Studia Podyplomowe na Uniwersytecie Rolniczym w Krakowie
Cytat z alfik data 1 września, 2015, 12:48Dziewczyny i chłopaki 🙂 czy ktoś z was ma jakieś doświadczenia jeśli chodzi o studia podyplomowe z Florystyki na Uniwersytecie Rolniczym w Krakowie? Mocno zastanawiam się nad pójściem na te studia, tylko chciałabym jeszcze zasięgnąć języka. Same studia to spory wydatek, dodatkowo mam do Krakowa prawie 150 km, oprócz tego pracuję na cały etat i mam małe dziecko. Ale chciałabym związać swoją przyszłość z kwiatami na poważnie, a zrobiłam tylko kurs podstawowy i czuję, że poprawa warsztatu mogłaby mnie pozytywnie zmotywować do zmian 🙄
Dziewczyny i chłopaki 🙂 czy ktoś z was ma jakieś doświadczenia jeśli chodzi o studia podyplomowe z Florystyki na Uniwersytecie Rolniczym w Krakowie? Mocno zastanawiam się nad pójściem na te studia, tylko chciałabym jeszcze zasięgnąć języka. Same studia to spory wydatek, dodatkowo mam do Krakowa prawie 150 km, oprócz tego pracuję na cały etat i mam małe dziecko. Ale chciałabym związać swoją przyszłość z kwiatami na poważnie, a zrobiłam tylko kurs podstawowy i czuję, że poprawa warsztatu mogłaby mnie pozytywnie zmotywować do zmian 🙄
Cytat z alfik data 4 września, 2015, 12:22Jeszcze raz dziękuję za pomoc, a przy okazji gratuluję świetnych wyników na egzaminach :thumbupleft: muszę jeszcze przemyśleć kwestię logistyczną i pogadać z mężem bo bardzo chciałabym pójść na te studia.
Jeszcze raz dziękuję za pomoc, a przy okazji gratuluję świetnych wyników na egzaminach :thumbupleft: muszę jeszcze przemyśleć kwestię logistyczną i pogadać z mężem bo bardzo chciałabym pójść na te studia.
Cytat z kascok data 2 września, 2015, 17:11Ja miałam tą przyjemność uczyć się na podyplomówce na Rolniczym 🙂 Jak dla mnie było warto! Zanim zaczęłam studia nie wiedziałam praktycznie nic o florystyce! Nigdy w życiu nie ułożyłam porządnego bukietu... a po roku nauce na tych studiach byłam w stanie samodzielnie otworzyć i poprowadzić kwiaciarnię 😉 Studia nauczyły mnie wieeeeeelu rzeczy od samych podstaw rozpoczynając. Jest naprawdę mnóstwo zajęć z różnej tematyki, które świetnie się uzupełniają. Wykłady z teorii prowadzą profesorowie z Uniwersytetu, którzy są naprawdę świetnymi fachowcami w swoich dziedzinach. Są zajęcia z fizjologii, dendrologii, botaniki, rysunku, przedsiębiorczości... it. itd. czyli wszystko co wiedzieć należy 🙂 Prof. Muras od dendrologii hipnotyzuje swoimi opowieściami, tak ze nie ma się dość kiedy się go słucha :-):-) Zajęcia praktyczne prowadzą Pani Grażynka Korzekwa i Monika Kudłacz, które jak wiadomo... wymiatają :smileyflower: Jest naprawdę dużo godzin praktyki z kwiatami, układania bukietów, kompozycji i wszelakich cudeniek. Materiału roślinnego było zawsze bardzo dużo. Polecam, polecam i jeszcze raz polecam bo WARTO :smileyflower: Jeżeli chciałabyś znać więcej szczegółów to pytaj 🙂
