Przybieracie ludziom BIEDRONKOWE kwiatki?
Cytat z Sylwiakwiaty data 28 stycznia, 2011, 10:22Jak się w domu obiad robi to restauracja naczyń nie zmywa. :rockon: Świetne!!! Ja mam taki patent : A do kawiarni pani z kawą przychodzi i prosi o wodę? :smileyflower:
Jak się w domu obiad robi to restauracja naczyń nie zmywa. :rockon: Świetne!!! Ja mam taki patent : A do kawiarni pani z kawą przychodzi i prosi o wodę? :smileyflower:
Cytat z hanusia data 28 stycznia, 2011, 23:47@detaliki napisał/a:
A mi ostatnio dobra znajoma powiedziała, ze kupuje róże i tulipany w biedronce i zawsze jej stoją tydzień, półtora. A jak kupi albo dostanie róże kwiaciarnianą, to jej pada po dwóch dniach.
Ja też testowałam i mi te biedronkowe oczywiście padły po dwóch, trzech dniach. Ale nie dam sobie głowy uciąć, że te kwiaciarniane zawsze stoją dłuzej.
Pracuje w "otwartej" kwiaciarni w centralnym holu galerii handlowej. Nie ma klimatyzacji latem, zimą temp. jest pokojowa. Czyli nie mamy chłodku przyjemnego dla wielu kwiatów, jaki panuje w wielu kwiaciarniach. Warunki podobne do tych, jakie ludzie mają w domach. I niestety zawsze kilka róż z jednej paczki wymięka juz pierwszego dnia. A jak się je wystawia, to w żaden sposób nie da sie przewidzieć, która zaraz padnie. I nie mówie tu o odmianach szczególnie nietrwałych typu aqua, czy happy hour.Z grand prixa kilka zawsze padnie, nawet margerytka szybko podsycha i więdnie.
A kwiaty traktujemy wg wskazówek z ABC FLORYSTYKI.
Tak więc naprawde, czy Wam się to podoba czy nie, te nasze Kwiaciarniowe kwiatki pod wzgledem trwałosci często wcale nie są lepsze. No chyba, ze wiecie napewno kiedy dokładnie były ścietę i ze producent nie miesza w paczkach.
Ale nawet jak to wiecie napewno, to przecież nie wiecie co ludzie wyczyniają z kwiatkami w swoich domach.
Czasem sie zastanawiam, czy nie wydrukowac instrukcji obsługi do kwiatków ciętych, zeby je dodawać do bukietów.detaliki myślę, że wszystkie odpowiedzi uzyskałas już z wszystkich polskich forów kwiatowych. Możesz zadawać pytania wszędzie, ale przede wszystkim zadaj pytanie sobie : czego chcesz? Jeżeli chcesz sprzedawac "kwiatki", to murek przed biedronka tez jest ok! Zarobisz. Przed cmentarzem sprzedasz "kompozycje " po 25 zł/szt. Jeśli nie zainwestujesz w rozwój,,, pamietasz albo i nie pamietasz... jeszcze 12 lat temu komórka to było cos!!!!!!! wielkosci cegły, 1 min. 5 zł. Mówiło się fura, skóra i komóra =to jest gość. dziś samochód można kupic za 10oo, zł, skóry są passe, substytutów w bród, komórkę masz za 1 zł i taryf do wyboru. Mona Lisa wciąż w cenie!!!! I za ten post poprosze piwo, bo zabrakło w barku :kotek1:
@detaliki napisał/a:
A mi ostatnio dobra znajoma powiedziała, ze kupuje róże i tulipany w biedronce i zawsze jej stoją tydzień, półtora. A jak kupi albo dostanie róże kwiaciarnianą, to jej pada po dwóch dniach.
Ja też testowałam i mi te biedronkowe oczywiście padły po dwóch, trzech dniach. Ale nie dam sobie głowy uciąć, że te kwiaciarniane zawsze stoją dłuzej.
