Forum

Musisz się zalogować jeżeli chcesz umieszczać wpisy i zakładać tematy.

Jak Walentynki???

Czesc ,no to teraz moje wrazenia z walenynek ,narobilam sie jak wol,moja przyjaciolka stala przy kasie i zapisywala rezerwacje ,maz wywozil dostawy do domu a ja jak robot .....ale bylo warto,to moje pierwsze waletynki i naprawde bardzo sie balam ,bo mam tu hiszpanska konkurencje malutka kwiaciarnie ale prowadzi ja hiszpanka zkoligacona z calym miastemto jej jednak nie pomoglo ,bo zostalo jej duzo kwiatow a do mnie przychodzila nawet jej rodzina i znajomi ,nie zycze jej zle oczywiscie ale po cichu cieszylam sie ze hiszpanie przekonali sie do mojej pracy w koncu nie jestem tutejszaa to dla mnie duzo znaczy.Na koniec przyszedl pan ,ktory zazyczyl sobie dwa bukiety arte w polskim stylu ,a dlaczego otoz w Esteponie mial odbyc sie koncert jakiejs slynnej pianistki ,ktora koncertowala w Polsce i byla zachwycona talentem polskich florystow ,wiec asystent mial za zadanie poszukac kwiaciarni ktora sprosta zadaniu ,znalal mnie i dostal to czego szukal wiec czulam sie wyrozniona .Fajnie sluchac pod polskim adresem pochwal ,a dzis znowu spokojnie i cieniutko ....violeta.

ps.Delicjo ,bezguscia sa wszedzie ,wiec nie dziwi mnie to wcale ,mnie jeden imbecyl kazal odciac ogon z bukietu ktory zrobilam z bellgasu ,nie ma to jak kondomik najlepiej z nadrukiem w serduszka .

Violeta
BRAVO tak trzymac, bedziesz najlepsza tylko potrzebujesz jeszcze troche czasu...

facebook