Alejka kwiatowa - prośba o ocenę
Cytat z parviflora data 19 marca, 2012, 21:26viki - wg mnie pomysł nienajgorszy, aczkolwiek ja bym zostawiła jak jest, bo jest tak jakoś czysto, świeżo i przejrzyście 🙂
viki - wg mnie pomysł nienajgorszy, aczkolwiek ja bym zostawiła jak jest, bo jest tak jakoś czysto, świeżo i przejrzyście 🙂
Cytat z viki data 19 marca, 2012, 21:51Moje spostrzeżenia dotyczyły Twojego pierwszego zdjęcia zamieszczonego w tym temacie.
Więcej Twoich dekoracji nie widziałam 😳
I właśnie o to mi chodziło żebyś może spróbowała delikatną hederę "puścić" po górnym brzegu fali, żeby "szła" po materiale (nie nad materiałem) i łączyła kule.
Moje spostrzeżenia dotyczyły Twojego pierwszego zdjęcia zamieszczonego w tym temacie.
Więcej Twoich dekoracji nie widziałam 😳
I właśnie o to mi chodziło żebyś może spróbowała delikatną hederę "puścić" po górnym brzegu fali, żeby "szła" po materiale (nie nad materiałem) i łączyła kule.
Cytat z martahp data 20 marca, 2012, 22:30Dekograf, dostałam od Ciebie priva, z którego nic nie zrozumiałam. Najprawdopodobniej mnie z kims pomyliłaś. 🙂 😉
No ale skoro zainteresowałas mnie tematem (odszukałam, ze chodzi o alejkę), pozwolisz, że równiez wypowiem się na temat.
Zdecydowanie nie dokładałabym juz niczego do tej alejki. I tak jest juz wszystkiego dużo. Zostaw w takiej postaci, bo "przedobrzysz".
Ja mam zupełnie inny pogląd na sprawy oczekiwań klientów i nigdy nie zaproponuję im takiej ozdoby kościoła. A tym bardziej sztucznych łuków czy dużych, kwiatowych, sztucznych kompozycji. Nie moja estetyka, niech konkurencja takie robi.
Ale wiem, że Ty musisz walczyc o klienta mając sztuczną alejkę w ofercie...Staram się to zrozumieć.
Jednak nie sądzisz, ze lepiej wygląda stroik z 🙂 mniejszej ilości kwiatów sztucznych, ale wyższej jakości, jakos finezyjnie skomponowanych? Przecież są takie na rynku. Na pewno z mniejszej ilości ciekawszych kwiatów zrobiłabyś cos nietuzinkowego. Może w przyszłosci warto iść w tym kierunku?
I bardzo się cieszę, że w kościele pojawiaja się wytyczne dotyczące żywych kwiatów. Życzę nam wszystkim, zeby klienci wreszcie dojrzeli i zrozumieli, że najwazniejsze rozgrywa się własnie w kościele, a reszta to dodatek. :bangin:
A kto ma proponować ciekawsze rozwiązania, jeśli nie my?! Pozdrawiam 🙂 🙂 🙂
Dekograf, dostałam od Ciebie priva, z którego nic nie zrozumiałam. Najprawdopodobniej mnie z kims pomyliłaś. 🙂 😉
No ale skoro zainteresowałas mnie tematem (odszukałam, ze chodzi o alejkę), pozwolisz, że równiez wypowiem się na temat.
Zdecydowanie nie dokładałabym juz niczego do tej alejki. I tak jest juz wszystkiego dużo. Zostaw w takiej postaci, bo "przedobrzysz".
Ja mam zupełnie inny pogląd na sprawy oczekiwań klientów i nigdy nie zaproponuję im takiej ozdoby kościoła. A tym bardziej sztucznych łuków czy dużych, kwiatowych, sztucznych kompozycji. Nie moja estetyka, niech konkurencja takie robi.
Ale wiem, że Ty musisz walczyc o klienta mając sztuczną alejkę w ofercie...Staram się to zrozumieć.
