Forum

Musisz się zalogować jeżeli chcesz umieszczać wpisy i zakładać tematy.

Kwiat doniczkowy dla palaczy

FIFI ja natoiast miałam około 5 tysi gotówki i 14,5 tysia z UP - dofinansowanie. I powiem Ci, że wszystko mi poszło lekką ręką. Ale tak jak napisała Waniliowa - z mniejszą kwotą też się da - ja po prostu od razu wszystkiego nakupiłam, siatki, flizeliny, wstążki, gąbki i inne art florystyczne, na pierwsze kwiaty przeznaczyłam około tysiaka - na resztę towaru około 4 tysi. Pozostałe pieniążki przeznaczyłam na remont, www, serwer, laptop, internet, aparat foto, szyld i mebelki (ogromna lada sklepowa 1x2 metry - zajmuje prawie pół sklepu ale i tak się nie mieszczę :mrgreen: i mnóstwo półek i ekspozytorków) oraz na wyposażenie sanitarne - bo w lokalu nie było nic prócz rury z zaworem wody. Inna kwestia to Twoje podejście - jeśli wierzysz, że wszystko będzie dobrze, że dasz radę, masz głowę pełną pomysłów - to działaj! Ja byłam pewna wszystkiego, zwłąszcza gdy poszłam na kurs i go skończyłam - to dało mi dodatkowego kopa. W każdym razie - trzymam kciuki - praca niełatwa, ale mnie się podoba, to jest to, co chcę robić do końca...

Waniliowa! Współczuję odległości do giełdy - ja mam 9 kilosów i czasem narzekam, a be!

cześć dziewczyny jesteście kochane,wasze rady i opinie są dla mnie bardzo cenne a jak je czytam to utwierdzam się w przekonaniu,że mi się uda ja też chce otworzyć najpóżniej do połowy lutego.a jak się rozliczacie bo ja to planuje jak najdłużej tak bez kasy fiskalnej myśle że to bedzie najkorzystniej

Bez kasy jest oczywiście najkorzystniej i jeszcze jak jestes na ryczałcie... Jednak jesli będziesz miec dużo kosztów to może zastanów sie nad VATem? Poza tym - jesli chcesz sprzedawac bizuterię to niestety kasa jest koniecznością. Ja robie dużo biżuterii floralnej na srebrze, zdarzyło sie że i na złocie więc nie miałąm wyboru 🙂 jednak nie narzekam, i tak jest ok.

facebook