Forum

Musisz się zalogować jeżeli chcesz umieszczać wpisy i zakładać tematy.

Pokaz Wielkanocny - Hurtownia Róża 😉

odchodząc od tematu troszkę (przepraszam, ze się powtarzam dlatego postaram się krótko)
moja ostatnia przygoda z klientem:
zamówienie na 100 długich czerwonych róż. Myślę solo...ok. kupiłam
w przeddzień 8marca - korekta. Pan obejrzał róże i poprosił o przygotowanie z nich 9 bukietow po 3 oraz po 7 róż reszta solo. OK
i co było niesamowite w tym zleceniu???
Pan chciał 9bukietów KAŻDY INNY !!! Z JEDNAKOWYCH RÓŻ. PO 3 RÓŻE......... 😕 PO 7 😕
Dostał.. KAŻDY INNY choć nie był to mój szczyt marzeń Pan stwierdził, że nigdy jeszcze takich bukietów nie miał...
dla córki tego klienta niedługo bede robić oprawę ślubną a i kolejne kwiaty w miniony piątek od nas odbierał..
Hanusia - TRZY RÓŻE ? Tez można .... pięć tulipanów? -jak najbardziej! kosz za 25 zł?? hmmmmmmmmmm.......... tu się zastanawiam ... ja proponowałabym nasadzenia........
każdy orze jak może. Każdy ma swoj styl, swój gust. i myślę, każdy wie co robi ...
chcemy Wielkich Rzeczy???? a czy to nie WIELKA RZECZ : zachwycić klienta bukietem z trzech róż?? takim co mi w duszy gra?

Jeśli chodzi o pokazy... często jest tak,
że pokazy są organizowane w hurtowniach czy u producentów np wstążek......
że florysta dostaje materiały, które musi wykorzystać w swoich pracach, żeby pokazać klientom co zrobić, jak zastosować nowy lub nieznany produkt...
często jest tak, że ktoś dostaje materiał, ktorego nie lubi, którego nie czuje... a trzeba coś z Tego zrobić... i nie zawsze jest to szczyt marzeń wykonawcy ........

Mi osobiście też kilka prac nie pasuje... są ładne ale po prostu do mnie nie trafiają ....
i tak jest zawsze, na każdym pokazie : to nad czym się jedni rozpływają innym totalnie nie odpowiada.
mimo, że jest wykonane zgodnie ze sztuką i zasadami.
Każdy ma prawo do swojego spojrzenia i dlatego są:
i reprodukcje w złoconych ramach, i Giocondy florystyczne 😉
a Gioconda wiele twarzy ma :smileyflower:

buźka dziewczyny

Jess :heartbeating: nic dodac nic ujac- dziekuje za to co napisalas. :buziak:

Jessi,ja też dziękuję, za to co napisałaś :buzki: :buzki:

Jessi, ja Ci już mówiłam ,że Cię kocham? Mówiłam. Powtórzę - KOCHAM CIĘ!

Za mądrość, talent i serce - ogromne i wyrozumiałe 🙂

Jessi - świetnie to ujęłaś :upup:
Nic dodać nic ująć. 🙂

nie ma sprawy dziewczyny.. :buziak:
Jagnaaaa - się zaś poryczałam.................. franco jedna.. nie wiesz że ja płaczka jestem?? :buziak:

@Jessi napisał/a:

a czy to nie WIELKA RZECZ : zachwycić klienta bukietem z trzech róż?? takim co mi w duszy gra?

Hmm ...dodałam, że te róże bez dodatków żadnych?
Nie zamawiane, tylko klient stoi nad tobą i tupie...
Jess, ja otworzyłam budę na rynku... Na rynek wpada się po kwiatki - nie po bukiety, nie po emocje... Jak do spożywczego : trzy bułki, pięć bułek poproszę... Warunek:muszą być świeże.KROPKA. Bo darmowy parking na trzy stanowiska jest tylko przez 15 minut!!!!
I uśmiejesz się: jak zrobisz"inny" bukiet i dodasz do kwiatów cokolwiek innego niz ruskus, leder,tic , albo, nie daj Panie Boże na kryzie - kwiatki wyrzucisz!!!! Nikt tego nogą nie dotknie...CO MI PANI TAM PCHA???
Bez kolorowej folijki, na podbudowie z zieleni?Bez KOKARDY????
A ja się zawzięłam :devil: Tuberozę mam i jak trafi się klient gadatliwy - powąchać dam, Grechutę pośpiewamy... Leukadendron- a co to takiego te jeżyki? Bukiety na kryzach, bukiety mieszane stoją...Wywalę? No wywalę!!!Ale pokażę 1% ludzi, że można inaczej...
A kosz za 25 zeta? Misiu, sama mi podpowiadałaś kiedyś, jak tanio oprawę zrobić.... CYMBIDIUM!!!! i niezrównany Mietek u którego koszyczki po 2,50 kupuję , bo żółte i nikt nie chce.... No to spray i robią się lawendowe...Biały storczyk do środka , trochę zieleninki i szał!
Salsanie wiem, dlaczego poczułaś się urażona. Nie miałam zamiaru Cię atakować.
Napisałam dokładnie to, co napisała Ilonka 😀 O gustach się nie dyskutuje!!!
Dlatego podaję trzy róże i wiążę je wstążką, jeśli taki jest gust klienta!
Ja Giocondy nie chciałabym mieć na swojej ścianie.Wolę impresjonizm.Kocham Turnera, a jego obrazy wszystkie w złoconych ramach 😀 Kocham złocone ramy i takowe posiadam w moim domku 😀
W jednych wiszą reprodukcje, w jeszcze innych obrazy na płótnie, w innych rysunki (wykonanane piórkiem), a w jeszcze innych offsety z Ossolineum.
Nikogo nie ustawiam, nikomu nie mówię co piękne. Mówię co podziwiam.Podziwiam sztukę.Podziwiam coś, co nie jest naśladownictwem;.Wszędzie wypatruję serca. Stąd to porównanie reprodukcji w złoconych ramach (powielanie) i Giocondy- dla mnie w odbiorze paskudny obraz, ale rozumiem, dlaczego wisi w muzeum i wszyscy go znają...
Ech!!! elaborat mogłabym napisac, tylko po co...
Jeśli kogoś uraziłam, po prostu..... przepraszam...

Hanusia :heartbeating: - fajna kobietka :adore: jestes. Lubie czytac to co piszesz . Ja robilam w kwiaciarni podobnie i po 15 latach nie prosza o serwetke :teeth: i olbrzymia kokarde bo i tak ich nie mam. 😀 Zreszta to temat rzeka ......... Pozdrawiam serdecznie .

Iwonko nie do Ciebie, ale myślę, do CIEBIE: i DLA INNYCH: .... 😀 "Klaskaniem mając obrzękłe prawice " ...
Zabawmy się w zgadywankę: skąd to i dlaczego?
Dla pierwszej osoby , która odpowie w ciągu piętnastu minut

Funduję strusie jajo inaczej !!!!
Taka sztuka naiwna , albo i nie? ZAPRASZAM!!!

Strusie jajo zostaje ze mną:(

Albo i nie : ))) Bajkowe jest:))

facebook