Jednak nie sądzisz, ze lepiej wygląda stroik z 🙂 mniejszej ilości kwiatów sztucznych, ale wyższej jakości, jakos finezyjnie skomponowanych? Przecież są takie na rynku. Na pewno z mniejszej ilości ciekawszych kwiatów zrobiłabyś cos nietuzinkowego. Może w przyszłosci warto iść w tym kierunku?
I bardzo się cieszę, że w kościele pojawiaja się wytyczne dotyczące żywych kwiatów. Życzę nam wszystkim, zeby klienci wreszcie dojrzeli i zrozumieli, że najwazniejsze rozgrywa się własnie w kościele, a reszta to dodatek. :bangin:
A kto ma proponować ciekawsze rozwiązania, jeśli nie my?! Pozdrawiam 🙂 🙂 🙂
Cytat z adusia data 21 marca, 2012, 07:55Mnie też się podoba 😀 tylko w moim rejonie sztuczności nie przejdą po prostu księża nie zezwalają.Dla mnie super bo nie umiałabym chyba zrobić takiej dekoracji 😳
Mnie też się podoba 😀 tylko w moim rejonie sztuczności nie przejdą po prostu księża nie zezwalają.Dla mnie super bo nie umiałabym chyba zrobić takiej dekoracji 😳
Cytat z mmartakk data 21 marca, 2012, 16:15Przepraszam, ale nie w moim stylu. Jestem minimalistka i troche mnie to przytloczylo, ale calkowicie rozumiem, ze jak klient chce to sie robi i najlepiej jak kosztuje X zl a wyglada na 3X zl :teeth:
Przepraszam, ale nie w moim stylu. Jestem minimalistka i troche mnie to przytloczylo, ale calkowicie rozumiem, ze jak klient chce to sie robi i najlepiej jak kosztuje X zl a wyglada na 3X zl :teeth:
Cytat z salsa data 21 marca, 2012, 20:47@Dekograf napisał/a:
Bez urazy dla dziewczyn, którym nie spodobała się moja "sztuczność" - ale łatwo jest powiedzieć, że nie zaproponowałoby się klientowi sztucznych kwiatów w momencie, kiedy ma się jakieś zaplecze finansowe, stała klientelę... ja niestety nie mam ani swojej kwiaciarni, ani hurtowni, ani pracowni florystycznej, która by na mnie pracowała, dlatego nie mogę ograniczyć się jedynie do oferty z żywych kwiatów.
Troszkę pobłądziłaś ...Moją kwiaciarnię, moje zaplecze finansowe( :takaemotka: ) mam dzięki swojej bardzo ciężkiej pracy , swoją klientelę również i wyobraz sobie, że moja kwiaciarnia, ani czyjaś hurtownia ,czy pracownia florystyczna nie pracuje sama...
A a'apropos Twoich kompozycji... mnie się nie podobają , nie dlatego że są sztuczne, tylko dlatego że są wykonane z niskiej jakości kwiatów i rzuca się to w oczy(przynajmniej moje)Według mnie świetny efekt można uzyskać wykorzystując minimalną ilość sztucznych kwiatów, ale pierwszorzędnej jakości. I cenowo też wyjdzie podobnie.
Pozdrawiam.
@Dekograf napisał/a:
Bez urazy dla dziewczyn, którym nie spodobała się moja "sztuczność" - ale łatwo jest powiedzieć, że nie zaproponowałoby się klientowi sztucznych kwiatów w momencie, kiedy ma się jakieś zaplecze finansowe, stała klientelę... ja niestety nie mam ani swojej kwiaciarni, ani hurtowni, ani pracowni florystycznej, która by na mnie pracowała, dlatego nie mogę ograniczyć się jedynie do oferty z żywych kwiatów.
Troszkę pobłądziłaś ...Moją kwiaciarnię, moje zaplecze finansowe( :takaemotka: ) mam dzięki swojej bardzo ciężkiej pracy , swoją klientelę również i wyobraz sobie, że moja kwiaciarnia, ani czyjaś hurtownia ,czy pracownia florystyczna nie pracuje sama...
A a'apropos Twoich kompozycji... mnie się nie podobają , nie dlatego że są sztuczne, tylko dlatego że są wykonane z niskiej jakości kwiatów i rzuca się to w oczy(przynajmniej moje)Według mnie świetny efekt można uzyskać wykorzystując minimalną ilość sztucznych kwiatów, ale pierwszorzędnej jakości. I cenowo też wyjdzie podobnie.
Pozdrawiam.
Cytat z martahp data 24 marca, 2012, 18:59Dokładnie o to mi chodziło w poście powyżej. Mniejsza ilość lepszych kwiatw! Finansowo poddobnie.
Dekograf- nam klienci nie spadają z nieba, wszystko trzeba wypracować samemu. Powodzenia w tworzenia niebanalnych dekoracji
Dokładnie o to mi chodziło w poście powyżej. Mniejsza ilość lepszych kwiatw! Finansowo poddobnie.
Dekograf- nam klienci nie spadają z nieba, wszystko trzeba wypracować samemu. Powodzenia w tworzenia niebanalnych dekoracji
Cytat z parviflora data 25 marca, 2012, 00:08Chyba wsadzę głębiej kij w mrowisko, ale nie mogę już dłużej czytać tego, co tu jest wypisywane!
Analizowałam sobie i wypowiedzi poszczególnych osób i na wszelkie strony oglądałam zdjęcie, jakie na samym początku tematu wstawiła Dekograf.
3 z Was piszą o jakości kwiatów. No przepraszam bardzo, ale z takiej jakości zdjęcia - tego nie da się wybadać - to po pierwsze, po drugie - nie dotykałyście tych kwiatów, po trzecie uważam, że jest to niepotrzebne bicie piany i wprowadzanie w kolejny temat kolejnymi postami - kolejnej reklamy hurtowni Jessi. To, że ktoś nie zrobił dekoracji z kwiatów kupionych u niej - nie obniża wartości tejże dekoracji.
A wracając do tematu - na samym początku Dekograf zapytała o ogólny wygląd dekoracji - zmieniła ażurowe, średnie zwisy w większe, bogatsze kule. Zmieniła też podpory. I do czasu pierwszego postu, w którym czytamy o jakości kwiatów - dyskusja zmierzała we właściwym kierunku; teraz niestety nie...
Dekograf uzyskała odpowiedzi na swoje pytania, dowiedziała się też czegoś więcej...
Zamykam temat.
Od razu odpowiem na pytanie: nie, to nie jest wyłącznie moja decyzja, w podjęciu tego kroku uczestniczyło więcej osób.
Chyba wsadzę głębiej kij w mrowisko, ale nie mogę już dłużej czytać tego, co tu jest wypisywane!
Analizowałam sobie i wypowiedzi poszczególnych osób i na wszelkie strony oglądałam zdjęcie, jakie na samym początku tematu wstawiła Dekograf.
3 z Was piszą o jakości kwiatów. No przepraszam bardzo, ale z takiej jakości zdjęcia - tego nie da się wybadać - to po pierwsze, po drugie - nie dotykałyście tych kwiatów, po trzecie uważam, że jest to niepotrzebne bicie piany i wprowadzanie w kolejny temat kolejnymi postami - kolejnej reklamy hurtowni Jessi. To, że ktoś nie zrobił dekoracji z kwiatów kupionych u niej - nie obniża wartości tejże dekoracji.
A wracając do tematu - na samym początku Dekograf zapytała o ogólny wygląd dekoracji - zmieniła ażurowe, średnie zwisy w większe, bogatsze kule. Zmieniła też podpory. I do czasu pierwszego postu, w którym czytamy o jakości kwiatów - dyskusja zmierzała we właściwym kierunku; teraz niestety nie...
Dekograf uzyskała odpowiedzi na swoje pytania, dowiedziała się też czegoś więcej...
Zamykam temat.
Od razu odpowiem na pytanie: nie, to nie jest wyłącznie moja decyzja, w podjęciu tego kroku uczestniczyło więcej osób.