Forum

Musisz się zalogować jeżeli chcesz umieszczać wpisy i zakładać tematy.

KWIATY I ZIOŁA DLA NASZEGO ZDROWIA

12

Zaczynam nowy temat,który mam nadzieję przyda się wielu osobom. Sama sprawdziłam na sobie i swojej rodzinie,że stare babcine sposoby są dużo skuteczniejsze od tabletek i antybiotyków 😀

Przepisy zbieram z różnych źródeł.

Dzisiaj zacznę od pięknie pachnących kwiatów,które już niestety przekwitły. Jest to Bez Lilak
Z kwiatów robi się pyszną herbatę,która ma słodki zapach i smak. Pomaga w ochronie wątroby.

Zbieramy kwiaty rozwiniete i pachnące,upychamy mocno w słoiku i zakręcamy. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika(ale nie pieczemy) lub wystawiamy na słońce. Kiedy zciemnieją,wysypujemy na blachę wyłożoną papierem i suszymy :smileyflower: ja zawsze wkładam do samochodu za szybę bo tam najszybciej mi się cokolwiek ususzy 😀
Gdy juz mamy wysuszone to przesypujemy do słoiczka lub torby papierowej.
Jest naprawdę smaczna 😀

Dorzuce jeszcze o Kwiatach Czarnego Bzu ponieważ jeszcze mozna się załapać na ostatnie kwiaty 😀

Bardzo przydają się w kuracjach zimowo-wiosennych.
Zbieramy kwiaty najdalej od dróg jak się da 😀 Ja znalazłam kilka krzaków w lesie daleko od dróg. Najlepiej jest zrobić z nich syrop,który pięknie pachnie i jest przepyszny. Uodparnia organizm przed infekcjami oraz przed grypą. Najlepiej stosować go na noc. Działa napotnie i rozgrzewajaco. Mi pomaga na gardło.

Przepis na syrop:
80 baldachów kwiatów
4-4,5 litra wody
2 kg cukru
10 cytryn- wycisnięty sok

Kwiaty odcinamy od łodyżek,zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na 12 godz. Przecedzic i dodać cukier oraz sok z cytryn. Doprowadzic do wrzenia ale nie gotować poniewaz straci swoje właściwości. Przelać gorący do słoików i odstawić do góry dnem do ostygnięcia. Na zimę jak znalazł! Dodawać do herbaty lub taki bezpośrednio łyknąć na noc w przypadku gdy nas " coś łapie" :smileyflower:

nabrałam ochoty na bzową herbatkę 🙂
Cziko a nie wiesz jak mozna zagospodarowac stewię? Kupiłam klientce i nie odebrała wiec moze ja skorzystam, tylko nie wiem co z nia zrobic.

Czikolko, mogę podzielić się z Wami odrobiną mojej wiedzy na temat ziołolecznictwa 🙂 Coś tam wiem....

Ja używam stevii, zastąpiłam nią cukier, ponieważ mam wysoki poziom cukru we krwi. Świeżej wrzucam kilka listkó do jogurtu, blenduję z owocami i zajadam.

Możesz oczywiście ją zasuszyć, w żaden sposób nie traci na słodyczy jeśli już jest wysuszona. Wytedy wrzucasz do wszystkiego. Do naleśników, do herbatki. Początkowo ma specyficzny smaczek, ale da się przyzwyczaić.

Napary ze stevii łagodzą zapalenie dziąseł. Też stosowałam 🙂 Dentosept nie dawał rady z moimi dziąsłami, wiec zrobiłam mieszankę z kory dębu, stewii, szałwii lekarskiej i mięty.

Co jeszcze? Nie wiem czy znacie sałatkę ze szpinaku z truskawkami i słonecznikiem. Do niej dodaję poszatkowane liście świeżej stevii. sałatka pyszna i słodka, a nie idzie w biodra.

To ja dodam przepis na lipową herbatkę 🙂 lipa teraz kwitnie, więc można ją zbierać. Jest pyszna i ma piękny kolorek

około 12-15 kwiatów lipy wraz z listkami ( tymi jasnozielonymi , które są przy łodyżce kwiatostanu :-))+ miód (fajny jest lipowy) do posłodzenia albo stevia 🙂 można herbatkę troszkę zmodyfikować dodając miętę.

A właściwości lipy ? Babcia moja podaława ją zawsze nam kiedy byłyśmy przeziębione , miałyśmy gorączkę i trzeba było spędzić mocznik z organizmu.

