Witam doświadczonych florystów
Cytat z anisol data 21 sierpnia, 2014, 20:45Witam 🙂
Jadwigo dzięki za przedstawienie sytuacji z punktu widzenia pracodawcy jednak nie sądzisz że można to jakoś obejść,np. podpisując umowę o bezpłatną praktykę czy staż absolwencki.Gdzieś czytałam że właśnie tak można to załatwić tylko kurcze nie pamiętam gdzie.
Nigdy nie chciałabym sprowadzić kłopotów na pracodawce który chciałby mi pomóc.:( .
Aby sprostować sytuacje ,do tej pory to jest jakieś 2 lata szukałam pracy lub stażu z PUP dopiero teraz zaproponowałam bezpłatny staż .
Dobra jutro idę się dowiedzieć co kobietka wymyśliła ,bo już nie mogę się doczekać oby się zdecydowała,tak na marginesie czy sądzicie że można znaleźć bardziej oddanego pracownika niż taką zapaloną i wdzięczną wariatkę 😉 .
Jeśli chodzi o inne powody to uważam że nie każdy kto uwielbia tworzyć dajmy na to kompozycje nadaje się do prowadzenia biznes.
Jutro napiszę czego się dowiedziałam.
Natomiast jeśli ktoś wie jak załatwić tą sprawę to bardzo proszę o info.Pozdrawiam i dziękuję wszystkim za kibicowanie mojej sprawie :buzki: :buzki: :buzki:
Witam 🙂
Jadwigo dzięki za przedstawienie sytuacji z punktu widzenia pracodawcy jednak nie sądzisz że można to jakoś obejść,np. podpisując umowę o bezpłatną praktykę czy staż absolwencki.Gdzieś czytałam że właśnie tak można to załatwić tylko kurcze nie pamiętam gdzie.
Nigdy nie chciałabym sprowadzić kłopotów na pracodawce który chciałby mi pomóc.:( .
Aby sprostować sytuacje ,do tej pory to jest jakieś 2 lata szukałam pracy lub stażu z PUP dopiero teraz zaproponowałam bezpłatny staż .
Dobra jutro idę się dowiedzieć co kobietka wymyśliła ,bo już nie mogę się doczekać oby się zdecydowała,tak na marginesie czy sądzicie że można znaleźć bardziej oddanego pracownika niż taką zapaloną i wdzięczną wariatkę 😉 .
Jeśli chodzi o inne powody to uważam że nie każdy kto uwielbia tworzyć dajmy na to kompozycje nadaje się do prowadzenia biznes.
Jutro napiszę czego się dowiedziałam.
Natomiast jeśli ktoś wie jak załatwić tą sprawę to bardzo proszę o info.
Pozdrawiam i dziękuję wszystkim za kibicowanie mojej sprawie :buzki: :buzki: :buzki:
Cytat z anisol data 22 sierpnia, 2014, 13:38Witam
No i niestety du.. 🙁 ,kobietka odmówiła mi 🙁 .W sumie to jestem jej wdzięczna że chociaż mnie nie zwodziła .Zastanawiam się ,może praca moich marzeń i sama florystyka nie są dla mnie. 🙁
Witam
No i niestety du.. 🙁 ,kobietka odmówiła mi 🙁 .W sumie to jestem jej wdzięczna że chociaż mnie nie zwodziła .Zastanawiam się ,może praca moich marzeń i sama florystyka nie są dla mnie. 🙁
Cytat z kascok data 25 sierpnia, 2014, 07:55Są też inne powody dla których taki kwiaciarz niechętnie może patrzeć na praktykanta. Mogą się obawiać, że pokażą komuś tajniki florystyki, nauczą rzemiosła, przekażą cenną wiedzę, a potem ten ktoś otworzy im za rogiem konkurencję... Ktoś włoży wysiłek w to żeby pokazać komuś cokolwiek, poświęci na to kupę czasu, a potem i tak odwróci się to przeciwko niemu. Prowadzenie kwiaciarni to trudna sprawa, niejednokrotnie ludzie sami uczą się tego rzemiosła metodą prób i błędów albo wydają na kursy ciężkie pieniądze. Dlatego przypuszczam, że ciężko byłoby takiej osobie "oddać" taką wiedzę osobom trzecim. Nie mówię, że tak jest w Twoim przypadku, ale tak też się zdarza niestety 🙁 Prawa rynku są okrutne w dzisiejszych czasach.
Są też inne powody dla których taki kwiaciarz niechętnie może patrzeć na praktykanta. Mogą się obawiać, że pokażą komuś tajniki florystyki, nauczą rzemiosła, przekażą cenną wiedzę, a potem ten ktoś otworzy im za rogiem konkurencję... Ktoś włoży wysiłek w to żeby pokazać komuś cokolwiek, poświęci na to kupę czasu, a potem i tak odwróci się to przeciwko niemu. Prowadzenie kwiaciarni to trudna sprawa, niejednokrotnie ludzie sami uczą się tego rzemiosła metodą prób i błędów albo wydają na kursy ciężkie pieniądze. Dlatego przypuszczam, że ciężko byłoby takiej osobie "oddać" taką wiedzę osobom trzecim. Nie mówię, że tak jest w Twoim przypadku, ale tak też się zdarza niestety 🙁 Prawa rynku są okrutne w dzisiejszych czasach.
