trudne chwile, a jeśli ktoś cię nie rozumie, to tylko dlatego, ze sam szuka dopiero przestrzeni do swojej działalności ( zaczyna albo marzy o swojej małej kwiaciarence). Nikomu nie żałując , uwazam , że wchodzenie z butami pod same drzwi, jest podłe, bo nie powiecie, ze otwieranie kwiaciarni ściana w ścianę nie ma za zadanie odebranie nawet stałych i zadowolonych klientów istniejącej kwiaciarni?

faktycznie co za dużo to niezdrowo ale każdy ma prawo do otwarcia kwiaciarni itp a czas pokaże czy to była dobra inwestycja czy nie 🙂 moim zdaniem przetrwa zawsze ta najlepsza a reszta no cóż prawa rynku chcieliśmy mieć kapitalizm i gospodarkę wolnorynkową proszę mamy. Ale to nas zmusza do działania łatwo narzekać ale lepiej w tym czasie poszukać nowych rozwiązań. Tańszy lepszy towar nowe pomysły tak aby być konkurencyjnym na rynku ( nowi dostawcy, nowe pomysły, nowi klienci :-))

No ja nie wiem czy przetrwają te najlepsze czy te które mają najwięcej samozaparcia 😉 :gwizdze:

"samozaparcie " ważny czynnik 🙂 a pod pojęciem najlepsi rozumiem - kreatywni, przedsiębiorczy, pomysłowi, znający aktualne potrzeby rynku, inwestujący w siebie i firmę osoby które ciągle podnoszą sobie poprzeczkę i nie spoczywają na laurach 🙂

Opowiem swoje historie odnośnie konkurencji
Jeździłam czasami z z mamą na targ handlować stały obok siebie trzy "szczęki" z kwiatami - każdy miał swoich klientów wszyscy żyli w zgodzie nawzajem sobie pożyczali to czego zabrakło (nawet razem" imprezowali" :drink: )nie było zawiści. :paluszkiem:
Pracowałam później w kwiaciarniach po paru latach przerwy i co widzę jedna na drugą "jedzie". :angry:
Zawsze ta druga to be. :plask:
Moje odczucia co do konkurencji są całkiem inne.
Ja konkurencje szanuję. Dzięki nowym kwiaciarniom poziom wykonywanych usług wzrasta( jedna przez drugą się stara). :thumbupleft:
Jeżeli nie mam czegoś aktualnie na sklepie lub w ogóle czegoś nie prowadzę to kieruję klienta do konkurencji ( a że pracowałam w kilku kwiaciarniach to wiem która w czym się specjalizuje) Nigdy nie mówię złego słowa o konkurencji - bo niby po co.
Zresztą po co ktoś ma zarabiać " kokosy" :cwaniak: - niech się z innymi podzieli.... :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka:

ja tez mam konkurencje robię bukiety z słodkościami z pampersów ale i tez z żywych kwiatów cały czas podnosząc poprzeczkę i dokładając nowe produkty nawet dostałam zlecenie na dekoracje ślubną sali do tego bukiet i ubranie auta a nigdy tego nie robiła ludzie widza co robię i pytają czy mogę to zrobić . dopasowuje sie do potrzeb klienta niemożna narzekać trzeba się wziąć do roboty i nie poddawać . zaproponowano mi zrobienie raz bukietu z słodkości do tej pory robię non stop jeden drugiemu poleci, robię wizytówki reklamy i różne pierdoły ogłoszenia sama na drukarce ,mam 4 dzieci na głowie jedno ma dopiero3lata mam 39 lat i nie poddaje sie bo konkurenci szaleje daje sobie większą poprzeczkę niektórzy mówią że jestem szaloną kobieta bo pomysły są w mojej głowie :buzki: do roboty kobieto a nie patrzeć na innych :bangin: a może sie już wypaliłaś 😥 sorry bo jak tak narzekasz to takie mam wrażenie miłego wieczoru ja do pracy żeby na jutro coś zrobić i podrzucić mężowi na giełdę bukiety i potem na targi ślubne w Krakowie :partydance:

ja sobie wrecz nie wyobrazam jak mozna nadawac na konkurencje przed klientami, podkładac swinie, stosowac nieuczciwe metody itp.. jakos wierze w to ze kazde zle słowo wypowiedziane przez nas w koncu do nas wraca...nie stosujmy takich metod. Zgadzam sie konkurencje trzeba szanowac bo dzieki niej nigdy nie spoczniemy na laurach :mrgreen:
Akle jesli chodzi o Twoją konkurencje to mysle ze oni sie szybko wyłożą na takiej polityce, ludzie bardzo nie lubią jak najpierw jest tanio a potem nagle drogo, a kiedys ceny beda musieli podniesc bo nie wydolą cały czas dzialac po kosztach, nie ma szans ... wiec sie nie przejmuj az tak bardzo tylko jak juz ktos napisał dbaj o jakosc swoich usług, mysle ze klienci z czasem to docenią, nawet jesli teraz (pewnie z ciekawosci) chodza do nich.

a wiecie jak ja bym miała tak patrzec ze nie otwierac kwiaciarni bo za blisko konkurencja to bym musiała chyba w lesie otworzyc :smileyflower:

Kawa a tak z innej beczki to jakie to robisz bukiety ze słodkościami z pampersów? :takaemotka:

facebook