Kwiat doniczkowy dla palaczy
Cytat z 4kwiaty data 12 stycznia, 2009, 19:21rademachera jest rośliną dosyć delikatną i nie w każdych warunkach rośnie, takie informacje znalazłam na innym forum: http://www.superogrod.pl/317,komentarze_pokaz.html
rademachera jest rośliną dosyć delikatną i nie w każdych warunkach rośnie, takie informacje znalazłam na innym forum: http://www.superogrod.pl/317,komentarze_pokaz.html
Cytat z Ines data 13 stycznia, 2009, 23:23@FIFI napisał/a:
cześć niestety nie wiem co to za kwiat.ale chciałabym cie zapytac z jaką kwota zaczynałas interesik?ja mam w planach otworzyć kwiaciarenkę ale mam bardzo ograniczone finanse a mianowicie 6 tyś jak myślisz czy jest realna szansa na to aby ruszyć z taka kwotą?
Witaj FIFI! Napisałam cały elaborat w odpowiedzi na Twoje pytanie dotyczące środków na uruchomienie kwiaciarni, ale nie widzę, aby pojawił się gdzieś na Forum - najwyraźniej zrobiłam coś nie tak. Ponieważ jest dość późno, ponownie piszę tylko w skrócie - zaczynałam mając 25 tyś, własny samochód i osobną kasę na czynsz za 3 miesiące. Jeśli interesują Cię szczegóły wydatków odezwij się.
Pozdrawiam - Ines.
@FIFI napisał/a:
cześć niestety nie wiem co to za kwiat.ale chciałabym cie zapytac z jaką kwota zaczynałas interesik?ja mam w planach otworzyć kwiaciarenkę ale mam bardzo ograniczone finanse a mianowicie 6 tyś jak myślisz czy jest realna szansa na to aby ruszyć z taka kwotą?
Witaj FIFI! Napisałam cały elaborat w odpowiedzi na Twoje pytanie dotyczące środków na uruchomienie kwiaciarni, ale nie widzę, aby pojawił się gdzieś na Forum - najwyraźniej zrobiłam coś nie tak. Ponieważ jest dość późno, ponownie piszę tylko w skrócie - zaczynałam mając 25 tyś, własny samochód i osobną kasę na czynsz za 3 miesiące. Jeśli interesują Cię szczegóły wydatków odezwij się.
Pozdrawiam - Ines.
Cytat z Ines data 13 stycznia, 2009, 23:33Dziękuję wszystkim, którzy odpowiedzieli na moje pytanie dot. rośliny dla palacza. Przyznam nie spodziewałam się takiego odzewu.
Pozdrawiam - Ines.
Dziękuję wszystkim, którzy odpowiedzieli na moje pytanie dot. rośliny dla palacza. Przyznam nie spodziewałam się takiego odzewu.
Pozdrawiam - Ines.
Cytat z waniliowa_mgla data 14 stycznia, 2009, 09:11@Ines napisał/a:
zaczynałam mając 25 tyś, własny samochód i osobną kasę na czynsz za 3 miesiące
Niektórzy to maja dobrze. 25tyś i cała reszta to marzenie. Ja miałam matiza i 3 tys żywej gotówki. 😀
Proszę, napisz ten "elaborat" jeszcze raz. Może w dziale o zakładaniu kwiaciarni?
@Ines napisał/a:
zaczynałam mając 25 tyś, własny samochód i osobną kasę na czynsz za 3 miesiące
Niektórzy to maja dobrze. 25tyś i cała reszta to marzenie. Ja miałam matiza i 3 tys żywej gotówki. 😀
Proszę, napisz ten "elaborat" jeszcze raz. Może w dziale o zakładaniu kwiaciarni?
Cytat z FIFI data 14 stycznia, 2009, 12:50ines jeżeli będziesz miała chwilkę to napisz to wszystko będę bardzo wdzięczna.waniliowa mgiełko a ty mogła byś napisac jak zagospodarowałaś te 3 tysiaczki,bo ja właśnie jestem z podobną kaską i bardzo bym chciała otworzyć ale mam tyle obaw i wątpliwości.ile masz kilometrów do giełdy?a może sie zaopatrujesz we wrocławiu no i jak u Ciebie zkonkurencją?
ines jeżeli będziesz miała chwilkę to napisz to wszystko będę bardzo wdzięczna.waniliowa mgiełko a ty mogła byś napisac jak zagospodarowałaś te 3 tysiaczki,bo ja właśnie jestem z podobną kaską i bardzo bym chciała otworzyć ale mam tyle obaw i wątpliwości.ile masz kilometrów do giełdy?a może sie zaopatrujesz we wrocławiu no i jak u Ciebie zkonkurencją?
