Forum

Musisz się zalogować jeżeli chcesz umieszczać wpisy i zakładać tematy.

WRZOSY...

witam wszystkich 🙂
mam pytanko, dlaczego niektóre wrzosy usychają pomimo podlewania? przecież w naturalnym srodowisku wrzosy mają dużo wilgoci...I jak najlepiej pielęgnować wrzos, podlewać dużo czy mało, przesadzać do innej ziemi (kwaśnej) czy mogą być w doniczkach?
I jeszcze jedno, jak długo wrzos wytrzyma w mieszkaniu, jak go pielęgnować?
pozdrawiam!

z tego co wiem to każda kwiaciarnia ma swoją technikę pielęgnacji roślin..
wrzos powinien mieć wilgotne podłoże,
czyli tak mniej więcej co drugi dzień powinno się namacza doniczkę z rośliną
wrzosy najlepiej i najdłużej będą rosnąc na zewnątrz np. na balkonie
jeśli natomiast chcemy mieć roślinkę w domu to trzeba pilnować z utrzymaniem wilgotnego podłoża
Kwiatów w porze kwitnienia nie powinniśmy przesadzać wiec to odradzam 😉
ps. aby ładnie zasuszyć wrzos proponuję spryskać roślinę lakierem do włosów
wtedy kwiatostany nie sypią się... hihi.. i roślinka jest wieloletnia.. 😆 😆

Lepiej nie trzymac wrzosow w domu,w Irlandii tez jest ten przesad 🙁

Barbelo, a co sądzisz o kwiatach suchych ? 🙄 Czy warto je trzymać w domu ? 🙄

@barbelo napisał/a:

Lepiej nie trzymac wrzosow w domu,w Irlandii tez jest ten przesad 🙁

A niby dlaczego? Jaki to przesąd, bo pierwsze słysze 😆

Wrzosy przynosza smutek i lzy w progi domu..to bardzo stary przesad..Balkon to co innego..
Co do suszonych kwiatow..juz kiedys pisalam 😉 one wg Feng Shui zabieraja energie 🙁 sa martwe..i dlatego..miejsce gdzie stoja..ogarnia martwota, w sesie..ten rejon zycia bedzie nam podupadal.
Sama nie lubie..suszonych..nie wiem 😕 nigdy nie lubilam sa smutne 🙁

Witam.
Tak, ja też słyszałam, że wrzosy w domu przynoszą smutek. Ale ostatnio oglądałam jakiś program o wrzosach właśnie i mówili tam, że tylko wrzosy dzikie (przyniesione np. z lasu) działają w ten sposób. Takie hodowlane nie są szkodliwe dla otoczenia 😀
Ja w tamtym roku kupiłam piękny wrzos i trzymałam go na balkonie. Niestety padł bardzo szybko tzn. usechł. A w tym samym czasie kupiłam identyczny wrzos w prezencie dla mojej Koleżanki i Ona trzymała go w domu. Żył dłuuuuugo dłużej niż mój 😕 I o co chodzi z tym wrzosem ❓ 😀

Kiedyś do kwiaciarni przyszła taka stara, stara Babciunia z chustką na głowie i z laseczką w dłoni. Rozejrzała się i spytała czemu nie mam wrzosu. Prawdę powiedziawszy oczy wytrzeszczyłam, bo to luty był i nijak z wrzosem sie nie kojarzył. I zaczęłam się tłumaczyć na co Starowinka zniecierpliwiona mi przerwała -
- Jak to dziecko wrzosu nie masz? Dla siebie też nie masz? To jak chcesz osiągnąć sukces i spokój finansowy? Wrzos małymi dzwoneczkami kwiatów przywołuje brzęczące monety ! Idź do lasu i szukaj do skutku a zobaczysz....
I poszła sobie, a ja z dreszczami niepokoju zostałam. Wrzos znalazłam jeszcze w lutym i choć nie wierzę w zabobony nie narzekam do dziś. Dziwne to było. Nawet teraz po kilku latach jest mi dziwnie jak sobie to przypomnę.

te starowinki to "dobre wróżki" 😉

Wznawiam wątek,gdyż bardzo na czasie
W sklepach pojawiły się wrzosy. Osobiście bardzo je lubię. Sam jestem w trakcie zakładania wrzosowiska. Wrzosy to krzewinki lubiące kwaśne i niezbyt mokre podłoże oraz słoneczne miejsca. Wrzosowiska można zakładać nawet na lekkich i jałowych glebach. Ważne aby po kwitnieniu je przyciąć.

Pozdrawiam
Wojtek

facebook