Forum

Musisz się zalogować jeżeli chcesz umieszczać wpisy i zakładać tematy.

WITAM WSZYSTKICH!!!!!!

Jola czyli codziennie podcinac i zmieniac wode z odzywka???? bo ja trzymam w lodowce i nie podcinam ich codziennie.... A teraz mam pytanie czy jest wam znany produkt Floralife..."Quick Dip" cos jak szybkie nawilzanie...wklada sie do naczynia na klilka sekund itd....

Ja się nie spotkalam z czymś takim, używam odrzywki Floralife 300 Cleara ale niektóre róże padają

Elzunia ja znam jeszcze 1 sposob na roze.....jak widze ze nie sa juz za swieze to wkladam do goracej wody na 5 minut zawijam w papier a potem do lodowki...te ktore maja tendecje do szybkiego rozkiwtu otwieraja sie ale potem stoja ok...przeprowadzaj proby...Moze to smieszne ale ja mam specjany zeszyt w ktorym zapisuje: kolor, wielkosc kwiata i rozkwit...nie mam gieldy wiec nie zapisuje od kogo kupilam bo to ciagle ta sama hurtownia, ale uwiez mi n iekiedy stoja jak drut 2 tygodnie a niekiedy po 2 dniach rozkladaja sie....

hmn.. podcinać róże 3ba codziennie.. aby przez cały czas miały czym pobierać wodę..
i żeby nie traciły turgoru.. czyli jak jest odżywka to nie nie zmieniamy wody tylko podcinamy.. po 3-4 dniach zmiana i znowu podcinka.. mam nadzieję, ze zrozumiałyście.. bo czasami pisze zawile.. haha..
jeśli nie używamy odżywki do kwiatów to codziennie wymiana wody i podcinamy łodyżki..
hmn.. co do zaparzania łodyżek nie polecam!! to jest dla rośliny szok!!
słonecznik jak najbardziej lubi taka ekstremę ale nie róża!!!
aby róże podniosły się polecam podcięcie roży.. na ok. 5cm. owinięcie w papier i wstawienie do wody!!
najlepiej do 2/3 wody powinno być 😉 i tylko na noc tak wstawiamy 🙂
Elu.. zaopatruj się u max. 3 producentów róż.. aby Ciebie poznawali i dawali świeży towar!!
bo to co piszesz to jest stary jak jak czytam.. ech...

Elżuniu - ja osobiście odradzam kupowanie róż na głównej giełdzie w Łodzi - tam tylko jedno stoisko jest w sumie ok, pozostali maja róże średniej i kiepskiej jakości. Ja kupuję w sumie róże wyłącznie w hurtowni kwiatów Fleura - znajduje się naprzeciwko giełdy kwiatowej - naprawdę warto - czesto róże trzymają sie jędrnie nawet przez 10 dni i jak najbardziej nadają sie na sprzedaż! Jeśli chodzi o róże do bukietu grudniowego - polecam z białych akito lub glatsier (ta druga lekko zielonkawa ale bardzo ładna) natomiast z pomarańczowych - mariyo (bardziej czerwona) lub marie-claire - trwałe i pięknie rozkwitają (ewentualnie sfinx pomarańczowy - ale ten ma słabsze płatki, dlatego na auto nie polecam w taki ziąb). Najlepiej jak tam pojedziesz i sobie odpowiednie kwiaty zamówisz. Odbierzesz je sobie bez stresów, ze czegoś nie dostaniesz albo we wtorek 22 grudnia albo w czwartek 24 (wigilia - z tym, że nie jestem pewna, czy wtedy Fleura będzie czynna, trzeba zapytać).

