piwonie,lilie,1300 róż jak to leciało...
Cytat z jolka data 9 kwietnia, 2012, 06:05dziewczyny czy już kupowałyście piwonię?
jesli tak powiedzcie jak ona wygląda?
czy jak kupie w czw.. to to soboty rozwinie się? 😉
dziewczyny czy już kupowałyście piwonię?
jesli tak powiedzcie jak ona wygląda?
czy jak kupie w czw.. to to soboty rozwinie się? 😉
Cytat z kasiapek data 9 kwietnia, 2012, 08:15ja nie kupowałam ale widziałam w piatek w Róży - b. małe głowy, jedna sie zaczynała rozwijac i tez głowa mała.... niezbyt ciekawe były....
ja nie kupowałam ale widziałam w piatek w Róży - b. małe głowy, jedna sie zaczynała rozwijac i tez głowa mała.... niezbyt ciekawe były....
Cytat z Jessi data 14 kwietnia, 2012, 18:01:boisie: :boisie: :boisie: :boisie:
a ja właśnie zamówiłam 60sztuk na sobotni wystrój za jedyne .......................... kuźwa kupa kasy :gwizdze:
:boisie: :boisie: :boisie: :boisie:
życzcie mi powodzenia
:takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: bo już głupawki dostaję :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka:
:boisie: :boisie: :boisie: :boisie:
a ja właśnie zamówiłam 60sztuk na sobotni wystrój za jedyne .......................... kuźwa kupa kasy :gwizdze:
:boisie: :boisie: :boisie: :boisie:
życzcie mi powodzenia
:takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: bo już głupawki dostaję :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka:
Cytat z kasiapek data 14 kwietnia, 2012, 18:14hehe, a nasza praca taka przyjemna z kwiatami, bezstresowa :naughty: .. klienci nam zazdoszcza roboty lekkiej, latwej i przyjemniej.. i przeciez zbijamy wielka kasiore :takaemotka:... bedzie jak znalazł na leczenie tych wrzodów żoładka :smileyflower:
Jessi powodzenia, bedzie dobrze, ja to wiem :thumbupleft:
hehe, a nasza praca taka przyjemna z kwiatami, bezstresowa :naughty: .. klienci nam zazdoszcza roboty lekkiej, latwej i przyjemniej.. i przeciez zbijamy wielka kasiore :takaemotka:... bedzie jak znalazł na leczenie tych wrzodów żoładka :smileyflower:
Jessi powodzenia, bedzie dobrze, ja to wiem :thumbupleft:
Cytat z Jadwiga data 14 kwietnia, 2012, 18:25Jessi !
Chciałam Ci życzyć miłej pracy, bo że efekty będą znakomite, nie wątpię.
I zorientowałam się, że życzenia są spóźnione, zapewne jesteś po pracy.
Dotarło do mnie, że to już sobotni wieczór.Teraz z niecierpliwością czekam na foto Twego piwoniowego dzieła.
Pozdrawiam serdecznie.
Jadwiga
Jessi !
Chciałam Ci życzyć miłej pracy, bo że efekty będą znakomite, nie wątpię.
I zorientowałam się, że życzenia są spóźnione, zapewne jesteś po pracy.
Dotarło do mnie, że to już sobotni wieczór.
Teraz z niecierpliwością czekam na foto Twego piwoniowego dzieła.
Pozdrawiam serdecznie.
Jadwiga
Cytat z Jessi data 14 kwietnia, 2012, 18:34dzięki za słowa otuchy :heartbeating: :heartbeating: :heartbeating:
życzenia nie spóźnione Jadziu, bo ślub za tydzień ale ....
ja już od wczoraj (właściwie od czwartku) pracuję dla tej PM na wysokich obrotach ... mam nadzieję, że przeżyjęale dopóki nie będę miała najważniejszych kwiatów w domu nie będę mogła spać spokojnie ..
miałam zamawiać w pn rano ale nie wytrzymałam nerwowo
i postanowiłam zamówić już dziś, żeby we wtorek -środę mieć u siebie : kapryśne piwonie, lilie azjatki i ornitogalum -bo na giełdzie widziałam tak zamknięte, że za dwa tygodnie pewnie gwiazdkami się obsypie ....
