zarobek
Cytat z Natasza data 16 sierpnia, 2008, 04:59witam
jestem tu nowa i nowa w temacie.
czy mozecie przyliżyc mi jakie są marże na kwiatach ile mozna zarobic,chce sobie wyliczyc mniej więcej na jaki lokal będzie mnie stac i ile moge zainwestwac. 🙂
witam
jestem tu nowa i nowa w temacie.
czy mozecie przyliżyc mi jakie są marże na kwiatach ile mozna zarobic,chce sobie wyliczyc mniej więcej na jaki lokal będzie mnie stac i ile moge zainwestwac. 🙂
Cytat z Kata data 14 października, 2008, 14:51O tak ,to jest bardzo ważna sprawa.
Ja również planuję otworzyć kwiaciarnię i szukam kontaktu kogoś kompetentnego w tym temacie.
Wiadomo ,że bezpośrednio bez znajomych się tego nie dowiemy aja na przykład nie znam żadnej ,,kwiaciarki" .Tak więc bardzo wdzięczna bym była jak by faktycznie ktoś nas oświecił. 😉
O tak ,to jest bardzo ważna sprawa.
Ja również planuję otworzyć kwiaciarnię i szukam kontaktu kogoś kompetentnego w tym temacie.
Wiadomo ,że bezpośrednio bez znajomych się tego nie dowiemy aja na przykład nie znam żadnej ,,kwiaciarki" .Tak więc bardzo wdzięczna bym była jak by faktycznie ktoś nas oświecił. 😉
Cytat z agacia data 15 stycznia, 2009, 06:05Wita forumowiczów,mam też pytanie co do zarobku w kwiaciarni.Mianowicie jaki musi być najmniejszy utarg dzienny w kwiaciarni,aby zarobic 1200zl na miesiąc,to tyle ile zarabia się u pracodawcy.Płacic trzeba 1000zl czynszu i zus ponad 300zl.Proszę odpowiedzcie. Dziekuję
Wita forumowiczów,mam też pytanie co do zarobku w kwiaciarni.Mianowicie jaki musi być najmniejszy utarg dzienny w kwiaciarni,aby zarobic 1200zl na miesiąc,to tyle ile zarabia się u pracodawcy.Płacic trzeba 1000zl czynszu i zus ponad 300zl.Proszę odpowiedzcie. Dziekuję
Cytat z FIFI data 15 stycznia, 2009, 07:57witaj według moich obliczeń to średnio 200 dziennie ale tak wyliczyłam dla siebie jak się myle to prosze oświećcie mnie 😀
witaj według moich obliczeń to średnio 200 dziennie ale tak wyliczyłam dla siebie jak się myle to prosze oświećcie mnie 😀
Cytat z parviflora data 15 stycznia, 2009, 12:30Wg mnie nie da się tego jakoś konkretnie policzyć... Czasem utarg dzienny wyosi 300zł a czasem nic, czasem zarobisz tyle ile sobie ustaliłas a nagle patrzysz a wszystkie kwiaty sa zdechnięte i musisz to i więcej jeszcze wydac na giełdzie. Wg mnie pojęcie stałej pensji w kwiaciarni jest bardzo efemeryczne... zwłaszcza na początku, potem na pewno można liczyć jakies zyski ale - dziewczyny - nie oszukujmy się - pierwszy rok to są głównie straty, fajnie jest jak się wychodzi na zero...Dlatego ważne jest, żeby na początku czymś jeszcze sobie pomóc, ja zajmuje się sprzedażą w internecie i dzięki temu jakoś idzie ale czasem musze wyciągać kasę od męża na kwiatki... Kwiat nie ma daty ważności jak np dżem czy majonez czy nawet chleb - mniej więcej w tych przypadkach wiesz, kiedy je będziesz musiała wyrzucić jak nie sprzedasz a z kwiatami bywa bardzo różnie - czasem już na 2 dzień kwaity sa do wyrzucenia, czasem stoją 2 tygodnie z zapasem... Co z tego że sobie odłożyłam na płaszcz przed świętami jak musiałam wywalić lilie, betlejemskie i tulipany bo pogniły? Musiałam jechac i wydać tą kasę na giełdzie żeby kupić cokolwiek żeby w kwiaciarni nie było pusto bo wtedy lipa - klienci krzywo patrza na puste wazony... Więc reasumując - na początek to trzeba miec troszkę gotówki w zapasie albo kogoś kto pomoże jak braknie, o pensji nie ma co marzyć, może po roku... Pesymistyczna wizja, ale taka jest prawda, a przetrwają najmocniejsi. Mam nadzieję, że mi się uda - to znaczy ja wiem, że mi się uda! Zakasujcie rękawy, nie liczcie na wypłatę i do roboty! Ku lepszemu! W końcu kiedyś trzeba zacząć a poza tym, żeby wyjąć - trzeba włożyć...
