CZY U WAS TEŻ..????
Cytat z parviflora data 16 grudnia, 2008, 12:11Agater! Staraj się o dofinansowanie i otwieraj interes! Ja tez nie miałam żadnych oszczędności, wyłącznie kasa, którą dał mi urząd pracy i powiem Ci, że idzie, i to w sumie coraz lepiej. A co do tego kryzysu - to wg mnie jest on pisany zbyt wielkimi literami i nas maluczkich i tak nie sięgnie...
Agater! Staraj się o dofinansowanie i otwieraj interes! Ja tez nie miałam żadnych oszczędności, wyłącznie kasa, którą dał mi urząd pracy i powiem Ci, że idzie, i to w sumie coraz lepiej. A co do tego kryzysu - to wg mnie jest on pisany zbyt wielkimi literami i nas maluczkich i tak nie sięgnie...
Cytat z aforka data 16 grudnia, 2008, 19:21Dla wszystkich bojących się kryzysu. Jak nie popłyniecie na szerokie wody( czyli nie zrealizujecie swoich ambicji i marzeń), to w jaki sposób zamierzacie przetrwać kryzys??? Myślicie, że was nie dopadnie? Przecież na początek pracodawcy będą najprawdopodobniej likwidować niektóre miejsca pracy. Do dzieła baby , zanim nadejdzie będziecie mogły ugruntować swoją pozycję, a wtedy przetrwacie każdy kryzys.!!! 😀
Dla wszystkich bojących się kryzysu. Jak nie popłyniecie na szerokie wody( czyli nie zrealizujecie swoich ambicji i marzeń), to w jaki sposób zamierzacie przetrwać kryzys??? Myślicie, że was nie dopadnie? Przecież na początek pracodawcy będą najprawdopodobniej likwidować niektóre miejsca pracy. Do dzieła baby , zanim nadejdzie będziecie mogły ugruntować swoją pozycję, a wtedy przetrwacie każdy kryzys.!!! 😀
Cytat z agater4 data 17 grudnia, 2008, 07:03Dzięki wam kobiety za power który dajecie. Jesteście super fajnie wreszcie porozmawiać z kimś kto rozumie w lot o co chodzi a ja nie czuję sie jakbym była z kosmosu. 😀 DZIęKI KOCHANE KOBITY!!!
Dzięki wam kobiety za power który dajecie. Jesteście super fajnie wreszcie porozmawiać z kimś kto rozumie w lot o co chodzi a ja nie czuję sie jakbym była z kosmosu. 😀 DZIęKI KOCHANE KOBITY!!!
Cytat z mfb79 data 17 grudnia, 2008, 21:23witam Was dziewczyny 😀
długo się nie odzywałam ale ostatnie tygodnie nie miałam nawet czasu żeby otworzyć kompa...
dzięki za odzew, jesteście kochane, tych słów otuchy naprawdę potrzeba.
Odpowiadając na pytanie co do wprowadzenia w życie Waszych wcześniejszych rad to właśnie na dniach odbieram kalendarzyki i będę rozdawać klientom.Poza tym jestem zła jak smok, bo jeszcze nie mam stronki internetowej - miała być gotowa na pocz.listopada!!! 👿
Jak narazie przed kwiaciarnią wystawiam tablicę na której wypisuję aktualną ofertę, popularne imieniny czy np.rabatw danym dniu na wszystkie róże(jak mam resztę towaru). I generalnie byłoby wszystko ok, gdyby na osiedlu był jakikolwiek ruch, a nie dzieje się kompletnie nic! Czasami mam wrażenie że osiedle wymarło 😯 na ulicach nikt nie łazi!!! Ja rozumiem że jest zimno, ale bez przesady...
a tak serio to wiecie na czym się ostatnio złapałam 🙄 aż wstyd się przyznać, ale przyszedł do mnie facet kupić "coś" ( nie kwiaty) dla żony na 35 urodziny. i rozglądając się po kwiaciarni nie wiedziałam co mu zaproponować - pierdołek całe mnóstwo, ale przecież nie powiem gościowi żeby kupił żonie świeczkę czy coś w tym stylu. Złapałam się na tym, że nie mam "konkretów".Na drugi dzień pojechałam i poprzywoziłam zestawy kubków, filiżanek, mydełek, kieliszków, jakieś stylowe cukiernice, platery itp. I jak już ktoś przychodzi co się rzadko zdarza to właśnie te rzeczy kupują 😀 Natomiast kwiaty nie idą prawie wogóle, pojedyncze sztuki albo tulipany do wazonu.
