Forum

Zaloguj się, aby móc komentować, dodawać wpisy i zakładać tematy.

Pomysły na promowanie kwiaciarni

W tym miejscu zadawajcie pytania dotyczące promocji. Wiemy, to temat rzeka. Ale spróbujemy i ten temat ogarnąć, za Waszą pomocą oczywiście. Czekamy!

viewtopic.php?f=71&t=11643&st=0&sk=t&sd=a&hilit=reklama tu można poczytac jakie mamy sposoby na promocję i reklamę... może fachowcy coś nam podpowiedzą i pokieruja gdzie warto a gdzie nie ma sensu sie angażować.

Iguana, dziękujemy za linka. Najwięcej kontrowersji budzi kwestia ulotek. Zgadzamy się z wieloma opiniami, iż rozdawanie ich może być nieefektywne. Jednak dla wielu kwiaciarni pozostaje wciąż najbardziej dostępną formą reklamy. Dlatego trzeba przed rozpoczęciem akcji odpowiedzieć sobie na dwa pytania: dla kogo ulotki są konkretnie przeznaczone i co chcemy przekazać. Jeśli ulotki są "dla wszystkich" i "o wszystkim" wtedy tak naprawdę są "dla nikogo" i "o niczym". Jeśli więc zostawiamy ulotki w skrzynkach pocztowych w bloku, albo wręczamy przypadkowym ludziom na ulicy i w ulotce pokazujemy ogólną informację np. z zaproszeniem do kwiaciarni, wtedy efekt takiej akcji może być bardzo mizerny. Bardzo ważne jest także pokazanie korzyści, która dla danego klienta będzie ważna.

Proponujemy wybrać na akcję określony temat, sezon, promocję. Parę przykładów:
1/ Przed Dniem Kobiet. Akcję kierujemy do mężczyzn, więc ulotki można zostawić za szybami samochodów, wręczać na ulicy wyłącznie panom, a najlepiej dogadać się ze sklepami sąsiadującymi (sklep spożywczy, fryzjer, kawiarnia), które będą wręczać ulotki dokonującym tam zakupy panom. Jaka korzyść będzie odpowiednia dla mężczyzn? Z pewnością szybkość obsługi, panowie nie za bardzo lubią czekać w kolejkach oraz kompleksową ofertę, żeby mieli za jedną wizytą możliwość kupienia także innych, drobnych upominków dla kobiet...Promujmy więc gotowe bukiety, kartki okolicznościowe, czekoladki jako jedną ofertę, do nabycia w ekspresowym tempie.
2/ Przed Dniem Zakochanych. Dla kogo ulotki? Przede wszystkim młodzi ludzie. Gdzie ich szukamy? Kawiarnie, szkoły , kluby fitness (w zależności co jest w okolicy). Co promujemy? Najlepiej róże w dobrej cenie. Ulotka stanowi jednocześnie rabat na zakup kwiatów. Dobrym rozwiązaniem jest tez sprzedaż wiązana: kup kwiaty, a ciekawą kartkę okolicznościową dostaniesz w dobrej cenie. Korzyść dla młodych ludzi? Niewątpliwie dobra cena.
3/ Przed Dniem Nauczyciela. Dla kogo ulotki? Rodzice, w szczególności młode mamy. Gdzie ich szukamy? Salony fryzjerskie, sklepy, szkoły. Co promujemy? Coś co sprawi, że mamy wybiorą właśnie tę a nie inna kwiaciarnię. Np. kwiaty doniczkowe w dobrej cenie za zakup kwiatów ciętych.

Ulotki powinny być estetyczne, ale także graficznie odpowiadać grupie osób, do której będą kierowane. Inaczej będzie wygląda ulotka dla panów, inaczej dla młodych ludzi. Dobrze jest także wykorzystać drugą stronę na ciekawy temat, żeby ulotka nie lądowała od razu w koszu. Na przykład jak pielęgnować pelargonie, jak dbać o określone kwiaty doniczkowe itp.