Wg mnie nie da się tego jakoś konkretnie policzyć... Czasem utarg dzienny wyosi 300zł a czasem nic, czasem zarobisz tyle ile sobie ustaliłas a nagle patrzysz a wszystkie kwiaty sa zdechnięte i musisz to i więcej jeszcze wydac na giełdzie. Wg mnie pojęcie stałej pensji w kwiaciarni jest bardzo efemeryczne... zwłaszcza na początku, potem na pewno można liczyć jakies zyski ale - dziewczyny - nie oszukujmy się - pierwszy rok to są głównie straty, fajnie jest jak się wychodzi na zero...Dlatego ważne jest, żeby na początku czymś jeszcze sobie pomóc, ja zajmuje się sprzedażą w internecie i dzięki temu jakoś idzie ale czasem musze wyciągać kasę od męża na kwiatki... Kwiat nie ma daty ważności jak np dżem czy majonez czy nawet chleb - mniej więcej w tych przypadkach wiesz, kiedy je będziesz musiała wyrzucić jak nie sprzedasz a z kwiatami bywa bardzo różnie - czasem już na 2 dzień kwaity sa do wyrzucenia, czasem stoją 2 tygodnie z zapasem... Co z tego że sobie odłożyłam na płaszcz przed świętami jak musiałam wywalić lilie, betlejemskie i tulipany bo pogniły? Musiałam jechac i wydać tą kasę na giełdzie żeby kupić cokolwiek żeby w kwiaciarni nie było pusto bo wtedy lipa - klienci krzywo patrza na puste wazony... Więc reasumując - na początek to trzeba miec troszkę gotówki w zapasie albo kogoś kto pomoże jak braknie, o pensji nie ma co marzyć, może po roku... Pesymistyczna wizja, ale taka jest prawda, a przetrwają najmocniejsi. Mam nadzieję, że mi się uda - to znaczy ja wiem, że mi się uda! Zakasujcie rękawy, nie liczcie na wypłatę i do roboty! Ku lepszemu! W końcu kiedyś trzeba zacząć a poza tym, żeby wyjąć - trzeba włożyć...
Cytat z Iguana data 15 stycznia, 2009, 16:47Ufff Parvi wyłozyła realia i aż stanełam mocniej na ziemi
Z takimi założeniami chyba sie człowiek nie rozczaruje za bardzo 😀
Mnie dręczy nieustannie sprawa lokalu 👿 no ceny najmu sa po prostu kosmiczne i jeszcze trudno znaleźć coś odpowiedniego 😥 Załac się mozna zanim człek zakasa rękawy do konkretnej roboty. Powiedzcie jesli możecie ile płacicie za jak duzy lokal... jesli to niedyskretne pytanie to wybaczcie 😳
Ufff Parvi wyłozyła realia i aż stanełam mocniej na ziemi
Z takimi założeniami chyba sie człowiek nie rozczaruje za bardzo 😀
Mnie dręczy nieustannie sprawa lokalu 👿 no ceny najmu sa po prostu kosmiczne i jeszcze trudno znaleźć coś odpowiedniego 😥 Załac się mozna zanim człek zakasa rękawy do konkretnej roboty. Powiedzcie jesli możecie ile płacicie za jak duzy lokal... jesli to niedyskretne pytanie to wybaczcie 😳
Cytat z garden data 15 stycznia, 2009, 18:49Witaj Iguano ja otwieram kwiaciarnię w marcu ,za lokal 58 m2 muszę zapłacić 2400 plus vat trochę mnie to przeraża ,ale orientowałam się w cenach najmu i tak właśnie się kształtują.Lokal znajduje się przy głównej ulicy ,ok 50 metrów od szpitala wojewódzkiego ,osiedle nowe ,lokal w tzw. ciągu handlowo-usługowym pod nowym blokiem oprócz mojego jest jaszcze 11 lokali mój przy samym skrzyżowaniu obok sklepu spożywczego solarium fryzjera biura rachunkowego itp.Ważne dla mnie było to że jest główny chodnik przy lokalach oraz parkingi z tego co wiem jeszcze w tym roku mają zacząć budować naprzeciw szpitala kościół naprzeciw mojego lokalu jest przystanek autobusowy -mogliby tam wymalować pasy wprost do mojego lokalku...ach rozmarzyłam się.Wydaje mi się że jak lokal jest w miarę w dobrym miejscu warto dać trochę więcej niż później siedzieć gdzieś w kącie zapomnianym przez boga i ludzi 😉
