Pomoc w kwestii nieflorystycznej - kredyt 😀
Cytat z oliwia data 11 stycznia, 2013, 19:38:takaemotka: kurde Oranzerka kredyt weżmie a potem bedzie kazała nam spłacac bo ją namówiłysmy :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka:
:takaemotka: kurde Oranzerka kredyt weżmie a potem bedzie kazała nam spłacac bo ją namówiłysmy :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka:
Cytat z Oranzeria data 11 stycznia, 2013, 20:04@oliwia napisał/a:
:takaemotka: kurde Oranzerka kredyt weżmie a potem bedzie kazała nam spłacac bo ją namówiłysmy :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka:
oliwia , marsz do rzeźni, tam Ci nabluzgam :smileyflower:
@oliwia napisał/a:
:takaemotka: kurde Oranzerka kredyt weżmie a potem bedzie kazała nam spłacac bo ją namówiłysmy :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka:
oliwia , marsz do rzeźni, tam Ci nabluzgam :smileyflower:
Cytat z oliwia data 11 stycznia, 2013, 20:11:smileyflower: :smileyflower: :zdziwienie: za co ?? :takaemotka: :takaemotka: 😯 😯 😯 jak zobaczyłam temat - myslałam ze ktos bedzie prosił zeby mu pozyczke poręczyć :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka:
:smileyflower: :smileyflower: :zdziwienie: za co ?? :takaemotka: :takaemotka: 😯 😯 😯 jak zobaczyłam temat - myslałam ze ktos bedzie prosił zeby mu pozyczke poręczyć :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka:
Cytat z joa data 11 stycznia, 2013, 20:36Oranżerko też jestem za kredytem,tylko ja to bym sie nad maleńkim domkiem zastanowiła,takim na prowincji do remontu...mając mieszkanie własnościowe będziesz i kredyt płaciła i czynsz,przy domku tylko kredyt spłacasz,dodatkowo w domku masz miejsce na pracownie,bądź kwiaciarenkę,wiem że kryzys ,ciężko,ale wierzę że dacie radę ,w razie czego zawsze zostaje....Australia
Oranżerko też jestem za kredytem,tylko ja to bym sie nad maleńkim domkiem zastanowiła,takim na prowincji do remontu...mając mieszkanie własnościowe będziesz i kredyt płaciła i czynsz,przy domku tylko kredyt spłacasz,dodatkowo w domku masz miejsce na pracownie,bądź kwiaciarenkę,wiem że kryzys ,ciężko,ale wierzę że dacie radę ,w razie czego zawsze zostaje....Australia
Cytat z Oranzeria data 11 stycznia, 2013, 20:48Właśnie w tym problem, ze matka przepisała już na mnie pół ogromnego domu (współwłasność z siostra- ona ma drugą polowę domu) . Mieszkaliśmy tam prawie dwa lata zajmujac jeden pokój, ale kiedyś coś trachło i ojciec nas wyrzucił w szale alkoholowym . Mąż honorowy spakował nas, zorganizował mieszkanie i powiedział że nie wrócimy do domu mojej matki. Faktycznie mamy na utrzymaniu jeszcze dom od rodziców, darli z nas kasy niemiłosiernie. Ehhh, kiedyś juz to opisywałam, nie chce sie powtarzać. Przemysleliśmy sprawę i spłacając kredyt za mieszkanie jeszcze jesteśmy w stanie odłożyć coś na ewentualne naprawy tamtego domu i podatek gruntowy.
A potem jeśli coś, to moglibyśmy wynająć mieszkanie i wrocić do domu rodziców. Ale to za jakieś 20 , 30 lat. Więc traktuję to jako taką inwestycję.....
Niemożemy sobie pozwolić na dom, bo to wydatek ok 300 000 w naszej okolicy. a mieszkanie mamy za ok 150 000 . Przy kredycie na 300 000 rata kredytu wzrosłaby dwukrotnie i niemoglibyśmy odłożyć na utrzymanie domu który już jest przepisany.
Mam nadzieję że jasno wytłumaczyłam co i jak 😀
Właśnie w tym problem, ze matka przepisała już na mnie pół ogromnego domu (współwłasność z siostra- ona ma drugą polowę domu) . Mieszkaliśmy tam prawie dwa lata zajmujac jeden pokój, ale kiedyś coś trachło i ojciec nas wyrzucił w szale alkoholowym . Mąż honorowy spakował nas, zorganizował mieszkanie i powiedział że nie wrócimy do domu mojej matki. Faktycznie mamy na utrzymaniu jeszcze dom od rodziców, darli z nas kasy niemiłosiernie. Ehhh, kiedyś juz to opisywałam, nie chce sie powtarzać. Przemysleliśmy sprawę i spłacając kredyt za mieszkanie jeszcze jesteśmy w stanie odłożyć coś na ewentualne naprawy tamtego domu i podatek gruntowy.
A potem jeśli coś, to moglibyśmy wynająć mieszkanie i wrocić do domu rodziców. Ale to za jakieś 20 , 30 lat. Więc traktuję to jako taką inwestycję.....
Niemożemy sobie pozwolić na dom, bo to wydatek ok 300 000 w naszej okolicy. a mieszkanie mamy za ok 150 000 . Przy kredycie na 300 000 rata kredytu wzrosłaby dwukrotnie i niemoglibyśmy odłożyć na utrzymanie domu który już jest przepisany.
Mam nadzieję że jasno wytłumaczyłam co i jak 😀
Cytat z oliwia data 11 stycznia, 2013, 20:55a przepisany jest juz przez notariusza i podatek jest na was???? bo jak testament to Oranzerko wybacz , ale o kant dupy to rozbić - bo testament zawsze mozna zmienic i jesli płacisz to zebys na lodzie nie została kiedys 🙄
a przepisany jest juz przez notariusza i podatek jest na was???? bo jak testament to Oranzerko wybacz , ale o kant dupy to rozbić - bo testament zawsze mozna zmienic i jesli płacisz to zebys na lodzie nie została kiedys 🙄