Pracuje w "otwartej" kwiaciarni w centralnym holu galerii handlowej. Nie ma klimatyzacji latem, zimą temp. jest pokojowa. Czyli nie mamy chłodku przyjemnego dla wielu kwiatów, jaki panuje w wielu kwiaciarniach. Warunki podobne do tych, jakie ludzie mają w domach. I niestety zawsze kilka róż z jednej paczki wymięka juz pierwszego dnia. A jak się je wystawia, to w żaden sposób nie da sie przewidzieć, która zaraz padnie. I nie mówie tu o odmianach szczególnie nietrwałych typu aqua, czy happy hour.Z grand prixa kilka zawsze padnie, nawet margerytka szybko podsycha i więdnie.
A kwiaty traktujemy wg wskazówek z ABC FLORYSTYKI.
Tak więc naprawde, czy Wam się to podoba czy nie, te nasze Kwiaciarniowe kwiatki pod wzgledem trwałosci często wcale nie są lepsze. No chyba, ze wiecie napewno kiedy dokładnie były ścietę i ze producent nie miesza w paczkach.
Ale nawet jak to wiecie napewno, to przecież nie wiecie co ludzie wyczyniają z kwiatkami w swoich domach.
Czasem sie zastanawiam, czy nie wydrukowac instrukcji obsługi do kwiatków ciętych, zeby je dodawać do bukietów.
detaliki myślę, że wszystkie odpowiedzi uzyskałas już z wszystkich polskich forów kwiatowych. Możesz zadawać pytania wszędzie, ale przede wszystkim zadaj pytanie sobie : czego chcesz? Jeżeli chcesz sprzedawac "kwiatki", to murek przed biedronka tez jest ok! Zarobisz. Przed cmentarzem sprzedasz "kompozycje " po 25 zł/szt. Jeśli nie zainwestujesz w rozwój,,, pamietasz albo i nie pamietasz... jeszcze 12 lat temu komórka to było cos!!!!!!! wielkosci cegły, 1 min. 5 zł. Mówiło się fura, skóra i komóra =to jest gość. dziś samochód można kupic za 10oo, zł, skóry są passe, substytutów w bród, komórkę masz za 1 zł i taryf do wyboru. Mona Lisa wciąż w cenie!!!! I za ten post poprosze piwo, bo zabrakło w barku :kotek1:
Cytat z detaliki data 29 stycznia, 2011, 11:21:clap: :goodpost: :drink: :imsorry: :buzki:
A tak serio to nie wiem skąd Ci przyszło do głowy, że chcę sprzedawać kwiatki na murku przed biedronką. Naprawdę musiałabym rozumku nie mieć. I akurat nie należę do tych osób, co za wszelką cenę chcą kwiatki sprzedawać, ja tylko lubię i potrafię je układać i z tego mam zamiar się utrzymać.
:clap: :goodpost: :drink: :imsorry: :buzki:
A tak serio to nie wiem skąd Ci przyszło do głowy, że chcę sprzedawać kwiatki na murku przed biedronką. Naprawdę musiałabym rozumku nie mieć. I akurat nie należę do tych osób, co za wszelką cenę chcą kwiatki sprzedawać, ja tylko lubię i potrafię je układać i z tego mam zamiar się utrzymać.
Cytat z wolwit90 data 8 grudnia, 2012, 22:28moje szefostwo zawsze nam powtarza ze na takie sytuacje mowi sie nie i trzymamy sie zasady ze g do kwiaciarni przychodzi sie po kwiaty a nie z kwiatami i klienci marszcza nosai sie zwijaja mialam ostatnio pania co chciala przybranie do kwiatka doniczkowego dla znajomej i okazalo sie ze da jej swojego kwiatka i go przybierze bo sasiadce sie kiedys podobal ha
moje szefostwo zawsze nam powtarza ze na takie sytuacje mowi sie nie i trzymamy sie zasady ze g do kwiaciarni przychodzi sie po kwiaty a nie z kwiatami i klienci marszcza nosai sie zwijaja mialam ostatnio pania co chciala przybranie do kwiatka doniczkowego dla znajomej i okazalo sie ze da jej swojego kwiatka i go przybierze bo sasiadce sie kiedys podobal ha
Cytat z oliwia data 9 grudnia, 2012, 06:15kilka dni temu do mnie wlazła baba z kwiatami z biedry ułozy mi pani? 2 zł od szt mówie ooo liczy kwiaty 5szt no to 10łż drogo nie to sprzeda mi pani folie i wstazke OK mówie kupiła i mi na podłodze układała przy wejsciu .... :teeth: zostawiła zasrana odzywke i liscie na podlodze.........nie chciałam jej gonic bo czasem zagląda ale czekałam tylko az poda mi ta zdjetą folie zebym wywaliła do smietnika w tedy to bym jej jasno i klarownie powiedziała dlaczego właśnie te 2zł od sztuki biore.........