Witaj Iguano ja otwieram kwiaciarnię w marcu ,za lokal 58 m2 muszę zapłacić 2400 plus vat trochę mnie to przeraża ,ale orientowałam się w cenach najmu i tak właśnie się kształtują.Lokal znajduje się przy głównej ulicy ,ok 50 metrów od szpitala wojewódzkiego ,osiedle nowe ,lokal w tzw. ciągu handlowo-usługowym pod nowym blokiem oprócz mojego jest jaszcze 11 lokali mój przy samym skrzyżowaniu obok sklepu spożywczego solarium fryzjera biura rachunkowego itp.Ważne dla mnie było to że jest główny chodnik przy lokalach oraz parkingi z tego co wiem jeszcze w tym roku mają zacząć budować naprzeciw szpitala kościół naprzeciw mojego lokalu jest przystanek autobusowy -mogliby tam wymalować pasy wprost do mojego lokalku...ach rozmarzyłam się.Wydaje mi się że jak lokal jest w miarę w dobrym miejscu warto dać trochę więcej niż później siedzieć gdzieś w kącie zapomnianym przez boga i ludzi 😉
Cytat z Iguana data 15 stycznia, 2009, 20:20Garden to ty normalnie trafiłaś w punkt 😀 . Miejsce gdzie mają być pasy na ulicy podobno mozna gdzieś wywalczyć
Trzeba poszukać czy to zarząd dróg czy ktos inny sie tym zajmuje i napisać wniosek:że miejsce koniecznie musi miec przejście bo przystanek bo......... i masz swoje pasy
Czekamy na fotki twojej kwiaciarni 😀 będziemy podziwiać i zazdrościć
opić wirtualnie tez możemy
😆
Garden to ty normalnie trafiłaś w punkt 😀 . Miejsce gdzie mają być pasy na ulicy podobno mozna gdzieś wywalczyć
Trzeba poszukać czy to zarząd dróg czy ktos inny sie tym zajmuje i napisać wniosek:że miejsce koniecznie musi miec przejście bo przystanek bo......... i masz swoje pasy 
Czekamy na fotki twojej kwiaciarni 😀 będziemy podziwiać i zazdrościć
opić wirtualnie tez możemy
😆
Cytat z anka_szklanka data 15 stycznia, 2009, 20:56ja płacę 1600 za 15 m2 + zaplecze wspólne z trzema sasiednimi sklepami 😯 To kosmicznie drogo ale obok mnie nie ma żadnej konkurencji w pobliżu, dlatego sie zdecydowałam. Lokalu trzeba poszujkac bezpośrednio w spółdzielniach, wtedy odnajmują za grosze, tylko trzeba wygrać przetarg najczęściej 🙂 Moja ciotka ma lokal od spółdzielni chyba 50 m2 za jakies 700 zł miesiecznie! To prawie jak za darmo.
ja płacę 1600 za 15 m2 + zaplecze wspólne z trzema sasiednimi sklepami 😯 To kosmicznie drogo ale obok mnie nie ma żadnej konkurencji w pobliżu, dlatego sie zdecydowałam. Lokalu trzeba poszujkac bezpośrednio w spółdzielniach, wtedy odnajmują za grosze, tylko trzeba wygrać przetarg najczęściej 🙂 Moja ciotka ma lokal od spółdzielni chyba 50 m2 za jakies 700 zł miesiecznie! To prawie jak za darmo.
Cytat z Iguana data 15 stycznia, 2009, 21:13O Anka dobry pomysł z tymi spółdzielniami 😯 musze poszperać dzięki 😀 ... teraz będe się głowić po nocy jak takie cos załatwić
O Anka dobry pomysł z tymi spółdzielniami 😯 musze poszperać dzięki 😀 ... teraz będe się głowić po nocy jak takie cos załatwić 