Forum

Zaloguj się, aby móc komentować, dodawać wpisy i zakładać tematy.

Szale, kominy itp

Nie znalazłam w dziale wiec pozwoliłam sobie napoczac temat :mrgreen: Dawno drutów nie ruszałam a córci bzdurci zachciało się takiego wielkiego ciepłego szalika albo komina zawijaka czy ka tam jeszcze to to zwac. Poszłam poszukac włóczki w stacjonarnym iiiiii widze ze nie tylko ja dawno nie dziergałam bo polki puste że 🙄 Zabrałam się za przekopywanie oferty internetowej i tu mam wybów że aż w głowie sie kręci ale co wybrać? nie może gryźć więc 100% wełny odpada ale gdzies przeczytałam z eteraz i wełne jakos tak przerabiają ze nie gryzie 😯 Powinna byc dosyc gruba zeby jeszcze tej zimy robota była skończona :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: jeszcze jeden warunek: raczej melanż bo taki sie córci zamarzył :naughty:

Poradźcie coś kobiałki bo ja sie gubię i nawet nie wiem już ile tej włóczki zamówić zeby taki wielki owijak zrobić.

Jeśli melanżyk, to wzięłabym podwójną nitkę po prostu, ja na swoje BN dziergatki zamawiałam akryl, mięciutki, milutki, i jak chciałam coś grubszego udziergać to właśnie brałam podwójnie i na grubsze drutu coby większe oczka były . Kupowałam na allegro, przyszło po dwóch dniach wybór kolorów spory.

Iguś jakieś 2x 100g, zależy jaki szeroki, czy podwójna nitka i jaki wzór.
Ja na czapki daję akryl Kotek albo Dora, podwójna nitka, szydło 5,5.
Na szal czy komin podwójna nitka może dać za sztywną tkaninę, moim zdaniem lepiej nitkę pojedynczą, ale komin dłuższy, będzie miał więcej fałd. Druty najlepiej z żyłką, nie będzie szwu jak w chińszczyźnie.

Ja mam piękny nowy komplet: tunel, długie rękawiczki bez palców i opaska - wszystko w bordowo-zielone pasy. Podobno najmodniejsze połączenie kolorów w tym sezonie. Wyszło z 2 motków. Jak zrobię foto to wstawię dla przechwału :smileyflower: :cwaniak:

O to to "dla przechwału" świetny zwrot :mrgreen: wstaw kochana wstaw bo moje włóczki zamówione i czekam az będe mogła druty wbić w motki 😆 Zamówiłam rózne i chyba dla mnie tez cos wyjdzie.

Powiem wam ze po latach jak spojrzałam na rodzaje wlóczek to normalnie 😯 takie oczy... wielbłądzie, alpaki, merynosy, kaszmiry, jedwabie normalnie szał ciał. Jak zobaczyłam włóczki po 32zł/100g to mnie troche przygieło :mrgreen: bo kiedys to był sposób na cos tańszego a teraz to widze kosztowne hobby :drink:

Jak poszperałam po blogach drutomaniaczek to znowu byłam w szoku 😯 Pena profeska - zdjęcia, oświetlenie, indywidualna metka i te wzory, kolory. Jak zobaczyłam ile jest rodzajów róznych ocieplaczy szyi i ze wiekszość z nich ma angielskie nazwy to znowu byłam mocno zdziwiona :takaemotka: Za to o szyjogrzejach nigdy nie słyszałam a sądząc po fotkach całe dzieciństwo moje nosiłam i moje dziecko takoż :kotek1:

Iguś i co? zrobiłaś? miały być fotki....ja teraz myślę co by tu ciekawego zrobić,coby córka czapek nienosząca(po mamusi to ma :mrgreen: )nie marzła 😀

Taaaa zaczęłam owszem i nie wiem czy na ten sezon skończe bo mnie zapalenie stawów dopadło 😐 i ręce dosłownie nie nadają sie do użytku :nuda: a tyle planów miałam nawet zakupy na sutasz zrobiłam.

Oj :kisscheek: przykro mi Iguano zdrowiej szybko

facebook