Forum

Musisz się zalogować jeżeli chcesz umieszczać wpisy i zakładać tematy.

ZAMIAST KWIATÓW i......NASZE BUKIETY ŚLUBNE

Jak tak czytam te wszystkie propozycje młodych na podarki zamiast kwiatów,to przyszła mi taka myśl do głowy-jakie skutki mogą mieć te podarki zamiast kwiatów -wino-możliwe uzależnienie od alkoholu (bo przy dużej ilości gości trochę tego jest)Czekoladki -to zawsze odbija się na figurze PM w formie fałdek i niezadowolenia męża :angry: totolotki i kuponu-uzależnienie od hazardu i chęci posiadania fortuny-każde uzależnienie jest skutkiem jakiejś słabości w tym wypadku lepiej mieć słabość do kwiatów 😀 a jeżeli chodzi o zwierzaczki ze schroniska to w szkołach i przedszkolach organizowane są zbiórki -dzieci chętnie przynoszą i uczą się wrażliwości Ja Jestem zawsze za tym żeby wręczać kwiaty -bez względu na okoliczności:) :adore:

W sumie dobrym pomysłem i opłacalnym dla młodych jedynie byłoby poprosć o przyniesienie tyle wódki ile się wypije i to jeszcze zimnej...to dopiero oszczędność 😀
Wiecie co..jest tyle możliwości, żeby wesprzeć, czy domy dziecka, czy schroniska...a ślub i możliwość dostana tylu kwiatów tylko jeden raz.no chyba, że ktoś wychodzi za mąż po raz kolejny...a toto lotel pewnie sam wymyślił taką opcję i ją rozreklamował, żeby lepsza spżedaż była..ale nie dajmy się zwariować, chyba lepiej dostać bukiet niż nic???

Na temat bez-szczelności młodych. Klientka zamówiła wysyłkę kwiatów na wesele bo po tym jak ją młodzi potraktowali to nie ma ochoty się weselić.
Przy wręczaniu zaproszenia zażądali min 500 zł bo 250 zł jest płatne od osoby. W dodatku to jest daleko i nie zapewnili gościom noclegu( jak chcą mogą nocować w zamku 250 doba/osoba)
Z 60 zaproszonych osób 30 odmówiło...

i bardzo dobrze im tak że rezygnują goście ,
przyznaje się ja też byłam z tych co w zaproszeniu był bilecik na pieniążki ale on tak był sprytnie napisany że sugerował a nie narzucał i był w tych zaproszeniach tylko do dziadków rodziców i chrzestnych czyli starszyzny weselnej i wszyscy i tak wiedzieli że zbieramy na domek a nie rzeczy do domku bo już wszystko mieliśmy nawet dzieci 🙂 więc to było oczywiste że typowe prezenty jak garnki czy pościel nie przydałyby się, dla młodych gości nie wkładaliśmy karteczek bo liczyliśmy na niebanalne prezenty.

Slachetnośc młodych par to mozna o kant doopy rozbić. Wiem to z autopsji. Jak musza dac cos od siebie to NIE, ale kosztem gości bardzo chętnie.
U mnie od początku sezonu jest akcja, ze jeśli MP wpłacą datek na schronisko dla animalsów skierkowe 10,20,50,lub 100 zł i przyniosą do mnie potwierdzenie to identyczną sumę odlicze od usługi...no i co ? Od kwietnia nie ma chętnych, a akcja w okolicy mocno znana jest. Nic od siebie nie chcą dać...tylko zaglądają do kieszeni gości. Żenade i całą prawda o "zamiast kwiatów". Chcą zwyczajnie dostać podwójnie i jeszcze szlachetnych z siebie zrobić. Ze wstydu bym sie spaliła na ich miejscu, jak tak można, to jest wręcz wymuszenie !!!

:goodpost:

Ja nie mam nic przeciw sugerowaniu że chce się kasiorkę ale żeby wyznaczać minimum????

Decolife-święte słowa!Podpisuję się obydwiema rękami :goodpost:

Przykre to z tym okreśłaniem ile. Niestety Młodzi liczą, że się im zwróci ślubne przedsięwzięcie, ja zawsze dawałam tyle ile za osobę, ale to wychodziło ode mnie. W sumie jeśli moja koleżanka dałaby mi 50 zł to cieszyłabym się, że mogła przy mnie być i się cieszyć ze mną tym szczególnym dniem, niż żeby nie przyszła, bo jej nie stać. Ale są Młodzi i Złodzi i niestety niektórzy wierzą, że wesele się zwraca???

W sobotę idę na wesele, gdzie młodzi zażyczyli sobie zamiast ciętych - kwiatki w doniczkach. Jak dla mnie tez dobra opcja. Chociaż raz klient szedł na wesele, gdzie była identyczna prośba, ale nie wyobrażał sobie siebie z doniczką i zamówił duży bukiet:)
Wszystko wydaje mi się zależy od człowieka - jeśli młodzi nie chcą kwiatów i trafią na podobnych sobie to nici, a nam pozostają klienci, którzy jednak są przywiązani do tradycji dawania kwiatów i choćby nie wiem co to nie wyłamią się i idą nawet z jednym kwiatkiem.

facebook