Cytat z kasiapek data 25 sierpnia, 2014, 09:01a ja napisze od strony pracodawcy którym jestem. Tez mam sporo zapytan o prace/praktykę i niestety poki co traktuje kandydatki odmownie. Kazda rzecz która wychodzi z mojej kwiaciarni, każdy bukiet, roza z przybraniem czy zapakowany prezent jest sygnowana moim nazwiskiem, jeśli cos jest nie tak klient przyjdzie z pretensjami do mnie. Dlatego nie stać mnie i mysle wiele kwiaciarni nie stać na ryzykowanie, taka jest prawda. Osoba która przyjedzie do mnie musi sporo umiec, mieć ukończony kurs i to nie z PUP bo te kursy sa beznadziejne ! Była u mnie dziewczyna po 3 miesięcznym kursie z UP nie potrafiła związać w bukietu z 3 róż. Własciwie nie umiała nic. Tak wiec jeśli chcesz się załapać do kwiaciarni idz na dobry kurs i to niejeden, chodź na pokazy, warsztaty. Niestety trzeba zacząć od zainwestowania w siebie jeśli chcesz żeby ktoś w Ciebie zainwestował. 🙂
Powodzenia i wytrwałości 😀
a ja napisze od strony pracodawcy którym jestem. Tez mam sporo zapytan o prace/praktykę i niestety poki co traktuje kandydatki odmownie. Kazda rzecz która wychodzi z mojej kwiaciarni, każdy bukiet, roza z przybraniem czy zapakowany prezent jest sygnowana moim nazwiskiem, jeśli cos jest nie tak klient przyjdzie z pretensjami do mnie. Dlatego nie stać mnie i mysle wiele kwiaciarni nie stać na ryzykowanie, taka jest prawda. Osoba która przyjedzie do mnie musi sporo umiec, mieć ukończony kurs i to nie z PUP bo te kursy sa beznadziejne ! Była u mnie dziewczyna po 3 miesięcznym kursie z UP nie potrafiła związać w bukietu z 3 róż. Własciwie nie umiała nic. Tak wiec jeśli chcesz się załapać do kwiaciarni idz na dobry kurs i to niejeden, chodź na pokazy, warsztaty. Niestety trzeba zacząć od zainwestowania w siebie jeśli chcesz żeby ktoś w Ciebie zainwestował. 🙂
Powodzenia i wytrwałości 😀
Cytat z anisol data 25 sierpnia, 2014, 09:53Witam 🙂
Dziękuje za odpowiedź,uwierzcie mi proszę iż doskonale zdaje sobie sprawę jak cenna jest profesjonalna wiedza florystyczna.Rozumiem oczywiście również obawy właścicieli jednak to nie powstrzymało mnie przed nadzieją zdobycia doświadczenia gdyż wielokrotnie trafiam na ogłoszenia "możliwość przyuczenia"lub "panią do przyuczenia"tyle że nie w moim mieście 🙂
Jeśli chodzi o kurs to robiłam w Akademii Florystycznej bo wdanej chwili mogłam sobie na taki pozwolić,długo czekałam by móc podjąc nauke w Poznaniu w PSF lub szkole Małgorzaty Niskiej byłam pewna że zacznę od tego semestru niestety moja sytuacja sie zmieniła i sądze że swoją prawdziwą florystyczną przygodę rozpoczne od zimowego naboru.
Tak że dziewczyny pozbierałam się znowu do "kupki" jak feniks i nie poddam się dopuki nie dopne celu a plany mam ambitne :gwizdze: .
Pozdrawim Wszystkich serdecznie i dziekuje za zainteresowanie 🙂
Witam 🙂
Dziękuje za odpowiedź,uwierzcie mi proszę iż doskonale zdaje sobie sprawę jak cenna jest profesjonalna wiedza florystyczna.Rozumiem oczywiście również obawy właścicieli jednak to nie powstrzymało mnie przed nadzieją zdobycia doświadczenia gdyż wielokrotnie trafiam na ogłoszenia "możliwość przyuczenia"lub "panią do przyuczenia"tyle że nie w moim mieście 🙂
Jeśli chodzi o kurs to robiłam w Akademii Florystycznej bo wdanej chwili mogłam sobie na taki pozwolić,długo czekałam by móc podjąc nauke w Poznaniu w PSF lub szkole Małgorzaty Niskiej byłam pewna że zacznę od tego semestru niestety moja sytuacja sie zmieniła i sądze że swoją prawdziwą florystyczną przygodę rozpoczne od zimowego naboru.
Tak że dziewczyny pozbierałam się znowu do "kupki" jak feniks i nie poddam się dopuki nie dopne celu a plany mam ambitne :gwizdze: .
Pozdrawim Wszystkich serdecznie i dziekuje za zainteresowanie 🙂
Cytat z kascok data 25 sierpnia, 2014, 11:10Pewno, ze nie wolno się poddawać! Jak nie ta droga to inna, byleby dojść do celu 🙂 Ja przeszłam podobną drogę, niestety nie znalazłam ani pracy w kwiaciarni, ani możliwości odbycia praktyki tak jak ty, ale nie poddałam się i otwieram własną kwiaciarnię. Jak ktoś chce i jest zdeterminowany to da radę 😀 😀
Pewno, ze nie wolno się poddawać! Jak nie ta droga to inna, byleby dojść do celu 🙂 Ja przeszłam podobną drogę, niestety nie znalazłam ani pracy w kwiaciarni, ani możliwości odbycia praktyki tak jak ty, ale nie poddałam się i otwieram własną kwiaciarnię. Jak ktoś chce i jest zdeterminowany to da radę 😀 😀