Cytat z FIFI data 14 stycznia, 2009, 13:05można mam taką prace,że pracuje od 6 do 12 na cały etat i to dlatego ,mam też kogoś kto mi będzie sprzedawał w ramach rodzinnej pomocy od 9 do 13 i tak wymyśliłam,że na początek bede pracować i tu i tu a potem się zobaczy z czegoś zrezygnuje mam nadzieje że nie z kwiaciarni 🙂
można mam taką prace,że pracuje od 6 do 12 na cały etat i to dlatego ,mam też kogoś kto mi będzie sprzedawał w ramach rodzinnej pomocy od 9 do 13 i tak wymyśliłam,że na początek bede pracować i tu i tu a potem się zobaczy z czegoś zrezygnuje mam nadzieje że nie z kwiaciarni 🙂
Cytat z aforka data 14 stycznia, 2009, 13:17Jeśli pracujesz na etacie, a zamierzasz zarejestrować działalność gospodarcza na siebie, to płacisz część składki ZUS- ub. zdrowotne
Jeśli pracujesz na etacie, a zamierzasz zarejestrować działalność gospodarcza na siebie, to płacisz część składki ZUS- ub. zdrowotne
Cytat z FIFI data 14 stycznia, 2009, 13:59no tak ale jest spora oszczedność ale to wszystko jest na etapie planów a jak wyjdzie w praktyce to jeszcze zobacze bo szczerze powiem że mam 100 myśli na minutę
no tak ale jest spora oszczedność ale to wszystko jest na etapie planów a jak wyjdzie w praktyce to jeszcze zobacze bo szczerze powiem że mam 100 myśli na minutę
Cytat z waniliowa_mgla data 15 stycznia, 2009, 11:35@FIFI napisał/a:
jak zagospodarowałaś te 3 tysiaczki
Pierwszy czynsz i media płaciłam z dołu, czyli po miesiącu używania, zus i podatek tak samo. W zasadzie cała kasa poszla na najprostsze meble na wymiar - zamówiliśmy płyty w fabryce i sami skręciliśmy, towar podstawowy i jakieś 500zł na kwiaty. Otwieraliśmy w marcu, wiec zarobek z dnia kobiet poszedł na bieżąco na kwiatki, a potem na rachunki.
@FIFI napisał/a:bardzo bym chciała otworzyć ale mam tyle obaw i wątpliwości.
Dobrze sie zastanów zanim otworzysz, ja mam znajomych, którzy dysponują "żywą" gotówka w razie gdyby mi brakło, ale jeśli bym nie miała takiej opcji to by było gorzej. Wszystko zależy ile wyniosą Cię rachunki podstawowe - czynsz i zus, resztę da się jakos obejśc. Pomalutku poszerzać asortyment, nie na raz wszystko. Przy otwarciu pamiętam, że miałam dwa kolory flizeliny do kwiatków, dwie siatki i jedną rolke folii mix, do tego ze 4 wstążki papierowe i ze 4 jakies lepsze. 😆 😆 Łatwo nie było, ale dalo się z tego coś zrobić, no i dalej ciągnę, tylko że teraz wstążki już mi się nie mieszcza, o siatkach i innych papierach nie wspominając...
Co do konkurencji - jest, owszem i jej nie przeskoczę, tym bardziej, że na przeciwko mojej jest druga kwiaciarnia juz od wieeelu lat. Ale to zdrowo, muszę się bardziej starać.Chociaż czasem ma wszystkiego serdecznie dość...
Do giełdy ma ok 50km.
@FIFI napisał/a:
jak zagospodarowałaś te 3 tysiaczki
Pierwszy czynsz i media płaciłam z dołu, czyli po miesiącu używania, zus i podatek tak samo. W zasadzie cała kasa poszla na najprostsze meble na wymiar - zamówiliśmy płyty w fabryce i sami skręciliśmy, towar podstawowy i jakieś 500zł na kwiaty. Otwieraliśmy w marcu, wiec zarobek z dnia kobiet poszedł na bieżąco na kwiatki, a potem na rachunki.
@FIFI napisał/a:
bardzo bym chciała otworzyć ale mam tyle obaw i wątpliwości.
Dobrze sie zastanów zanim otworzysz, ja mam znajomych, którzy dysponują "żywą" gotówka w razie gdyby mi brakło, ale jeśli bym nie miała takiej opcji to by było gorzej. Wszystko zależy ile wyniosą Cię rachunki podstawowe - czynsz i zus, resztę da się jakos obejśc. Pomalutku poszerzać asortyment, nie na raz wszystko. Przy otwarciu pamiętam, że miałam dwa kolory flizeliny do kwiatków, dwie siatki i jedną rolke folii mix, do tego ze 4 wstążki papierowe i ze 4 jakies lepsze. 😆 😆 Łatwo nie było, ale dalo się z tego coś zrobić, no i dalej ciągnę, tylko że teraz wstążki już mi się nie mieszcza, o siatkach i innych papierach nie wspominając... 
Co do konkurencji - jest, owszem i jej nie przeskoczę, tym bardziej, że na przeciwko mojej jest druga kwiaciarnia juz od wieeelu lat. Ale to zdrowo, muszę się bardziej starać.
Chociaż czasem ma wszystkiego serdecznie dość...
Do giełdy ma ok 50km.