Forum

Zaloguj się, aby móc komentować, dodawać wpisy i zakładać tematy.

POCZĄTKI FLORYSTYCZNE CO I JAK?

12

Witam wszystkich,

w sumie już pytałam jednak dostałam tylko jedną odpowiedź dlatego ponawiam pytanie w tej kategorii więcej już nie będę 🙂

Jestem początkującą florystką, mój mąż właśnie dopisała moją działalność do jego firmy i po dwuletniej nauce u florystki postanowiłam ruszać sama. Fakt, ze za wiele nie nauczyłam się u niej stąd moje pytanie gdzie najlepiej udać się na szkolenie? Fajna jest szkoła p. Mariolu jednak w tygodniu a ja pracuje od 8-16 i na urlop zero szans. Myślałam o Akademii Florystyki proszę o informację czy warto? Był może ktoś na skzoleniach w Warszawie? i o pomoc czy powinnam zaczynać od podstawowych? W sumie specjalizować będę się narazie w ślubach aby uzbierać na kwiaciarnię:-)

Proszę o pomoc bo w sumie nie wiem jak ruszyć z miejsca i w końcu nauczyć się wielu rzeczy 🙂

Skąd jesteś, bo to najważniejsze dla osób, które będą chciały Ci doradzić. Ja niestety nie mam opinii, ale znalazłam temat, który może Ci się przydać viewtopic.php?f=14&t=3603

super bardzo dziekuję 😮 jestem z legionowa.. dopiero zaczynam poruszać się po tym forum i troszkę czuję się zagubiona bardzo dziękuję za każdą pomoc 🙂

Niestety moja dwuletnia praktyka nie przyniosła efektów i jak czytam niektóre posty to czasem nie wiem jak niektóre rzeczy się robi.. dlatego chce jak najszybciej poprawic się w tej kwestii 🙂

Mnóstwo informacji o szkoleniach wszelkich znajdziesz w temacie
"Szkolenia z zakresu florystyki". (znajdziesz na stronie głównej forum w dziale FLORYSTYKA).

Piszesz, że chcesz się specjalizować w oprawie florystycznej ślubów.
Musisz wiedzieć, że jest to praca niezwykle stresująca, wymagające doskonałej znajomości kwiatów i wszelkich dodatków, ich trwałości, sposobów kondycjonowania itp.

Oczywiście do odważnych świat należy i każdy musi postawić pierwszy krok, broń Bożenie chcę Cię zniechęcasz, ale uprzedzam, łatwo nie będzie.

Niewiele więcej mogę Ci doradzić.
Jeśli masz fotki Twoich prac i zechcesz poddać je ocenie na Forum, możesz liczyć na życzliwe (choć czasem bolesne) , ale zawsze szczere i fachowe rady. Mogą one pomóc w wyeliminowaniu błędów, które każdemu się zdarzają .

Życzę Ci, aby Firma rozwijała się pomyślnie a praca przynosiła satysfakcję.

:smileyflower: :smileyflower: :smileyflower: :smileyflower:

Bardzo dziękuję za cenne rady.

Do tej pory jak wspominałam uczyłam się przy florystce która tylko specjalizowała się w ślubach kompletnie nie znam się na pracy w kwiaciarni choć taka mi się marzy, niestety nauki było mało więcej jeżdżenia jakieś proste rzeczy wiem, ze jak jadę do pani młodej to przeżywam stres jak przed najważniejszym egzaminem a do tego jestem jeszcze niepewna siebie i swoich prac więc tym bardziej stres podwójny mój mąż wtedy mówi, ze lepiej nic do mnie nie mówić bo i tak jestem w innym świecie 🙂

Spodobało mi się obracanie w branży ślubnej czy podołam zobaczymy.. chciałabym na pewno...

mam już kilka swoich prac oczywiście chętnie się podzielę choć jak patrze na pracę zamieszczane tutaj to moje pozostają daleko w tyle... 🙁

jak tylko zapoznam się trochę z tym forum i dotrę w końcu w miejsce gdzie takie prace się umieszcza aby liczyć na ocenę niezwłocznie to uczynię 🙂

Bardzo dziękuję za wszelką pomoc i kierowanie mnie jak dziecka a przede wszystkim za cierpliwość 😳

Najlepszym rozwiązaniem to prawda jest robienie i poddawanie ocenie tutaj na forum. Zawsze można dostać cenne wskazówki. Ja takie dostałam i za niedługo chcę robić kolejne rzeczy według nich.

w sumie to racja, czas chyba i na moje prace:)

Ja jestem po warszawskiej AF, pisałam tutaj: https://e-florystyka.pl/forum/viewtopic.php?f=14&t=3603&st=0&sk=t&sd=a&start=135#p118414 Dużo zależy u kogo robi się kurs. A teraz co zrobię większego, to wrzucam tutaj, potem poprawiam błędy i tak w kółko. Swego czasu zainwestowałam trochę i pojechałam na giełdę, kupiłam kwiatów II gatunku, żeby mieć dużo i tanio, i przez cztery bite dni siedziałam, układałam, drutowałam, cudowałam... a i tak nie zdążyłam zrobić wszystkiego, na co miałam ochotę. Poza tym nabywam namiętnie czasopisma fachowe, jeżdżę na pokazy florystyczne - to mi bardzo kształtuje pogląd na florystykę i inspiruje. I daję sobie czas, bo niedługo rodzę, więc i tak parę miesięcy będę miała z głowy 🙂

Bardzo dziękuję Ci za informację, ogólnie byłaś na podstawowym kursie? zadowolona byłaś z kursu? pisałam właśnie do nich czy można wybrać sobie prowadzącą jednak nie można 🙁 wolałabym do tej samej Pani trafić, ale to z innych opinii już zasłyszanych.

zastanawiam się czy ten kurs mi pomoże?

ogólnie ja specjalizuje się głównie w ślubach i tutaj kłopot bo typowych kursów znaleźc nie mogę...

ale w sumie podstawy tez przydałyby mi się...

robię podobnie jak Ty jeżdżę po starsze kwiaty i próbuje w domu choć mój mąż się już denerwuje, ze wydaje i wyrzucam:)

Ja poszłam zupełnie zielona, hehe, więc wybrałam kurs podstawowy. Trochę takich rzeczy jak pakowanie prezentów, przybranie jednego kwiatka i bukiet komercyjny z trzech kwiatów było, ale stosunkowo niewiele. Niemniej jednak przetrenowałam techniki, które przydają mi się teraz, a nawet jest tak, że jak na coś patrzę to wiem, jak jest zrobione i o to chodzi. Potrafię sobie poradzić w różnych sytuacjach z tym, czego sie nauczyłam na kursie podstawowym. Nie zawsze i nie wszystko oczywiście dało się "przerobić" więc sporo technik jest dla mnie teorią póki co, ale stopniowo je ćwiczę. I staram się przez takie ćwiczenia nabierać własnego stylu, bo to też ważne.
Jak chcesz typowo ślubne zajęcia, to poszukaj warsztatów ślubnych, one są zwykle w okolicach wiosny-lata, np. u Sekundy i Sieradzana albo u Marioli Miklaszewskiej na Broniszach.

12
facebook