Kwiatowy wątek w Studio Polsat... szok!
Cytat z Beatek data 8 stycznia, 2013, 14:40No co, nie ekspertka? przecież sama zrobiła sobie bukiet i to za 100 zł. 🙂 a ten florysta, który oprowadza ekspertkę po hurtowni i jeszcze mówi ile co kosztuje to już wogóle żenada... znacie gościa? to ktoś znaczący w branży? ktoś napisał na FB, że życzy tym florystom, którzy w tym programie szkolą na wizji i sprzedają te informacje, żeby ich potencjalni klienci sami sobie robili deko tylko ciekawe z czego oni potem zapłacą czynsz, podatek itp...
No co, nie ekspertka? przecież sama zrobiła sobie bukiet i to za 100 zł. 🙂 a ten florysta, który oprowadza ekspertkę po hurtowni i jeszcze mówi ile co kosztuje to już wogóle żenada... znacie gościa? to ktoś znaczący w branży? ktoś napisał na FB, że życzy tym florystom, którzy w tym programie szkolą na wizji i sprzedają te informacje, żeby ich potencjalni klienci sami sobie robili deko tylko ciekawe z czego oni potem zapłacą czynsz, podatek itp...
Cytat z Julita Mroczek data 8 stycznia, 2013, 15:08Widziałąm, kwiatek wypadający z mikrofonu był.....nie ma co....."pierwsza klasa" :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka:
Widziałąm, kwiatek wypadający z mikrofonu był.....nie ma co....."pierwsza klasa" :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka:
Cytat z czikola data 8 stycznia, 2013, 15:45Pani na poczatku co wystąpiła i miała cene od 4000 zł to pamietam ją z Essen 🙄
ale żeby skomentowac to co zobaczyłam to musiałabym w rzezni :teeth: no i te pingwiny chodzace po giełdzie :teeth:
Pani na poczatku co wystąpiła i miała cene od 4000 zł to pamietam ją z Essen 🙄
ale żeby skomentowac to co zobaczyłam to musiałabym w rzezni :teeth: no i te pingwiny chodzace po giełdzie :teeth:
Cytat z konstancja88 data 8 stycznia, 2013, 16:49Patrze na te babki z kwiaciarni i żal mi ich, bo pewnie miały nadzieję, że coś się zmieni na lepsze po tym programie,a pewnie jest odwrotnie. Klienci targują się o cenę, gdyż znają ceny hurtowe kwiatów i przychodzą na darmowe konsultacje, bo skoro Pani tak chętnie pokazała wszystko przed kamerami to jeszcze raz udzieli dobrych rad.
:thumbdown: :thumbdown: :thumbdown:
Patrze na te babki z kwiaciarni i żal mi ich, bo pewnie miały nadzieję, że coś się zmieni na lepsze po tym programie,a pewnie jest odwrotnie. Klienci targują się o cenę, gdyż znają ceny hurtowe kwiatów i przychodzą na darmowe konsultacje, bo skoro Pani tak chętnie pokazała wszystko przed kamerami to jeszcze raz udzieli dobrych rad.
:thumbdown: :thumbdown: :thumbdown:
Cytat z parviflora data 8 stycznia, 2013, 17:04Ale zauważyłyście? Matuszewska była ile czasu? Kilka sekund? To była prawdziwa florystyka! A potem, to co się zaczęło - to jedna wielka żenada!
Ale zauważyłyście? Matuszewska była ile czasu? Kilka sekund? To była prawdziwa florystyka! A potem, to co się zaczęło - to jedna wielka żenada!
Cytat z konstancja88 data 8 stycznia, 2013, 17:13I stwierdzenie Pani z kwiaciarni, że robiąc samemu można wiele zaoszczędzić.
Równie dobrze mogła powiedzieć, nie przychodźcie do mnie więcej, bo i tak Was orżnę na kase. A o mnie się nie martwcie, jak nie bedę miała co jeść, to ugotuję zupę z goździków bo są tanie. :bangin:
I stwierdzenie Pani z kwiaciarni, że robiąc samemu można wiele zaoszczędzić.