A teraz coś optymistycznego - ostatnio jedna ze stałych klientek, Pani która "ma gest" jak chodzi o kasę na kwiaty, zamówiła u mnie coś oryginalnego i niebanalnego na 30lecie ślubu, nie chciała ciętych kwiatów tylko jakąś wypasioną kompozycję. Dała mi wolną rękę. I zrobiłam tort kwiatowy 😀 😀 😀
pierwszy raz robiłam coś takiego, nagłowiłam się niemiłosiernie jak przymocować gąbkę do talerza zeby całość nie spadła,jak pomocować "piętra" tortu ale ostatecznie efekt był taki, że jak babka przyszła go odebrać(nie wiedziała co to będzie) to jak zobaczyła torcik wydała z siebie " o ja pier...." 😆 była zachwycona, podsumowała to mniej więcej tak"teraz to ja wiem na co Panią stać.Jest Pani czarodziejką " - i tak mi się miło zrobiło, że zapomniałam o tym jak jest kiepsko. Szkoda że częściej tacy klienci się nie zdarzają. Aczkolwiek tak jak wszystkie pisałyście, taki zadowolony klient powie innym, i może tędy droga???
Mam do Was jeszcze kochane takie pytanko, w związku z tym że 12go maja będzie dokładnie rok jak działa kwiaciarnia, z kolei 13go mam targi slubne tak sobie pomyślałam, żeby ok.8go-9go zrobić takie luźne spotkanie z okazji rocznicy, tzn.stałym klientom wręczyć zaproszenie na lampkę szampana i torcik urodzinowy do kwiaciarni, będzie tort, szampan i jakies babeczki owocowe w formie szweckiego bufetu, klienci na osiedlu z reguły się znają więc pewnie każdy z każdym parę słów zamieni, podziękuję klientom za zaufanie, poinformuję o targach ślubnych i zaproszę do odwiedzenia mojego stoiska i na koniec kto będzie wychodził dostanie np.1 długą różę. Co o tym sądzicie? Czy ktoś z Was robił coś takiego? Może wyda sie to Wam dziwne, że kwiaciarnia i takie spotkanie, ale jednak kilkunastu stałych klientów jest i tak sobie pomyślałam że pewnie będą zaskoczeni i z ciekawości chociaż przyjdą. Napiszcie co o tym myślicie, szczerze, a ja za chwilę wklejam do galerii mój torcik kwiatowy i czekam na opinie , pozdrowionka!
witam Was dziewczyny 😀
długo się nie odzywałam ale ostatnie tygodnie nie miałam nawet czasu żeby otworzyć kompa...
dzięki za odzew, jesteście kochane, tych słów otuchy naprawdę potrzeba.
Odpowiadając na pytanie co do wprowadzenia w życie Waszych wcześniejszych rad to właśnie na dniach odbieram kalendarzyki i będę rozdawać klientom.Poza tym jestem zła jak smok, bo jeszcze nie mam stronki internetowej - miała być gotowa na pocz.listopada!!! 👿
Jak narazie przed kwiaciarnią wystawiam tablicę na której wypisuję aktualną ofertę, popularne imieniny czy np.rabatw danym dniu na wszystkie róże(jak mam resztę towaru). I generalnie byłoby wszystko ok, gdyby na osiedlu był jakikolwiek ruch, a nie dzieje się kompletnie nic! Czasami mam wrażenie że osiedle wymarło 😯 na ulicach nikt nie łazi!!! Ja rozumiem że jest zimno, ale bez przesady...
a tak serio to wiecie na czym się ostatnio złapałam 🙄 aż wstyd się przyznać, ale przyszedł do mnie facet kupić "coś" ( nie kwiaty) dla żony na 35 urodziny. i rozglądając się po kwiaciarni nie wiedziałam co mu zaproponować - pierdołek całe mnóstwo, ale przecież nie powiem gościowi żeby kupił żonie świeczkę czy coś w tym stylu. Złapałam się na tym, że nie mam "konkretów".Na drugi dzień pojechałam i poprzywoziłam zestawy kubków, filiżanek, mydełek, kieliszków, jakieś stylowe cukiernice, platery itp. I jak już ktoś przychodzi co się rzadko zdarza to właśnie te rzeczy kupują 😀 Natomiast kwiaty nie idą prawie wogóle, pojedyncze sztuki albo tulipany do wazonu.
A teraz coś optymistycznego - ostatnio jedna ze stałych klientek, Pani która "ma gest" jak chodzi o kasę na kwiaty, zamówiła u mnie coś oryginalnego i niebanalnego na 30lecie ślubu, nie chciała ciętych kwiatów tylko jakąś wypasioną kompozycję. Dała mi wolną rękę. I zrobiłam tort kwiatowy 😀 😀 😀
pierwszy raz robiłam coś takiego, nagłowiłam się niemiłosiernie jak przymocować gąbkę do talerza zeby całość nie spadła,jak pomocować "piętra" tortu ale ostatecznie efekt był taki, że jak babka przyszła go odebrać(nie wiedziała co to będzie) to jak zobaczyła torcik wydała z siebie " o ja pier...." 😆 była zachwycona, podsumowała to mniej więcej tak"teraz to ja wiem na co Panią stać.Jest Pani czarodziejką " - i tak mi się miło zrobiło, że zapomniałam o tym jak jest kiepsko. Szkoda że częściej tacy klienci się nie zdarzają. Aczkolwiek tak jak wszystkie pisałyście, taki zadowolony klient powie innym, i może tędy droga???