kilka dni temu do mnie wlazła baba z kwiatami z biedry ułozy mi pani? 2 zł od szt mówie ooo liczy kwiaty 5szt no to 10łż drogo nie to sprzeda mi pani folie i wstazke OK mówie kupiła i mi na podłodze układała przy wejsciu .... :teeth: zostawiła zasrana odzywke i liscie na podlodze.........nie chciałam jej gonic bo czasem zagląda ale czekałam tylko az poda mi ta zdjetą folie zebym wywaliła do smietnika w tedy to bym jej jasno i klarownie powiedziała dlaczego właśnie te 2zł od sztuki biore.........
Cytat z zielonykoralik76 data 9 grudnia, 2012, 11:11U mnie ostatnio babka margaretki chciała, były w foli, z giełdy jeszcze nie rozpakowane, i jak usłyszała cenę, stwierdziła, że kupi lepiej w biedronce- 3 zł taniej, prawie 1,5 km dalej! :naughty:
U mnie ostatnio babka margaretki chciała, były w foli, z giełdy jeszcze nie rozpakowane, i jak usłyszała cenę, stwierdziła, że kupi lepiej w biedronce- 3 zł taniej, prawie 1,5 km dalej! :naughty:
Cytat z zielonykoralik76 data 9 grudnia, 2012, 11:13U nas zawsze mówiło się- a do restauracji z własnym schabowym pani idzie? Przeważnie skutkowało, choć zdarzały się oporne egzemplarze :smileyflower:
U nas zawsze mówiło się- a do restauracji z własnym schabowym pani idzie? Przeważnie skutkowało, choć zdarzały się oporne egzemplarze :smileyflower:
Cytat z oliwia data 9 grudnia, 2012, 14:27Ja zawsze mówiłam ze z obcych kwiatów zadna kwiaciarnia nie robi bukietów i ja tez teraz mówię cenę zaporową 2 zł od sztuki i już tez chetnych nie ma :smileyflower: u szefowej chyba ze 2 razy układałam obce kwiaty ale klient kazał sporo dodatków dołożyć taże róże po 10 szt do jednej wiąchy klienta moje dodatki ok 45 zł to sie opłącio na jednej wiazance a za 10 to niech spadają mysla ze za 2 zeta zrobisz albo za FREE o nie!!!!!!! nie ma tego dobrego .....
Ja zawsze mówiłam ze z obcych kwiatów zadna kwiaciarnia nie robi bukietów i ja tez teraz mówię cenę zaporową 2 zł od sztuki i już tez chetnych nie ma :smileyflower: u szefowej chyba ze 2 razy układałam obce kwiaty ale klient kazał sporo dodatków dołożyć taże róże po 10 szt do jednej wiąchy klienta moje dodatki ok 45 zł to sie opłącio na jednej wiazance a za 10 to niech spadają mysla ze za 2 zeta zrobisz albo za FREE o nie!!!!!!! nie ma tego dobrego .....
Cytat z rumianek data 10 grudnia, 2012, 20:04Kurcze ,ale ludzie mają pomysły, no wstyd by mi było żeby takie kombinacje odstawiać. Rozumiem oszczędności ,ale do tego stopnia...
Kurcze ,ale ludzie mają pomysły, no wstyd by mi było żeby takie kombinacje odstawiać. Rozumiem oszczędności ,ale do tego stopnia...