Klienci anglojęzyczni i inni zagraniczni
Cytat z kasiapek data 11 kwietnia, 2012, 10:06ja jestem mgr fililogii angielskiej wiec nie mam problemu :takaemotka: ..a moja Ania ma za sobą 3 lata pracy w Holandii wiec jak wyżej .. tez sie zdarzają anglojęzyczni, ostatnio przyplątał nam sie sympatyczny Hawajczyk, sprzedawca desek do surfowania, jak sie rozgadalismy to wyszedł po dobrych 40 minutach, ale bukiet kupił :takaemotka:
kiedys miałysmy jakiegos latynosa, kupił papryczke ozdobna w doniczce z przeznaczeniem jako dodatek do obiadu :smileyflower: generalnie lubie cudzoziemców, sa sympatyczni, usmiechnięci i nie targuja sie o każde 50 groszy...
Wisterio wejdz sobie na jakies strony anglojęzycznych kwiaciarni, mozna podłapac słownictwo fachowe :smileyflower:
ja jestem mgr fililogii angielskiej wiec nie mam problemu :takaemotka: ..a moja Ania ma za sobą 3 lata pracy w Holandii wiec jak wyżej .. tez sie zdarzają anglojęzyczni, ostatnio przyplątał nam sie sympatyczny Hawajczyk, sprzedawca desek do surfowania, jak sie rozgadalismy to wyszedł po dobrych 40 minutach, ale bukiet kupił :takaemotka:
kiedys miałysmy jakiegos latynosa, kupił papryczke ozdobna w doniczce z przeznaczeniem jako dodatek do obiadu :smileyflower: generalnie lubie cudzoziemców, sa sympatyczni, usmiechnięci i nie targuja sie o każde 50 groszy...
Wisterio wejdz sobie na jakies strony anglojęzycznych kwiaciarni, mozna podłapac słownictwo fachowe :smileyflower:
Cytat z Jessi data 11 kwietnia, 2012, 20:01@juszu napisał/a:
jeśli laptop w kwiaciarni jest to translate.google.com i można mówić po każdemu :smileyflower:
kali być , kali mieć , kali kwiatki upinać, a potem kasować :smileyflower: :smileyflower:
moja fryzjerka w W.Sobotę miała Pana na manikirze z Danii 🙂Pan wyjmuje portfel a ona zamiast 30 zł mówi mu "draj hundert" :smileyflower: :smileyflower:
normalnie : mina Pana - bezcenna :loveit:
@juszu napisał/a:
jeśli laptop w kwiaciarni jest to translate.google.com i można mówić po każdemu :smileyflower:
kali być , kali mieć , kali kwiatki upinać, a potem kasować :smileyflower: :smileyflower:
moja fryzjerka w W.Sobotę miała Pana na manikirze z Danii 🙂
Pan wyjmuje portfel a ona zamiast 30 zł mówi mu "draj hundert" :smileyflower: :smileyflower:
normalnie : mina Pana - bezcenna :loveit:
Cytat z dicappo1 data 12 kwietnia, 2012, 14:53Gdyby ktoś chciał to może sobie kupić http://www.ksiazkiknk.pl/index.php?site=php/product.php&id=1395&desc=full
Gdyby ktoś chciał to może sobie kupić http://www.ksiazkiknk.pl/index.php?site=php/product.php&id=1395&desc=full
Cytat z viki data 11 kwietnia, 2012, 20:50@Jessi napisał/a:
moja fryzjerka w W.Sobotę miała Pana na manikirze z Danii 🙂
Pan wyjmuje portfel a ona zamiast 30 zł mówi mu "draj hundert" :smileyflower: :smileyflower:
normalnie : mina Pana - bezcenna :loveit:
:takaemotka: :takaemotka: chciałabym zobaczyć tę minę :takaemotka: :takaemotka:
Ja angielski teoretycznie znam.... ale szkołę kończyłam ponad 20lat temu i brak codziennych rozmów.... dlatego jak ktoś do mnie mówi - rozumiem, ale mam wewnętrzny opór żeby samemu coś powiedzieć.
Nauka języka - ok - ale ma sens jeśli choć raz w tygodniu z kimś w obcym języku porozmawiamy.... bo kurs bez późniejszego treningu-praktyki mija się z celem.
To tak samo jak ktoś pójdzie na kurs florystyczny i potem na co dzień nie ma kontaktu z florystyką... teoria zostaje w głowie a jak weźmie kwiaty do ręki to długo się musi męczyć żeby ładny-zgrabny bukiet ułożyć.
@Jessi napisał/a:
moja fryzjerka w W.Sobotę miała Pana na manikirze z Danii 🙂
Pan wyjmuje portfel a ona zamiast 30 zł mówi mu "draj hundert" :smileyflower: :smileyflower:
normalnie : mina Pana - bezcenna :loveit:
:takaemotka: :takaemotka: chciałabym zobaczyć tę minę :takaemotka: :takaemotka:
Ja angielski teoretycznie znam.... ale szkołę kończyłam ponad 20lat temu i brak codziennych rozmów.... dlatego jak ktoś do mnie mówi - rozumiem, ale mam wewnętrzny opór żeby samemu coś powiedzieć.
Nauka języka - ok - ale ma sens jeśli choć raz w tygodniu z kimś w obcym języku porozmawiamy.... bo kurs bez późniejszego treningu-praktyki mija się z celem.
To tak samo jak ktoś pójdzie na kurs florystyczny i potem na co dzień nie ma kontaktu z florystyką... teoria zostaje w głowie a jak weźmie kwiaty do ręki to długo się musi męczyć żeby ładny-zgrabny bukiet ułożyć.
Cytat z Julita Mroczek data 11 kwietnia, 2012, 10:13Kurczę no macie racje z tym angielskim, a cholera trzeba było się uczyć w szkole, jak kładli do łba żeby się języków uczyć to się nie chciało, a teraz problem... :bangin: :bangin: :bangin:
Kurczę no macie racje z tym angielskim, a cholera trzeba było się uczyć w szkole, jak kładli do łba żeby się języków uczyć to się nie chciało, a teraz problem... :bangin: :bangin: :bangin: