Forum

Musisz się zalogować jeżeli chcesz umieszczać wpisy i zakładać tematy.

piwonie,lilie,1300 róż jak to leciało...

@viki napisał/a:

Tak długo czekałam na te zdjęcia, a teraz nie wiem co napisać, bo dziewczyny już wszystko napisały 😳 😳 😳 ......

Pięknie, cudownie, bajecznie...dosłownie brak słów.... naprawdę bukiet i dekoracje ujęły mnie bardzo :loveit: :loveit: :loveit:
Prostota a zarazem klasa i wyczucie smaku..... CUDNE SĄ ! :loveit: :loveit:
To nie są prace florysty - to są prace florysty-artysty który czuje całym sercem ...... i to serce dokłada do swoich prac......

Niektórzy mogą powiedzieć, że miałaś duży budżet i mogłaś "zaszaleć", ale..... nawet przy dużym budżecie można zrobić kicz.......... Ty pokazałaś piękno kwiatów, klasę i elegancję :kisscheek:

:clap: :loveit: :mniam: :clap: :loveit: :mniam: :clap: :mniam: :loveit: :clap: :mniam: :loveit: :clap: :mniam:

no i pękłam ... łezki poleciały.....
viki...

przy dużym budżecie można zrobić kicz.........

dokładnie tych słów przy rozliczeniu użyła mama PM....

a niezła laska :smileyflower: :smileyflower:
pokaże się w "transie" po nieprzespanej nocy/cach :mrgreen:

i załączam jeszcze dwa zdjęcia Młodej Pary, które mnie urzekły ...
z dodatkiem "piosenki", której się dziś uczyłam na mszy 🙂 po..... hiszpańsku
i w wolnym (moim) tłumaczeniu 🙂
buźka dziewczyny! życzę WSZYSTKIM bez wyjątku
doczekania : "spełnienia zawodowego" nawet za naście lat 🙂 Warto czekać 🙂

:buzki: :buzki: :buzki:

Jessi!

Mistrzyni wszelkich działań florystycznych,

przyznaj się, czy Ty jeszcze miałaś siłę bawić się na TYM WESELU ????????????

Jessi dziękuję ci bardzo za ostatnie zdanie:"warto czekać" :loveit:
Jakoś tak lepiej na duszy się zrobiło i jaśniej w umyśle i w głowie myśl: na pewno będzie lepiej, tylko czasu trzeba.....
:buzki: :buzki: :buzki: :buzki: :buzki: :buzki: :buzki:

Jessi - CUDEŃKA, jesteś mistrzynią!!! :inlove: :inlove: :inlove:
Oglądam 10 razy i podziwiam i zazdroszczę i czekam, bo to chyba marzenie każdej z nas by móc tak poszaleć :inlove: :inlove: :inlove:

Pokazuj nam swoje cuda, co byśmy mogły oczy pocieszyć i inspiracji trochę poczerpać, bo może ktoś gdzieś kiedyś :smileyflower:

@Jadwiga napisał/a:

Jessi!

Mistrzyni wszelkich działań florystycznych,

przyznaj się, czy Ty jeszcze miałaś siłę bawić się na TYM WESELU ????????????

Ale..........
ja nie byłam na tym weselu :takaemotka:

Kochana :heartspink: to było zlecenie od zupełnie nieznanych mi (nawet z widzenia) ludzi....
poznałyśmy się po klepnięciu telefonicznym terminu.. na miesiąc przed :mrgreen:
a jako, że zleceniodawcy z sąsiedniej miejscowości, gości weselnych wielu znałam osobiście czy z widzenia..
a to, że Pan Młody z mojej wioski dowiedziałam się kiedy z kołaczem przyjechał z narzeczoną jakieś 10-12dni przed :mrgreen:

oczywiście zapytałam: dlaczego ja? .....
odpowiedź otrzymałam dość konkretną :
- nie słyszałam o Tobie ani jednej niepochlebnej opinii. Od jesieni wysyłałam wszystkie swoje znajome i koleżanki do Ciebie po dekoracje, żeby sprawdzić czy poradzisz sobie ze wszystkim.

:smileyflower: zostałam sprawdzona wszerz i wzdłuż na "zleconkach" po kilkadziesiąt i kilkaset złotych :smileyflower: i nawet się nie zorientowałam kiedy :smileyflower:

Iloniu, łatwa do rozgryzienia to Ty na pewno nie jesteś:-)

Kochanie, ja wchodzę do Twojej "świątyni" i marze, gdzie by tu łóżko wcisnąć, żeby nikt nie zauważył.... Ja Cię wielbię, przeca wiesz....

Odkrywanie takich Cudów, jak Ty i Twoje dziela nie jest łatwe, czasem trzeba podchodów i podglądania, podpatrywania....

Janek Madry jest, tylko udaje, że Cię nie zna!!! :dokuczacz: :dokuczacz:

dobra :mrgreen: wstawiaj łóżko .. ale już nie smaruj bo sie wstydzę...

a Janek... po 26latach znajomości zna mnie... nawet dobrze ..
od początku cudne bukiety przynosił..
:loveit: :loveit:
a teraz już jak łyse kónie :friends: :friends: :friends:

No i oryginalna nie będę....ale też sobie tu zaglądam .....na poprawę humoru... :loveit: niech się oczy nacieszą.....pysk uśmiecha do monitora.... :buzki: pozdrawiam Jessi......cieplutko pozdrawiam...

No i co mam napisać?? cieszę się bardzo, z tak pozytywnych komentarzy.. DZIĘKUJĘ !!!
pysk się uśmiecha do monitora jak tu wchodzę i czytam ...

Jadziu : obiadek nie ominie 🙂 termin naszych warsztatów co raz bliżej :heartspink:

o adopcjach wszelkiego rodzaju możemy pogadać.. Janek jest chętny 😉

co do filii.... Jagna_aa wszystko powiedziała za mnie
nie cieszyłoby mnie to i nie byłoby dopilnowane to jest zbyt duży asortyment... wymaga dużej powierzchni 🙂 a zdrowie już nie takie ...
no chyba że Chińczycy mnie podrasują albo sklonują :mrgreen: :mrgreen: bo na nasz NFZ nie ma co liczyć :mrgreen: :mrgreen:

odnośnie hurtowni..
przyjeżdżam często wieczorem i sobie coś tam grzebię.. sam na sam z tymi wszystkimi przedmiotami 😉
a nawet jak wyjeżdżam na dłużej zostawiam serce, ręce, i głowę .. w osobach moich mega dziewczyn
a i moja mama wszystkiego z góry pilnuje :buzki:

Jagna_aa na marginesie : jestem tak łatwa do rozgryzienia? mój mąż zawsze powtarza, że jestem "co w sercu to na języku"

@zakatek2005 napisał/a:

Jessii ponawiam apel o filię twojej hurtowni w Wielkopolsce!!!!!!
Dziewczyny pomożecie ?

Ooooooo, jak w Wielkopolsce, to ja też namawiam!!!!!! Ale Jessi nie chce 🙁

facebook