Inne trwałe odmiany róż, które praktycznie co dostawe możesz kupić we fleurze - no chyba, że Ci na jakiś bardzo zalezy wówczas po prostu je zamawiasz i masz pewność, że je dostaniesz:
- czerwone: red naomi, passion, happy hour, strawberry king (i jeszcze 2 odmiany - ale nie pamietam nazw dokładnie, jak sprawdze to napiszę)
- żółte: ilios, sphinx
- pomarańczowe, mariyo, marie-claire
- białe: akito, glatsier (i jest jeszcze taka bardzo mięsista - niedawno zaczłeam ją kupować, ciężka nazwa - w poniedziałek sprawdzę na FV to napisze - stała w kwiaciarni przeszło 2 tyg, potem wzięłam do domu i kolejny tydzień mnie cieszyła)
- kremowe: vendela
- zielone z pomarańczowym promykiem: kiwi
- rózowobrązowe: amnesia, hypnose (ta druga piękna i dłuuuuuugo świeża)

Poz tym - bardzo trwałe są gerbery z fleury - zwłaszcza te miniaturowe, oraz słoneczniki. Ale jeśli chodzi o lilie i tulipany - trwałości nie przebiją tych kupowanych na giełdzie kwiatowej od takiego jednego rubasznego pana, który ma swoje miejsce tuż naprzeciwko głównego wejścia na halę (tulipany pieknie rosną i rozwijają sie przez około 3 tyg - być może i dłużej, ale w sumie rzadko tyle czasu mam je w wkiaciarni bo szybko sie rozchodzą - a teraz właśnie sie zaczęły i kuszą pieknymi soczystymi kolorami - i co fajne - wiele z nich ma podwójne lub potrójne kwiaty - zależy od odmiany - a to bardzo kusi klienta!)

Pozdrawiam cieplutko - gdybyś miała jakies pytanka odnośnie łódzkiej hurtowni lub giełdy - pisz śmiało tu lub na @parviflora.pl">biuro@parviflora.pl

a i z żółtoczerwonych pełnych róż polecam high end magic yellow flame - długa i śmieszna nazwa, ale róże pierwsza klasa - u mnie najczęściej kupowane (zaraz po standardowych czerwonyc osiemdziesiątkach) z okazji ślubu i na wszelkie inne okazje jako pojedynczy kwiat, bez i jak z przybraniem! Tylko tą odmiane najlepiej sobie zamówić, w osiemdziesiatce pakowana po 10 sztuk. Warto!

Dzięki parviflora za informację, napewno skorzwstam z twych porad. Bo jak narazie to prawie wszystko co wiedziałam bierze w łep, nawet el-toro które miały być trwałe po trzech dniach zaczynały gnić. Wogóle to mam strasznego doła klienci mnie dobijają. Kupują taki badziew który kosztuje 25zł i składa się z 5 sztucznych różyczek, małego podkładu plastiku, plastikowej wstążki no i niezastąpionej w rawie mazowieckiej kaszki co jak policzyłam u mnie niekosztowało by więcej niż 18zł, a jak widzą wiązanke z 12 róż na średnim podkładzie z organzą , liśćmi i mają za to dać 30-35zł to mało zawału nie dostaną, a jeszcze potrafią przyjść i pochwalić sie tym g...em. To mam ochotę takiego gościa udusić i zamknąć ten biznes.

Witamy ,witamy 🙂

hehe.. Elu skąd ja to znam...
szkoda słów na takich klientów..

No niech już sobie wejdą takie upierdliwce, popatrzą po pytają o ceny, ale niech swe bzdetne komentarze zachowają dla siebie. Ostatnio miała wykład na temat pielęgnacji storczyków, nie wiedziałam czy płakać czy się śmiać, a więc według jednej z klientek robię to całkowicie nieprawidłowo, po pierwsze; moje storczyki mają za małe doniczki powinnam je jak najszybciej przesadzić, po drugie; powinnam je trzymać w wysokich podstawkach żeby zawsze były zanurzone w wodzie, po trzecie; usunąć wszystkie liście i dzięki temu będą kwitły cały rok. A kilka dni po tym szkoleniu pani się zjawia kupuje dwa storczyki, bo jej padły po wizycie mamusi męża. Oby częściej ją odwiedzała...

facebook