Równie dobrze mogła powiedzieć, nie przychodźcie do mnie więcej, bo i tak Was orżnę na kase. A o mnie się nie martwcie, jak nie bedę miała co jeść, to ugotuję zupę z goździków bo są tanie. :bangin:
Cytat z zielonykoralik76 data 8 stycznia, 2013, 17:44Konstancja- nic dodać, nic ująć, świetnie to napisałaś :naughty: Dobrze, że pokazali jakość bukietu wykonanego przez ekspertkę, bo ludzie naprawdę by uwierzyli, że to całkowicie proste. Ot, strzał we własne kolanko :suicide: :torba:
Konstancja- nic dodać, nic ująć, świetnie to napisałaś :naughty: Dobrze, że pokazali jakość bukietu wykonanego przez ekspertkę, bo ludzie naprawdę by uwierzyli, że to całkowicie proste. Ot, strzał we własne kolanko :suicide: :torba:
Cytat z Julita Mroczek data 8 stycznia, 2013, 17:47Parvi to samo zauważyłam i w pierwszej chwili pomyślałam, że nie możliwe żeby ona tak się "promowała".....
No ale później wszystko sie wyjaśniło......
Na to, jak powiedzieli że jak pojedziesz do hurtowni to będzie duuuuuużo taniej też zwróciłam uwagę ( pisałam o tym na fb), czyli zrobili z nas zdzierców, no bo jak to, na poczatku pani Matuszewska mówi, że 4000zł. a później że w małej kwiaciarni osiedlowej komplet za 100-300 zł...... :teeth:
Parvi to samo zauważyłam i w pierwszej chwili pomyślałam, że nie możliwe żeby ona tak się "promowała".....
No ale później wszystko sie wyjaśniło......
Na to, jak powiedzieli że jak pojedziesz do hurtowni to będzie duuuuuużo taniej też zwróciłam uwagę ( pisałam o tym na fb), czyli zrobili z nas zdzierców, no bo jak to, na poczatku pani Matuszewska mówi, że 4000zł. a później że w małej kwiaciarni osiedlowej komplet za 100-300 zł...... :teeth:
Cytat z mmartakk data 8 stycznia, 2013, 17:53Ja zauważyłam pewien brak konsekwencji, bo Matuszewska mówi: wiązanki, butonierki, auto i sala/kościół a w "osiedlowej" kwiaciarni komplet to wiązanka z butonierką.... OGŁUPIANIE LUDZI!!!!!!!!!!!
Ja zauważyłam pewien brak konsekwencji, bo Matuszewska mówi: wiązanki, butonierki, auto i sala/kościół a w "osiedlowej" kwiaciarni komplet to wiązanka z butonierką.... OGŁUPIANIE LUDZI!!!!!!!!!!!
Cytat z kwiatykrosno data 8 stycznia, 2013, 18:29Właśnie oglądam i.......Hortensja tylko na pogrzeb ? ciekawe od kiedy... u mnie właśnie tylko na śluby 😛 100-300 zł... za komplet czyli za co ? za bukiet ślubny i jedną butonierkę ... bo raczej sali i kościoła to już nie obowiązuje. Matuszewska powiedziała od 4 tysięcy wzwyż za KOMPLET czyli sala kościół i wszystko, a nie tylko bukiet ślubny i butonierka...
chyba, że to ja źle to zrozumiałam albo oni to źle sformułowali.
Właśnie oglądam i.......Hortensja tylko na pogrzeb ? ciekawe od kiedy... u mnie właśnie tylko na śluby 😛 100-300 zł... za komplet czyli za co ? za bukiet ślubny i jedną butonierkę ... bo raczej sali i kościoła to już nie obowiązuje. Matuszewska powiedziała od 4 tysięcy wzwyż za KOMPLET czyli sala kościół i wszystko, a nie tylko bukiet ślubny i butonierka...
chyba, że to ja źle to zrozumiałam albo oni to źle sformułowali.