Forum

Musisz się zalogować jeżeli chcesz umieszczać wpisy i zakładać tematy.

piwonie,lilie,1300 róż jak to leciało...

dziewczyny czy już kupowałyście piwonię?
jesli tak powiedzcie jak ona wygląda?
czy jak kupie w czw.. to to soboty rozwinie się? 😉

ja nie kupowałam ale widziałam w piatek w Róży - b. małe głowy, jedna sie zaczynała rozwijac i tez głowa mała.... niezbyt ciekawe były....

:boisie: :boisie: :boisie: :boisie:

a ja właśnie zamówiłam 60sztuk na sobotni wystrój za jedyne .......................... kuźwa kupa kasy :gwizdze:

:boisie: :boisie: :boisie: :boisie:

życzcie mi powodzenia
:takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: bo już głupawki dostaję :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka:

hehe, a nasza praca taka przyjemna z kwiatami, bezstresowa :naughty: .. klienci nam zazdoszcza roboty lekkiej, latwej i przyjemniej.. i przeciez zbijamy wielka kasiore :takaemotka:... bedzie jak znalazł na leczenie tych wrzodów żoładka :smileyflower:

Jessi powodzenia, bedzie dobrze, ja to wiem :thumbupleft:

Jessi !

Chciałam Ci życzyć miłej pracy, bo że efekty będą znakomite, nie wątpię.

I zorientowałam się, że życzenia są spóźnione, zapewne jesteś po pracy.
Dotarło do mnie, że to już sobotni wieczór.

Teraz z niecierpliwością czekam na foto Twego piwoniowego dzieła.

Pozdrawiam serdecznie.

Jadwiga

dzięki za słowa otuchy :heartbeating: :heartbeating: :heartbeating:

życzenia nie spóźnione Jadziu, bo ślub za tydzień ale ....
ja już od wczoraj (właściwie od czwartku) pracuję dla tej PM na wysokich obrotach ... mam nadzieję, że przeżyję :mrgreen:

ale dopóki nie będę miała najważniejszych kwiatów w domu nie będę mogła spać spokojnie ..

miałam zamawiać w pn rano ale nie wytrzymałam nerwowo :mrgreen: i postanowiłam zamówić już dziś, żeby we wtorek -środę mieć u siebie : kapryśne piwonie, lilie azjatki i ornitogalum -bo na giełdzie widziałam tak zamknięte, że za dwa tygodnie pewnie gwiazdkami się obsypie ....

nie wiem jak ze mną wytrzymacie ten tydzień :mrgreen: :mrgreen:
ale :heartbeating: :heartbeating: :heartbeating: Was :buziak:

eee no wiesz.. Ilonko my to wytrzymamy z Tobą ale czy ty z nami :takaemotka: :takaemotka:
3mam kciuki za piwonie i inne kwiatki!!! myślami jestem z Tobą...
bo tylko tyle mogę pomóc!!! aaa... dziekuję :ztele: :buzki:

Ilonko jestem dobrej myśli i trzymam kciuki :thumbupleft: :thumbupleft: :thumbupleft:

na razie nie panikujemy dopóki nie zobaczysz kwiatków :thumbupleft: :thumbupleft: :thumbupleft: :thumbupleft: :thumbupleft: :thumbupleft:

To ja Tobie dziękuję .. i salsie... i gosi... i marcie...i ewie.... i..................................
wszystkim :buzki: :buzki: :buzki: :buzki:

Jessi!
Spokojnie, przecież nie z takimi problemami sobie poradziłaś.
Szkoda, że to nie koniec maja, bo ktoś by Ci dowiózł te piwonie........takie cudne, z ogrodu......

Przypomniałaś mi, że jedną z pierwszych wiązanek ślubnych kleciłam z ornitogalum arabikum, rozebranego na pojedynce kwiatuszki. (miałam kilkanaście cebul wysadzonych w ogrodzie, i zakwitły w samą porę - a ja taka Zosia samosia byłam).

Prehistoria.

Nie było wtedy żadnych mat, technicznych , zwykły drut, owijany czym się dało......... o matuchno, ale mi się na wspomnienia zebrało.

Większości z Was jeszcze pewnie na świecie nie było.
Pozdrawiam.

facebook