A ja wrócę jeszcze do kwiatów czarnego bzu, robię trochę inaczej bo syrop robię 1 do 1 czyli litr wody, kilogram cukru plus sok z 1 cytryny i na taką ilość 50 baldachów, ponadto do przygotowanego wcześniej przestygniętego syropu wrzucam baldachy skrzętnie zsypując pyłek,który został na papierze i zostawiam na noc dopiero następnego dnia odcedzam, wlewam do słoiczków i dla pewności pasteryzuję. Właściwości tego specyfiku przetestowałam na moim wcześniej chorującym nieustannie wnuku i kilkulatku ze śląska. W okresie wakacyjnym gdy nie miały kontaktu z zarazą przedszkolną codziennie rano i codziennie wieczorem po łyżeczce syropku. W sierpniu dodatkowo kuracja miodowo czosnkowa - efekt rewelacyjny ! Odporność odbudowana, bez leków od trzech lat w przypadku wnuka a Slązak przestał corocznie lądować w szpitalu i w ciągu roku szkolnego nie opuścił ani jednego dnia ! Polecam wszystkim które mają problemy z nieustająco zasmarkanymi dzieciakami.
W tej chwili gdy ktokolwiek zaczyna dychrać natychmiast syropek - dorośli dużą łychę 🙂 Dla dorosłych przygotowuję corocznie nalewkę na kwiatach czarnego bzu, wystarczy kieliszeczek wieczorem w cięższych przypadkach przez trzy wieczory 🙂

Polecam też, ale już nie leczniczo a zdrowotnie syrop z mięty, jako dodatek do wody ( gazowana daje fajny efekt prawdziwej oranżady !) zamiast tej całej kolorowej chemii którą dzieciaki wypijają litrami. Syrop też 1 do 1 i 1 do tego duuużą garść mięty i podobnie jak wyżej po przestygnięciu wrzucam zostawiam na noc i do butelek 🙂 te na dłuższe przechowywanie pasteryzuję.

Za trochę podzielę się sposobami na wątróbkę 🙂

Kasia ...stewię najlepiej jeść listeczki są cudne,Oranżerka dzięki za przepis na sałatkę z truskawkami :-),ja robię syrop z mięty,duży gar do niego naciętej mięty z łodygami,zasypać 1kg cukru,i kwasek cytrynowy,zalać wodą i na drugi dzień zagotować ,przelać gorące do słoików i ...obłędny syrop wychodzi moje dzieci nic innego nie chcą :mrgreen:

Syrop z kwiatów bzu robię podobnie jak Mamuta, czyli 1kg cukru na 1 l wody ale moja mama, od której nauczyłam się go robić zakazała mi zalewać go wrzątkiem bo ponoć wtedy traci część właściwości. Zalewam więc kwiatki ciepłą wodą na noc, a na drugi dzień odsączam przez ściereczkę wodę i dopiero do tej wody wkręcam 1 kg cukru + sok z cytryny lub kwas cytrynowy. Gotowy syrop wlewam w słoiki, a słoiki pasteryzuje w temperaturze 70-80 stopni C.

Z mięty najlepszy pożytek robi Swietłana Marciniak (Mojito :drink: ) przekonała mnie do tego ziela, Swieta, dawaj przepis :mrgreen:

Czikola, świetny pomysł z tym tematem, :upup: ale może by założyć cały dział i każde zioło w osobnym poście, bo jak będziemy szukać konkretnego to trudno będzie znaleźć, a tak, w poście "mięta" byłoby wszystko o mięcie, a "czarny bez" wszystko o czarnym bzie bo jest jeszcze przecież kora, korzeń i owoce

@4kwiaty napisał/a:

Czikola, świetny pomysł z tym tematem, :upup: ale może by założyć cały dział i każde zioło w osobnym poście, bo jak będziemy szukać konkretnego to trudno będzie znaleźć, a tak, w poście "mięta" byłoby wszystko o mięcie, a "czarny bez" wszystko o czarnym bzie bo jest jeszcze przecież kora, korzeń i owoce

Tak też pomyślałam ale to juz admin musi zrobić 🙄 jeśli dziewczyny będą zainteresowane takim tematem to się pomyśli.

Teraz dorzuce przepis na Syrop z mięty

1,5 litra wody
1 kg cukru
1 op kwasku cytrynowego ok. 25 g
20 gałazek mięty

Składniki zagotować i zalać świeże liście mięty. Zostawić na 3 dni. Wyjąć mięte i znowu zagotować i gorące przelać do słoików.

Tym razem o roślinie która też jest znana głównie osobom majacym działki lub ogródki :smileyflower:
Jest nią Bergenia sercolistna.
Ma ona właściwości immunostymulujące,aktywuje gojenie wrzodów żołądka i dwunastnicy,działa uspokajająco,ma działanie przeciwzapalne. Odkaża przewód pokarmowy i drogi moczowe,hamując rozwój bakterii i grzybów. ( źródło Łuskiewnik)

Herbata:
- 10 liści
- zwiń w rulon i wałkuj aż zacznie puszczać sok
- umieść w słoju,zakręć i odstaw w ciepłe miejsce - kolor liści ma zmienić się z zielonego na brązowy o ładnym owocowym zapachu
- wysusz liście i przechowuj w papierowej torbie w ciemnym,chłodnym miejscu

Herbata ma działanie ściągające czyli osusza organizm z nadmiaru śluzu i wydzielin.

12
facebook