Forum

Musisz się zalogować jeżeli chcesz umieszczać wpisy i zakładać tematy.

WITAM PONOWNIE 🙂

12

jak w temacie witam ponownie wszystkich!
byłam już obecna na forum w 2007-2008 roku, niestety wtedy zmuszona byłam zamknąć moje "cudo" 😥
ale tak długo kwiaciarnia za mną "chodziła", byłam pewna że znów kiedyś uda mi się otworzyć i oto jestem 🙂
strasznie się cieszę że mogę znów być w Waszym gronie i wymieniać się doświadczeniami, no i oczywiście korzystać z Waszych cennych i nieocenionych porad 😉

Witaj :smileyflower:

:welcomecome_2: 😀 napisz jak idzie otwieranie kwiatkowni i gdzie i w jakim stylu i jakie kłopoty i jaka wielka radość :drink:

Witam :smileyflower: serdecznie :smileyflower:

hmmm....odpowiadając Iguanko na Twoje pyt.powiem tak: kwiaciarnia którą miałam wcześniej to była ta moja wymarzona, wyśniona...połączenie drewna i starych cegieł, stare meble i te klimaty (chyba są jeszcze zdjęcia w mojej galerii, nie jestem pewna..)....wtedy wynajmowałam lokal ponad 40m2 i było naprawdę cudnie...tylko zjadły mnie koszty i b. kiepska lokalizacja ( lokal 1800zł, czynsz do spółdzielni 500zł, prąd, woda, terminal, księgowa ect..łącznie jakieś 4 tys.stałych m-cznych kosztów-masakra 😥 ).
Teraz kupiłam pawilon z płyty obornickiej (niestety tylko 18m2) ale przynajmniej jestem na swoim 😉 (jak to mówią ciasny ale własny). Płacę tylko za dzierżawę gruntu. Styl zupełne przeciwieńswo poprzedniego, czyli fiolet połączony z bielą a więc raczej na "surowo"( nie miałam innej wizji zaadaptowania białego od środka kiosku). Ale za to wyremontowałam wszystko sama, począwszy od wymiany podłogi, przez ścianki działowe, po tapetowanie itp. (ale jestem z siebie dumna :clap: ).
No i nad lokalizacja b.długo myślałam, szukałam...teraz jestem przy głównej ulicy łączącej dwa ogromne osiedla domów jednorodzinnych i szeregowców z blokami, przy samym przejściu dla pieszych, blisko 2 przystanki autobusowe no i jakieś 100m ode mnie jest szkoła podstawowa ( do której zresztą chodzą moje łobuziaki 😀 ), zatem jak na moje oko idealnie (no ale czas pokaże). Kiedyś jak trochę tu postałam to w ciągu 10min. naliczyłam 250 przejeżdżających samochodów zatem przepustowość ogromna (ciekawe czy przełoży się na sprzedaż 🙄
Na tą chwilę kiosk jest pomalowany na brąz ale pod koniec marca planuję obić go deskami.
Teraz właśnie się towaruję ( i znów te dylematy ile, czego, jaki towar tutaj pójdzie.. 🙄 ). Jak narazie jestem oczywiście mega nakręcona, pełna pozytywnych myśli. Trzymajcie kciuki 😉
A przy okazji zapytam tylko o Wasze zdanie: nazwa "Kwiatowo-wyjątkowo....." co o tym sądzicie?

ściskam cieplutko!

ojej ja Cie chyba kojarze, z opisu kwiaciarni.. miałas ta kwiaciarnie na jakims osiedlu?

trzymam kciuki ! ja tez zaczelam 3 lata temu po raz drugi i ciągnę ten wózek 🙂

hej kasiapek 🙂
tak, zgadza się, miałam tą moją nieszczęsną, ukochaną, wymarzoną kwiaciarnię w masakrycznym miejscu, na osiedlu-sypialni...ehhh stare dzieje..na szczęście .
Mam ogromną nadzieję że też pociągnę 😉 A ty jeśli mogę zapytać dlaczego zaczynałaś po raz drugi? też w kiepskim miejscu wystartowałaś?

Twoja kwiaciarnia byla sliczna, pamietam ja... ta nowa tez pewnie bedzie piekna, fajnie ze masz swoj lokal :rockon:

czekam na fotki :thumbupleft:
ja zrezygnowalam z troche innych przyczyn, mialam przerwe na wychowanie córci :-), ale wrócilam bo bez tego sie nie da życ :smileyflower:

masz rację Kasiapek, bez tego nie da się żyć 😀
a masz może jakieś sugestie albo uwagi co do nazwy o którą pytałam na początku?
"kwiatowo-wyjątkowo...." tak mi chodzi po głowie już dłuższy czas i nic innego nie jestem w stanie wymyślić ❓

mnie się nazwa podoba ! ladnie, wiadomo o co chodzi, bez cudzoziemskich udziwnień za którymi nie przepadam ;), bez banału - ludzie zapamietają, a o to chodzi 🙂

12
facebook