Forum

Musisz się zalogować jeżeli chcesz umieszczać wpisy i zakładać tematy.

Kwiatowy wątek w Studio Polsat... szok!

Dziewczyny jestem w szoku!!! oglądam sobie Studio Weekend na Polsacie /sobota 5 stycznia 10-12.00/, a tu nagle widzę, jak autorzy programu pokazują - jak można sobie samemu zrobić dekorację, bukiet, butonierki... pani Agnieszka Popielewicz odwiedziła kwiaciarnię Flora w Warszawie i właścicielka dokładnie objaśniała jej przed kamerą jak zrobić bukiet! p. Agnieszka zaprezentowała nam mikrofon - w tej kwiaciarni właśnie - i zaczęła w nim układać kwiaty... z ogromnym niesmakiem przyjęłam to co ta kwiaciarnia robi - przecież to jest dokształcanie zosi samosi, co więcej p. Agnieszka odwiedziła z kamera również hurtownię kwiatów namawiając przyszłe PM na kupowanie kwiatów w hurtowni albowiem tak będzie taniej... dowiedziałam się również z tego programu, że deko w Warszawie /cała oprawa ślubna/ kosztuje 4 tys. , bukiet ślubny + butonierki od 100zł do 300 zł. Pani Agnieszka przeszczęśliwa oznajmiła, że zrobiła sobie bukiet za 100 zł... Trzeba by zainteresować Stowarzyszenie Florystów tą kwiaciarnią Flora /właścicielka starsza pani.../ bo zdradzanie pewnych tajników warsztatowych ludziom spoza branży i to publicznie jest chyba nie w porządku... zapraszać TV do siebie i pokazywać jak samemu można zrobić bukiet to cos tu jest nie tak....to teraz nie dziwię się, że źle się dzieje w branży kwiatowej, skoro są takie akcje... normalnie się zbulwersowałam wrrrrrrrrrrrrr :protest: :protest: :protest: :protest: :protest: :protest: :protest: :protest: :protest: :protest: :protest:

Nosz kur.... to już przegięcie, naprawdę. I jeszcze namawiali żeby kupować kwiaty w hurtowniach- bo taniej??? No nic, wykończą nas już nie długo... Jak widać w dzisiejszym świecie zawód florysty już jest nieprzydatny- po co ma być pięknie, ważne żeby było TANIO!!!!!!!!! Więc kochane Panny młode może by tak sukienkę ślubną sobie same uszyjcie- wtedy to naprawdę DUŻO zaoszczędzicie.

O na suknie to by się dało zaoszczędzić :mrgreen: całkiem nieżle :mrgreen: :chytry:
Beatek,cóż pani albo odchodzi z zawodu albo tak cieńko przędzie,że każde zareklamowanie się .....ale sama sobie strzela w kolanko :suicide:
Ja jednak wierzę, w PM 😉 że nie dadzą sobie wodę z mózgu zrobić 😉 ja na komunie córki sama nie stroiłam :shock:sali i nie wyobrażam sobie bym to robiła na ślub :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: już teraz wiem,że tylko projekt :smileyflower: i odpowiednie osoby z odpowiednim zaangażowaniem i wiedzą to wykonają :loveit: bo osobiście nie przeżyłabym wpadki kwiatowej na ślubie mojego dziecka :loveit:

Pani pewnie niezle zapłacili, i przy okazji chciała sobie reklamę zrobić :teeth: ❗ zobaczymy jak na tym wyjdzie 😈 szkoda że nie zaproponowała aby przyjść do niej z kwiatami z biedronki a ona za free zrobi im piękne bukiety slubne ❗ ❗

Puściłam też temat na fb i okazało się, że kilku dziewczynom z Warszawy Polsat proponował udział, ponoć warunki współpracy żałosne... a kwiaciarnia ta jest w branży 30 lat... hurtownie kwiatowe też nie powinny sprzedawać detalistom, a jeśli już to z narzutem takim jak w kwiaciarniach... no ale cóż, jak w tej piosence - kto handluje ten żyje ..., widać hurtownikom nie zależy komu ale ILE sprzedają... a PM nie wszystkie przywiązują wagę do wyglądu, klasy, jeśli ktoś odbiera od wykonawcy bukiet z nieozdobioną rączką i wcale mu to nie przeszkadza to o czym rozmawiamy...

brak mi słów na coś takiego :teeth: :teeth: :teeth:
branża pada niestety....

a nie pomyślałyście, że jeśli nikt by im się nie zgodził to by dali lepsze warunki ❓ jakby branża była spójna dyktowałaby warunki a nie polsat ale tak nie jest co nie znaczy, że nie będzie ❗

może jestem naiwna, ale widzę, to w ten sposób:
PM kupi sobie kwiatki jakie będzie chciała może nawet po hurtowej cenie i usiądzie wieczór przed ślubem, albo rano w dzień ślubu żeby wg instrukcji Pani kwiaciarki z TV upleść sobie wymarzony bukiet. Po kilkunastu nieudanych próbach wpadnie w histerię i desperacko zacznie szukać pomocy. Bardziej wytrwałe i oszczędne zrobią sobie jakiegoś cudaka i pójdą do ołtarza z badylami w ręku. A my?... a my moje drogie będziemy miały więcej powodów do śmiechu w temacie pod tytułem "kiedy fachowiec zabiera się do pracy".

Z jednej strony się pośmiejemy a z drugiej nas będzie trafiać, że zmarnowany materiał roślinny itp i że jeszcze media przykładają do tego rękę...

Bez sensu... ręce mi opadły...

facebook