Ja miałam tą przyjemność uczyć się na podyplomówce na Rolniczym 🙂 Jak dla mnie było warto! Zanim zaczęłam studia nie wiedziałam praktycznie nic o florystyce! Nigdy w życiu nie ułożyłam porządnego bukietu... a po roku nauce na tych studiach byłam w stanie samodzielnie otworzyć i poprowadzić kwiaciarnię 😉 Studia nauczyły mnie wieeeeeelu rzeczy od samych podstaw rozpoczynając. Jest naprawdę mnóstwo zajęć z różnej tematyki, które świetnie się uzupełniają. Wykłady z teorii prowadzą profesorowie z Uniwersytetu, którzy są naprawdę świetnymi fachowcami w swoich dziedzinach. Są zajęcia z fizjologii, dendrologii, botaniki, rysunku, przedsiębiorczości... it. itd. czyli wszystko co wiedzieć należy 🙂 Prof. Muras od dendrologii hipnotyzuje swoimi opowieściami, tak ze nie ma się dość kiedy się go słucha :-):-) Zajęcia praktyczne prowadzą Pani Grażynka Korzekwa i Monika Kudłacz, które jak wiadomo... wymiatają :smileyflower: Jest naprawdę dużo godzin praktyki z kwiatami, układania bukietów, kompozycji i wszelakich cudeniek. Materiału roślinnego było zawsze bardzo dużo. Polecam, polecam i jeszcze raz polecam bo WARTO :smileyflower: Jeżeli chciałabyś znać więcej szczegółów to pytaj 🙂
Cytat z alfik data 3 września, 2015, 07:06Bardzo dziękuję Ci za informacje :kwiat: Powiedz mi jeszcze czy nie ma przesady z tą teorią, wiem, że jest potrzebna bo baza musi być, ale wiem też z doświadczenia, że na studiach często trzeba wrzucać do głowy zbędne informacje, które tak naprawdę są w niej tylko do zaliczenia. Obawiam się, czy nie będę musiała po nocach zakuwać, żeby coś zaliczyć, a zwyczajnie nie mam na to siły, :zmeczony: rano muszę wstać, dziecko zawieźć do przedszkola i biec do pracy? Regularne studia mam już dawno za sobą, a tu chciałabym nauczyć się rzeczy, które mnie interesują i cieszą. Panią Korzekwę poznałam na szkoleniu w Tychach i rzeczywiście wymiata, przy tym chce przekazać ile się da, więc tu się nie obawiam:) Myślałam o tym żeby szkolić się u niej dalej na kolejnych stopniach kursu, ale wydaje mi się, że studia dadzą mi zdecydowanie większą wiedzę. Powiedz mi jeszcze czy studiują tam ludzie z doświadczeniem, czy są też takie świeżynki jak ja? 😳
Bardzo dziękuję Ci za informacje :kwiat: Powiedz mi jeszcze czy nie ma przesady z tą teorią, wiem, że jest potrzebna bo baza musi być, ale wiem też z doświadczenia, że na studiach często trzeba wrzucać do głowy zbędne informacje, które tak naprawdę są w niej tylko do zaliczenia. Obawiam się, czy nie będę musiała po nocach zakuwać, żeby coś zaliczyć, a zwyczajnie nie mam na to siły, :zmeczony: rano muszę wstać, dziecko zawieźć do przedszkola i biec do pracy? Regularne studia mam już dawno za sobą, a tu chciałabym nauczyć się rzeczy, które mnie interesują i cieszą. Panią Korzekwę poznałam na szkoleniu w Tychach i rzeczywiście wymiata, przy tym chce przekazać ile się da, więc tu się nie obawiam:) Myślałam o tym żeby szkolić się u niej dalej na kolejnych stopniach kursu, ale wydaje mi się, że studia dadzą mi zdecydowanie większą wiedzę. Powiedz mi jeszcze czy studiują tam ludzie z doświadczeniem, czy są też takie świeżynki jak ja? 😳
