Forum

Zaloguj się, aby móc komentować, dodawać wpisy i zakładać tematy.

Kwiatki przepraszam was

12

@orchidea.m napisał/a:

Wy to przynajmniej wiecie JAK się POWINNO bo u mnie na kursie mówiono, że nie ma potrzeby zawijać rączki :gwizdze: a na zamaskowanie gąbki oczywiście gotowiec z tiulu :bangin:
I tak z wieloma rzeczami...

😯 😯 😯 :takaemotka: no teraz wiemy dlaczego florystki nawet na stoiskach targowych takie gołe mikrofony pokazują :takaemotka: jakas szkoła ma "ten styl" i biedne mysla że wszystko OK a my tu mamy z czego boki zrywać.

@hanusia napisał/a:

parvi a nie brudzi sie , jak na początku owijasz? przeca woda wypływa z mikrofonu przy układaniu....

na poczatku się brudziła, a jakże! ale... jak owinę pięknie rączkę to owijam ją dodatkowo ręcznikiem papierowym 😀 i jest luz - oczywiście woda wypływa, czasem pomoczy materiał na rączce ale ręcznik i po krzyku, a wodę pierw wytrząsam jak najbadziej, tak jak Tekla. Tylko powiem Wam szczerze nigdy listkó salalu nie ukłądałam - nienawidzę tego ziela! Nienawidzę też gotowych kryz, sama coś uwijam z organzy ewentualnie drutu. Albo doklejam wcześniej przygotowany dysk...

@orchidea.m napisał/a:

u mnie na kursie mówiono, że nie ma potrzeby zawijać rączki

:takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: faaaaaaaaaajny kusr.. tzn - możesz zdradzić nam, kto go prowadził? 😉 :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

@Iguana napisał/a:

jakas szkoła ma "ten styl"

nom, MINIMALIZM i SUROWY KLIMAT

:takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka:

Wy się śmiejecie a mi się płakać chce ! 🙄 :bangin: 😆

W Synergi w Tychach o. korzekwa uczyła nas napierw owijać mikofon i też zabezbieczać ręcznikiem :thumbupleft: natomiast na warsztatach we Wrocławiu p. Kwiotek preferuje owijajanie na końcu. Ja osobiscie wolę pierwszy sposób 😀

@orchidea.m napisał/a:

Wy się śmiejecie a mi się płakać chce ! 🙄 :bangin: 😆

Nie rycz nie rycz bos ty juz na forum uświadomiona to nie zgrywaj dziewicy :smileyflower:
Gdzie takie wspaniałe informacje ludzikom za kase sprzedają?

A mnie uczono, że najpierw robi się bukiet, (w mikrofonie) a na samym końcu wykańcza rączkę aby jej nie pobrudzić. Podobnie z kompozycjami - zaczynamy od największych elementów, które nadają np. wysokość i stopniowo uzupełniamy resztę materiałami roślinnymi. Co do zieleni to - owszem jest na początku ale robimy z niej podstawę i tworzymy kompozycję stopniowo, na przemian "zielenina" i kwiaty. "Zielenina" jest zapełniaczem (aby gąbka nie była widoczna) dlatego ciężko jest zacząć od niej, a dopiero później dokładać kwiaty...

Nie do końca - wszystko zależy od własnej wygody. Kiedyś robiłam najpierw bukiet potem oklejałam rączkę - teraz wyłącznie pierw rączka - potem kwiaty. Co do innych kompozycji - zawsze robię po kolei, stopniowo - nigdy tak, że pierw coś, potem coś i uzupełniam. Zatem - każdy chyba sam musi sobie wypracować najwygodniejszy i najlepszy dla siebie sposób na wykonanie kompozycji.

ja też zaczynam od rączki bo jakoś tak łatwiej mi przy niej manewrować jak nie ma kwiatów, a później ją zabezpieczam i układam kwiaty, co do pozostałych kompozycji to robię różnie zależy od tego jaki efekt chcę uzyskać

12
facebook