Pokaz Wielkanocny - Hurtownia Róża 😉
Cytat z salsa data 20 marca, 2012, 00:12Hanusia ,zdecydowanie nie napisałaś tego co Jessi. Zaczęłaś Ty właśnie" dyskutować o gustach"(moich w tym przypadku), o których się właśnie nie powinno dyskutować. Oburzyłaś się na sam fakt, że dla mnie nie wszystkie prace z tego pokazu są piękne,a to właśnie gust(dobry czy według Ciebie fatalny) dyktuje ocenę.
I nie lubię złoconych ram, choć też uwielbiam impresjonizm...
Hanusia ,zdecydowanie nie napisałaś tego co Jessi. Zaczęłaś Ty właśnie" dyskutować o gustach"(moich w tym przypadku), o których się właśnie nie powinno dyskutować. Oburzyłaś się na sam fakt, że dla mnie nie wszystkie prace z tego pokazu są piękne,a to właśnie gust(dobry czy według Ciebie fatalny) dyktuje ocenę.
I nie lubię złoconych ram, choć też uwielbiam impresjonizm...
Cytat z kasiapek data 20 marca, 2012, 07:14dziewczyny dajcie spokój przekomarzaniom... dzis pierwszy dzien wiosny, cieszmy sie słoncem 😀 ... byłam wczoraj w Rózy, prace po pokazie stały wystawione na stoliczku, częśc juz przywiędła, ale niektóre gałązki wypusciły kwiaty... cudne....poprzyglądałam się z bardzo bliska i wielki szacun - mistrzostwo swiata, jak to jest zrobione, precyzja chirurgiczna, każda gałązka, każdy drucik :loveit: .... nigdy w życiu nie dojde do takiego poziomu.. nie mam na tyle cierpliwosci....ani talentu :smileyflower: .
Hanusiu Ty reformatorko kochana :adore: ... zycze Ci zeby kupowali te Twoje tuberozy...szukaj lokalu w innym miejscu, tam gdzie docenia Twoje piekne kryzy i serce w kazdym bukiecie... przecież na pewno jest gdzies tam u was takie miejsce....
dziewczyny dajcie spokój przekomarzaniom... dzis pierwszy dzien wiosny, cieszmy sie słoncem 😀 ... byłam wczoraj w Rózy, prace po pokazie stały wystawione na stoliczku, częśc juz przywiędła, ale niektóre gałązki wypusciły kwiaty... cudne....poprzyglądałam się z bardzo bliska i wielki szacun - mistrzostwo swiata, jak to jest zrobione, precyzja chirurgiczna, każda gałązka, każdy drucik :loveit: .... nigdy w życiu nie dojde do takiego poziomu.. nie mam na tyle cierpliwosci....ani talentu :smileyflower: .
Hanusiu Ty reformatorko kochana :adore: ... zycze Ci zeby kupowali te Twoje tuberozy...szukaj lokalu w innym miejscu, tam gdzie docenia Twoje piekne kryzy i serce w kazdym bukiecie... przecież na pewno jest gdzies tam u was takie miejsce....
Cytat z marzena2 data 20 marca, 2012, 08:56@iwonaa7 napisał/a:
Czuc wiosne 😀 😀 Dzieki za zdjecia. :buziak:
MOIM zdaniem , gdzie tu wiosna ❓ ❓ ❓ ❓ no może we Wrocławiu
![]()
![]()
u nas to jest ZIMA no ale inny 😀 😀 😀 klimat :adore: :adore: może następny (oprócz Przemysława Biegaja) da radę mojej WIOŚNIE. pozdrawiam marzena 😛
@iwonaa7 napisał/a:
Czuc wiosne 😀 😀 Dzieki za zdjecia. :buziak:
MOIM zdaniem , gdzie tu wiosna ❓ ❓ ❓ ❓ no może we Wrocławiu
u nas to jest ZIMA no ale inny 😀 😀 😀 klimat :adore: :adore: może następny (oprócz Przemysława Biegaja) da radę mojej WIOŚNIE. pozdrawiam marzena 😛
Cytat z Jessi data 20 marca, 2012, 13:54Klaskaniem mając obrzękłe prawice,
Znudzony pieśnią, lud wołał o czyny;
Wzdychały jeszcze dorodne wawrzyny,
Konary swymi wietrząc błyskawice.
Było w Ojczyźnie laurowo i ciemno
I już ni miejsca dawano, ni godzin
Dla nieczekanych powić i narodzin,
Gdy Boży-palec zaświtał nade mną:
Nie zdając liczby z rzeczy, które czyni,
Żyć mi rozkazał w żywota pustyni!Dlatego od was... – o! laury – nie wziąłem
Listka jednego, ni ząbeczka w liściu,
Prócz może cieniu chłodnego nad czołem
(Co nie należy wam, lecz – słońca przyściu...).
Nie wziąłem od was nic, o! wielkoludy,
Prócz dróg zarosłych w piołun, mech i szalej,
Prócz ziemi, klątwą spalonej, i nudy...
Samotny wyszedłem i sam błądzę dalej...........z czasem i klient zamożny się znajdzie
może poczekam dwadzieścia lat i pięć...
ale pókim żywa i ruszać się mogę ..
próbować będę i ludzi przekonam (i tu mi wena umknęła)
żeby nie kupowali kwiatków w celofanie ze sztucznymi kokardkami
i chińskiego badziewia po 50groszy !! bo mi się to NIEPODOBA!!!!!sory Panie Norwid za dopisanie 😉
alem artystyczne strusie jajo artystycznie "wydeptała" :-))
Klaskaniem mając obrzękłe prawice,
Znudzony pieśnią, lud wołał o czyny;
Wzdychały jeszcze dorodne wawrzyny,
Konary swymi wietrząc błyskawice.
Było w Ojczyźnie laurowo i ciemno
I już ni miejsca dawano, ni godzin
Dla nieczekanych powić i narodzin,
Gdy Boży-palec zaświtał nade mną:
Nie zdając liczby z rzeczy, które czyni,
Żyć mi rozkazał w żywota pustyni!
Dlatego od was... – o! laury – nie wziąłem
Listka jednego, ni ząbeczka w liściu,
Prócz może cieniu chłodnego nad czołem
(Co nie należy wam, lecz – słońca przyściu...).
Nie wziąłem od was nic, o! wielkoludy,
Prócz dróg zarosłych w piołun, mech i szalej,
Prócz ziemi, klątwą spalonej, i nudy...
Samotny wyszedłem i sam błądzę dalej...........
z czasem i klient zamożny się znajdzie
może poczekam dwadzieścia lat i pięć...
ale pókim żywa i ruszać się mogę ..
próbować będę i ludzi przekonam (i tu mi wena umknęła)
żeby nie kupowali kwiatków w celofanie ze sztucznymi kokardkami
i chińskiego badziewia po 50groszy !! bo mi się to NIEPODOBA!!!!! 
sory Panie Norwid za dopisanie 😉
alem artystyczne strusie jajo artystycznie "wydeptała" :-))