I co ważne. Jeśli przygotowujecie ulotki sami, przed finałowym drukowaniem pokażcie swój projekt paru osobom. To co podoba się nam, nie zawsze wzbudza zachwyt innych osób:)

moim zdaniem ulotki nie działają, celowane czy nie, to sie nie sprawdza. ten kraj jest zaulotkowany, z kazdego kąta wyyspuja sie jakies ulotki, masze skrzynki na listy sa nimi zawalone, wciskaja nam je w marketach w trakcie zakupow, dołączaja do gaze, leza na pocztach, w knajpach. Ja juz na nie nie reaguje chocby nie wiem co tam było i widze ze wiekszosc klientów równiez.

Moje super estetyczne ulotki które miałam na rozpoczecie działalnosci przyniosły efekt zerowy. A własciwie minusowy bo wydałam na nie kasę :smokingjoint:

...a spójrzcie na Sekund&Sieradzan co oni robią ❓

tak jak kasiapek mówi - ulotki NIE DZIA-ŁA-JĄ. I nikt mnie na nie już nie namówi! Natomiast działają karty stałego klienta i kalendarzyki.

A co takiego Sekunda i Sieradzan robią? Bom nie w temacie - odkąd pan Sekunda ostentacyjnie położył pewien pokaz - sorry, ale straciłam do niego serce. A że Zygmunt działa z nim - sorry batory

Karty Stałego Klienta to bardzo dobre rozwiązanie. Wzmacniają lojalność do danego sklepu i jest duża szansa, że klient będzie wracał właśnie do naszej kwiaciarni. Mogą mieć różną formę np.
- przysłowiowe "stempelki" z kwotą z danego zakupu, zbiera się 10 takich stempelków a 11 jest darmowy (suma wszystkich zakupów podzielona na 10)
- rabat za kolejne zakupy, może być stały, albo rosnący w zależności od wydanej w danej kwiaciarni kwoty.

No ja tez nie wiem co chłopaki robią żeby się reklamować . Mają piękną kwiaciarnię piękny szyld ( coś jak : Sowa&Przyjaciele) robią piękne prace , ale chyba to jest inny sposób marketingowy : jak coś jest ładnie wyeksponowane , to tez inaczej się sprzeda niż z podłogi... wśród pięknych rzeczy ładnie wyeksponuj zwykłego gliniaka, to sprzedasz go za dużą kasę i to dość szybko... warunkiem jest umiejscowienie kwiaciarni - na pewno nie zadziała to w zwykłej budzie z kwiatami .... ale w galerii chwyci,,,, tylko że ............ na galerię to mało kogo stać tzn,z nas tu prowadzących czynsze kolosalne ..... tak wiec myślę że trzeba podzielić kwiaciarnie na te galeriowe, na te z duszą prowadzone przez pokolenia, lub od iluś tam lat .... , i na budki kwiatowe, i te cmentarne... Oraz dekoratornie , pracownie... uważam że każda z nich musi mieć inny rodzaj promowania.... bo każdej wejdzie inny klient .... i klient w z inną "potrzebą" tak myślę .......... ( u mnie to nawet o WC proszą :smileyflower: )

@oliwia napisał/a:

( u mnie to nawet o WC proszą )

ile kasujesz?

nic...........nic nie kasuje bo - nie wpuszczam , bo nie mam zamiaru być babcią klozetową i sprzątać po kimś , a wiecie jak to jest jak przypili i tak wstrzymuje wstrzymuje i już nie da się dłużej utrzymać to może być tak że to co miało być w wuciecie z hukiem ląduje na ścianie ................................... tylko lituje się nad dziećmi i dzieciaczka wpuszczę .... w sezonie naprawdę dziennie bywa kilka osób w potrzebie i za każdym sprzątaj..... a nie chciał by nikt chyba korzystać w swojej pracy z wc jak na dworcu kolejowym...... lub na Małysza....

facebook