Forum

Musisz się zalogować jeżeli chcesz umieszczać wpisy i zakładać tematy.

POCZĄTKI FLORYSTYCZNE CO I JAK?

12

W sumie masz racje wybiorę się teraz na szkolenie podstawowe a na wiosne poszukam czegoś ślubnego 🙂

bardzo dziękuję za pomoc 😛

Przede wszystkim na początku witam Red Naomi 🙂 Pozwolę sobie wtrącić 3 grosze , co do szkoleń i ograniczania się - "ja specjalizuję się w ślubach ". Ja również "specjalizuję się w ślubach" 😉 i na początku myślałam podobnie jak Ty , pójdę na podstawowy kurs florystyczny a później już będę szukać kursów typowo ślubnych .... po pierwszym kursie już przekonałam się że nie tędy droga... Chcąc być specjalistą w danej dziedzinie najpierw trzeba mieć solidne podstawy, których kurs podstawowy Ci nie da . Liźniesz jako tako temat florystyki , nauczysz się na prawdę "podstawowych podstaw" , ale to za mało żeby być specjalistą 🙂 w naszej pracy potrzebujemy dokładnie tych samych umiejętności co dziewczyny posiadające kwiaciarnie, florystyka ślubna to nie tylko (przepraszam za słownictwo) wtykanie kwiatów w gąbkę. Na pewno Ci nie zaszkodzi nauczenie się jak się robi wieniec rzymski, wiązankę pogrzebową, czy bukiet okolicznościowy, bo uwierz mi że wszystkie te umiejętności które zdobędziesz ucząc się tego, będą Ci przydatne przy ślubnych zleceniach. Jeżeli faktycznie chcesz nazywać się specjalistą , to będziesz wykorzystywać w swojej pracy różne techniki musisz poszerzać swoje horyzonty , których kurs podstawowy, ani samo szkolenie ślubne Ci nie da. Tutaj potrzebujesz mega zarąbiście dużo praktyki albo ciągłych szkoleń, bywania na różnych pokazach ( no i tego forum oczywiście :-), ale co innego czytać a co innego wziąć kwiaty w łapki ) Dziewczyny mające kwiaciarnie , mogą sobie ćwiczyć i rozwijać się na bieżąco, w pracowni (kiedy tylko działasz na zlecenie) takiej możliwości już nie masz . Uważam że na prawdę warto wydać pieniążki na dobry kurs i warsztaty , my jesteśmy jak lekarze 🙂 musimy być na bieżąco ze wszystkim i non stop się uczyć , inaczej się po prostu nie da być dobrym w tym co się robi 🙂
Pozdrawiam i przepraszam za przydługawy post 😛

zgadzam sie z beciak ! najpierw podstawy potem specjalizacja 😉

ja też się z tym zgadzam...

dlatego chce zaczac od podstawowego...

niestety nie mam mozliwośc pojsc na dobry kurs ktory odbywa się w tygodniu z racji mojej tygodniowej pracy i niestety niemożności wzięcia urlopu, stąd moje pytania...

staram się wszytkiego łapać chciałam nawet za darmo pracować u florystki jednak okazało się, ze byłam do sprzątania, mycia nawet jednej informacji prze pół roku nie otrzymałam...

moze trzeba poza Warszawa szukac jak na miejscu nie ma? 😉
np. tu:
http://head.e4web.net/kwiotek/index.php?view=15

ja swoj pierwszy kurs skonczylam 10 lat temu, własnie w trybie weekendowym jeżdzac do Warszawy (jestem z Katowic)

Dziękuję kasiapek zupełnie nie pomyślałam o tym 😳

Faktycznie to dobry pomysł 😮

dziękuje za link 🙂

ja z Gdyni dojeżdżałam do Poznania na kurs do psf , zjazdy weekendowe też chyba tam mają. Ja jestem bardzo zadowolona tym bardziej że trafiłam na super nauczycieli Zygmunta Sieradzana i Piotra Sekundę , coś mi się obiło o uszy że uczy tam teraz kto inny ale to musiałabyś sprawdzić .

z tego co się zorientowałam to oni już uczą na własnych kursach ale chyba nie mają kursów podstawowych 🙂

bardzo dziękuję za pomoc, zastanawiałam się właśnie nad Gdynia 🙂

Warto pomyśleć nad szkołą policealną i kierunku florysta. Ja kończyłam naukę w cosinusie, bezpłatnie, zajęcia w weekendy więc można pogodzić z pracą

12
facebook