nie wiem jak ze mną wytrzymacie ten tydzień
![]()
ale :heartbeating: :heartbeating: :heartbeating: Was :buziak:
dzięki za słowa otuchy :heartbeating: :heartbeating: :heartbeating:
życzenia nie spóźnione Jadziu, bo ślub za tydzień ale ....
ja już od wczoraj (właściwie od czwartku) pracuję dla tej PM na wysokich obrotach ... mam nadzieję, że przeżyję 
ale dopóki nie będę miała najważniejszych kwiatów w domu nie będę mogła spać spokojnie ..
miałam zamawiać w pn rano ale nie wytrzymałam nerwowo
i postanowiłam zamówić już dziś, żeby we wtorek -środę mieć u siebie : kapryśne piwonie, lilie azjatki i ornitogalum -bo na giełdzie widziałam tak zamknięte, że za dwa tygodnie pewnie gwiazdkami się obsypie ....
nie wiem jak ze mną wytrzymacie ten tydzień

ale :heartbeating: :heartbeating: :heartbeating: Was :buziak:
Cytat z jolka data 14 kwietnia, 2012, 18:45eee no wiesz.. Ilonko my to wytrzymamy z Tobą ale czy ty z nami :takaemotka: :takaemotka:
3mam kciuki za piwonie i inne kwiatki!!! myślami jestem z Tobą...
bo tylko tyle mogę pomóc!!! aaa... dziekuję :ztele: :buzki:
eee no wiesz.. Ilonko my to wytrzymamy z Tobą ale czy ty z nami :takaemotka: :takaemotka:
3mam kciuki za piwonie i inne kwiatki!!! myślami jestem z Tobą...
bo tylko tyle mogę pomóc!!! aaa... dziekuję :ztele: :buzki:
Cytat z Ewa.pasja data 14 kwietnia, 2012, 18:48Ilonko jestem dobrej myśli i trzymam kciuki :thumbupleft: :thumbupleft: :thumbupleft:
na razie nie panikujemy dopóki nie zobaczysz kwiatków :thumbupleft: :thumbupleft: :thumbupleft: :thumbupleft: :thumbupleft: :thumbupleft:
Ilonko jestem dobrej myśli i trzymam kciuki :thumbupleft: :thumbupleft: :thumbupleft:
na razie nie panikujemy dopóki nie zobaczysz kwiatków :thumbupleft: :thumbupleft: :thumbupleft: :thumbupleft: :thumbupleft: :thumbupleft:
Cytat z Jessi data 14 kwietnia, 2012, 18:48To ja Tobie dziękuję .. i salsie... i gosi... i marcie...i ewie.... i..................................
wszystkim :buzki: :buzki: :buzki: :buzki:
To ja Tobie dziękuję .. i salsie... i gosi... i marcie...i ewie.... i..................................
wszystkim :buzki: :buzki: :buzki: :buzki:
Cytat z Jadwiga data 14 kwietnia, 2012, 18:52Jessi!
Spokojnie, przecież nie z takimi problemami sobie poradziłaś.
Szkoda, że to nie koniec maja, bo ktoś by Ci dowiózł te piwonie........takie cudne, z ogrodu......Przypomniałaś mi, że jedną z pierwszych wiązanek ślubnych kleciłam z ornitogalum arabikum, rozebranego na pojedynce kwiatuszki. (miałam kilkanaście cebul wysadzonych w ogrodzie, i zakwitły w samą porę - a ja taka Zosia samosia byłam).
Prehistoria.
Nie było wtedy żadnych mat, technicznych , zwykły drut, owijany czym się dało......... o matuchno, ale mi się na wspomnienia zebrało.
Większości z Was jeszcze pewnie na świecie nie było.
Pozdrawiam.
Jessi!
Spokojnie, przecież nie z takimi problemami sobie poradziłaś.
Szkoda, że to nie koniec maja, bo ktoś by Ci dowiózł te piwonie........takie cudne, z ogrodu......
Przypomniałaś mi, że jedną z pierwszych wiązanek ślubnych kleciłam z ornitogalum arabikum, rozebranego na pojedynce kwiatuszki. (miałam kilkanaście cebul wysadzonych w ogrodzie, i zakwitły w samą porę - a ja taka Zosia samosia byłam).
Prehistoria.
Nie było wtedy żadnych mat, technicznych , zwykły drut, owijany czym się dało......... o matuchno, ale mi się na wspomnienia zebrało.
Większości z Was jeszcze pewnie na świecie nie było.
Pozdrawiam.