Mam do Was jeszcze kochane takie pytanko, w związku z tym że 12go maja będzie dokładnie rok jak działa kwiaciarnia, z kolei 13go mam targi slubne tak sobie pomyślałam, żeby ok.8go-9go zrobić takie luźne spotkanie z okazji rocznicy, tzn.stałym klientom wręczyć zaproszenie na lampkę szampana i torcik urodzinowy do kwiaciarni, będzie tort, szampan i jakies babeczki owocowe w formie szweckiego bufetu, klienci na osiedlu z reguły się znają więc pewnie każdy z każdym parę słów zamieni, podziękuję klientom za zaufanie, poinformuję o targach ślubnych i zaproszę do odwiedzenia mojego stoiska i na koniec kto będzie wychodził dostanie np.1 długą różę. Co o tym sądzicie? Czy ktoś z Was robił coś takiego? Może wyda sie to Wam dziwne, że kwiaciarnia i takie spotkanie, ale jednak kilkunastu stałych klientów jest i tak sobie pomyślałam że pewnie będą zaskoczeni i z ciekawości chociaż przyjdą. Napiszcie co o tym myślicie, szczerze, a ja za chwilę wklejam do galerii mój torcik kwiatowy i czekam na opinie , pozdrowionka!
Cytat z parviflora data 18 grudnia, 2008, 22:12Super jest ten pomysł z rocznica wg mnie! A torta zaraz będę szukac w galerii bo jestem baaaardzo ciekawa 🙂 ja tez zrobiłam torta, 3 piętra, niestety fotki mi przepadły - zgubiłam całą kartę ze zdjęciami 🙁 A co do mocowania pięter - to ne wiem jak Ty ale ja po prostu przekładałam gąbki siatka florystyczną i pod każdym kolejnym pietrem kładłam taki jednorazowy talerzyk (mocowany na pinholder i uszczelniony plasteliną.). Trzymało się 🙂
Super jest ten pomysł z rocznica wg mnie! A torta zaraz będę szukac w galerii bo jestem baaaardzo ciekawa 🙂 ja tez zrobiłam torta, 3 piętra, niestety fotki mi przepadły - zgubiłam całą kartę ze zdjęciami 🙁 A co do mocowania pięter - to ne wiem jak Ty ale ja po prostu przekładałam gąbki siatka florystyczną i pod każdym kolejnym pietrem kładłam taki jednorazowy talerzyk (mocowany na pinholder i uszczelniony plasteliną.). Trzymało się 🙂
Cytat z waniliowa_mgla data 12 stycznia, 2009, 12:03Mfb - nie wiem juz co by tu Ci doradzić, powiedz - reklamowałaś się juz w firmach? Może to daloby efekt? Zostawić ulotkę w sekretariatach firm, szkół, parę zdjęć na ulotce, jakiś zgrabny tekst (w stylu "najpiękniejsze kwiaty na imieniny tylko u nas" i "zamówienia telefonicznie") może to by pomogło? Chyba faktycznie miejsce jest pechowe, ale wytrzymaj jeszcze. A pomysł z imprezą rocznicową jest dobry, ale musisz go rozreklamować wcześniej i okleić kwiaciarnię ulotkami i może w sklepach tez porozkładaj ulotki. Wiem, że to nie jest Twój ulubiony sposób na reklamę, ale jeśli wszystko inne to za mało...
Trzymam kciuki Mfb. Zresztą przeciez jesteś "czarodziejką", dasz radę. 8)
Mfb - nie wiem juz co by tu Ci doradzić, powiedz - reklamowałaś się juz w firmach? Może to daloby efekt? Zostawić ulotkę w sekretariatach firm, szkół, parę zdjęć na ulotce, jakiś zgrabny tekst (w stylu "najpiękniejsze kwiaty na imieniny tylko u nas" i "zamówienia telefonicznie") może to by pomogło? Chyba faktycznie miejsce jest pechowe, ale wytrzymaj jeszcze. A pomysł z imprezą rocznicową jest dobry, ale musisz go rozreklamować wcześniej i okleić kwiaciarnię ulotkami i może w sklepach tez porozkładaj ulotki. Wiem, że to nie jest Twój ulubiony sposób na reklamę, ale jeśli wszystko inne to za mało...
Trzymam kciuki Mfb. Zresztą przeciez jesteś "czarodziejką", dasz radę. 8)
Cytat z anka_szklanka data 14 stycznia, 2009, 10:50dodaj sie do zumi i do innych map internetowych. U nas zadziałało, bo też nikt o nas nie widział, poza tym dalismy listonoszowi ulotki, rozniósł po swoim obszarze po 4 gr za sztukę. A wczoraj, niewiem czy to Weronika, Bogumił czy to te ulotki, miałam najwiekszy utarg od otwaria (nie liczac Wigilii...) !!!!
dodaj sie do zumi i do innych map internetowych. U nas zadziałało, bo też nikt o nas nie widział, poza tym dalismy listonoszowi ulotki, rozniósł po swoim obszarze po 4 gr za sztukę. A wczoraj, niewiem czy to Weronika, Bogumił czy to te ulotki, miałam najwiekszy utarg od otwaria (nie liczac Wigilii...) !!!!
