Forum

Musisz się zalogować jeżeli chcesz umieszczać wpisy i zakładać tematy.

Bukiet slubny

ładne dekoracje zrobiłaś!!! Jestem pełna podziwu!! serio!!
tylko zauważyłam, że w kompozycjach na masce samochodu widać
gąbkę.. czyli nie dokońca jest załonięta zielenią 😉
a jeżlei chodzi o bukeit młodej róże wysuniete (spływające) powinny być
mniej rozwinięte.. ale tak to super!!! :mrgreen:

Dla Waszej pewności - defoliacja to usuniecie liści (folia - liść)

Słuchajcie - zastanawia mnie coś takiego: są jakby 2 szkoły różnie traktujące przypinkę (butonierkę) do garnituru młodego:
1 - dekorację wkłada się w kieszonkę marynarki
2 - dekoracje przypina się do klapy marynarki

W związaku z tym mam do Was pytanie - co wy o tym sądzicie, co mówicie klientom jesli pytaja gdzie się to umieszcza, a może jest tak, że jeden sposób jest prawidłowy (który?)? a drugi nie? Zawsze mnie to zastanawiało 🙂

Acha i jeszcze jedno -czy jesli dekorację wkłada się do kieszonki młodego to czy w tej kieszonce może byc również "wypustka"? Czy wtedy się z niej rezygnuje? Czy wogóle się może rezygnuje z wypustki jesli młody ma kwiatka?

Chciałabym poznac Wasze opinie na ten temat. Z góry dzięki :*

Przypinka jak sama nazwa wskazuje obowiązkowo powinna byc przypieta do klapy!!!

W moim przypadku to byla aranzacja klienta...mimo iż była agrafka prawdopodobnie za dużo białych plam pojawiloby sie na garniturze...mysle ze albo jedno albo drugie!

przypinkę można jeszcze magnesem potraktować 😀

wg mnie też powinno się przypinać z racji nazwy i np. dostępnych na rynku specjalnych listewek t-kształtnych z agrafką, jednak w w kilku kwiaciarniach specjalnie zapytałam gdzie powinno umieścić się ta butonirkę to odpowiadano mi że w kieszonce... Dlatego jestem ciekawa Waszych opinii. Natomiast co do tego foto - to mogli faktycznie zrezygnować z wypustki bo było tego za wiele...

A o magnesach tez słyszałam, ponoć fajne rozwiązanie. Jednak słyszałam też o tym, że wygina się drucik na kształt haczyka i nim zaczepia sie dekorację w kieszonce...

aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Moim zdaniem - albo przypinka, albo chusteczka. Butonierka (tak też nazywaja kwiatek z przypinką) to jest rozcięcie w klapie marynarki. Stąd kwiatek w butonierce - to kwiatek wsunięty lub wpięty w to właśnie rozcięcie. Nie wszystkie marynarki maja to rozcięcie (i nie mam pojęcia od czego to zależy 🙄 🙂 ), więc zawsze doradzam klientkom, żeby przymierzyły najpierw wcześniej choćby szmatkę do marynarki młodego i zdecydowały w którym miejscu będzie lepiej. W kieszonce przypinka lepiej sie trzyma przypięta niewprawna ręką. 🙂

Dawno temu marynarki miały inny fason niż dzisiaj - zapinano je wysoko pod szyją. Wraz z upływem czasu i zmieniającą się modą zaczęto odpinać najwyższy guzik i odchylać górną część marynarki. W końcu zniknął i sam guzik, jednak dziurka po lewej stronie pozostała. Początkowo jej nie rozcinano, aż w końcu rozcięto, żeby znalazła jakieś sensowne zastosowanie. I znalazła.

Koniecznie muszę jednak w tym miejscu dodać, że wyraz butonierka miał jeszcze drugie znaczenie. Mówiono tak na ?maleńki flakonik na kwiaty, przypinany przez kobiety do sukni balowej w XVIII i XIX w.?. Może dlatego także obecnie nazywa się potocznie butonierką ozdobę w klapie marynarki pana młodego, czyli kwiatek ze wstążeczką i z długą szpilką służącą jako przypinka?

A co z tą nieszczęsną górną kieszonką marynarki, mylnie nazywaną butonierką? Okazuje się, że jest to tzw. brustasza, w którą wkłada się poszetkę, czyli ?chustkę? (złożoną na różne sposoby). Zwykle poszetka ozdabia smoking czy frak (musi być jedwabna), ale można ją także nosić do marynarki na co dzień.

http://www.obcyjezykpolski.interia.pl

Bardzo dobry wyklad i faktycznie wszystko sie zgadza. Nie wyobrazam sobie wlozenia butonierki do kieszonki. Teraz wszystko ma znaczenie, nawet ozdobna nozka butonierki - trzeba ja pokazac cala.
najrozsadniejsze jest dopiecie butonierki do klapy a w kieszonce - zero dekoracji.
Podrowionka Gosia

Mam takie pytanie odnośnie bukietu ślubnego w mikrofonie, ponieważ widziałam rózne filmiki instruktażowe w internecie i zastanawiam się czy Wy jakoś zabezpieczacie kwiaty przed wysunięciem się z gąbki np. poprzez przyklejenie. Na tych filmach niektórzy smarowali końcówki kwiatów klejem na gorąco i dopiero wkładali kwiaty w gąbkę, a niektórzy na koniec aplikowali do środka bukietu klej w sprayu. Zastanawiam się czy jest to konieczne, czy gąbka w takiej kompozycji wystarczająco trzyma. Powiem szczerze, że spotkałam sie z przypadkiem na ślubie koleżanki, że kwiatek wypadł z bukietu. Na szczęście stało się to jeszcze w domu, wiec mogłyśmy go naprawić. Pani, która robiła bukiet w sumie ogólnie nie za bardzo się postarała, bo nawet nie owinęła rączki mikrofonu wstązką , a stroik do butonierki dla pana młodego nie miał niczego czym moznaby go przymocować, ani przypinki, ani szpilki. Musieliśmy wcisnąć go do kieszonki i tylko dzięki temu, że kieszonka była jeszcze zaszyta i można było wcisnąć go między szwy stroik nie wypadł.
Pozdrawiam

No właśnie - jak to z tym jest? jedna szkoła mówi, że dobrze ułożony bukiet będzie się mocno yrzymać i nic nie ma prawa wylecieć, inna szkoła mówi, żeby zabezpieczać kwiatki dodatkowo albo drucikami albo klejem na goraco jak pisze wyżej Iwonka - odkryłam, że są dwa rodzaje pistoletów klejowych - do wysokiej temperatury na klej do sztuczności i do niskiej temperatury właśnie do żywca, więc na tych filmikach, które też udało mi się znaleźć w necie - chyba używają tego drugiego...

Doświadczone Dziewczyny! Piszcie jak Wy ten problem rozwiązujecie = bo jak wiadomo teoria swoje a praktyka swoje...

facebook