Cytat z kascok data 3 września, 2015, 17:07Bez obawy, teorii jest troszkę, ale zdecydowanie przeważają zajęcia praktyczne. W sumie co do ilości czasu spędzonego na nauce nie podpowiem ci zbyt dużo, dlatego że ja jestem po studiach ogrodniczych i wszystko co było na wykładach ja już praktycznie wiedziałam... więc dla mnie nie było żadnej trudności przy zdawaniu teorii 🙁 Ale z tego co pamiętam większość testów było na zasadzie wyboru ABCD 🙂 Na zajęcia uczęszczają przeróżni ludzie. Tacy, którzy już od lat pracują w branży (jak np. Pani Anna Nizińska 😆 , zawsze jest też kilka osób już pracujących w kwiaciarniach). Tacy uczestnicy kursu nastawieni są głównie na zdobycie dyplomu potwierdzającego ich kwalifikacje. Ale są też świeżynki takie jak ty i ja :smileyflower: Które absolutnie nie są dyskryminowane, a wręcz zdarza sie, że później wyprzedzają swoich bardziej doświadczonych kolegów. Mi np. udało się zdobyć na egzaminie pierwsze miejsce w kategorii bukiet slubny, trzecie w kategorii bukiet okolicznościowy i drugie w ogólnej klasyfikacji 😀 Także nie obawiaj się, że jesteś początkująca 😉 Ja też na początku byłam przerażona, jak dziewczyny pięknie układały spiralnie bukiety juz na pierwszych zajęciach, a mi wychodziły jakieś rozsypujące się wiechcie 😆
Bez obawy, teorii jest troszkę, ale zdecydowanie przeważają zajęcia praktyczne. W sumie co do ilości czasu spędzonego na nauce nie podpowiem ci zbyt dużo, dlatego że ja jestem po studiach ogrodniczych i wszystko co było na wykładach ja już praktycznie wiedziałam... więc dla mnie nie było żadnej trudności przy zdawaniu teorii 🙁 Ale z tego co pamiętam większość testów było na zasadzie wyboru ABCD 🙂 Na zajęcia uczęszczają przeróżni ludzie. Tacy, którzy już od lat pracują w branży (jak np. Pani Anna Nizińska 😆 , zawsze jest też kilka osób już pracujących w kwiaciarniach). Tacy uczestnicy kursu nastawieni są głównie na zdobycie dyplomu potwierdzającego ich kwalifikacje. Ale są też świeżynki takie jak ty i ja :smileyflower: Które absolutnie nie są dyskryminowane, a wręcz zdarza sie, że później wyprzedzają swoich bardziej doświadczonych kolegów. Mi np. udało się zdobyć na egzaminie pierwsze miejsce w kategorii bukiet slubny, trzecie w kategorii bukiet okolicznościowy i drugie w ogólnej klasyfikacji 😀 Także nie obawiaj się, że jesteś początkująca 😉 Ja też na początku byłam przerażona, jak dziewczyny pięknie układały spiralnie bukiety juz na pierwszych zajęciach, a mi wychodziły jakieś rozsypujące się wiechcie 😆
Cytat z alfik data 29 września, 2015, 10:28No i jestem na liście studentów UR :dance: pierwszy zjazd 16 października, już się cieszę, tylko mam pietra czy dam radę 😕
No i jestem na liście studentów UR :dance: pierwszy zjazd 16 października, już się cieszę, tylko mam pietra czy dam radę 😕
Cytat z alfik data 29 września, 2015, 10:36Kascok, mam jeszcze jedno pytanko jeśli pozwolisz 😳 Jestem pod wrażeniem prac dyplomowych, szczególnie jeśli chodzi o tą dużą formę, powiedz mi jak to jest? Trzeba najpierw coś samemu wymyślić, projekt, materiały itd. ale jeśli chodzi o przygotowanie to omawia się to na seminariach? Czy trzeba samemu przywieźć materiały do zrobienia tych cudeniek, bo uczelnia chyba tego nie zapewnia?
Kascok, mam jeszcze jedno pytanko jeśli pozwolisz 😳 Jestem pod wrażeniem prac dyplomowych, szczególnie jeśli chodzi o tą dużą formę, powiedz mi jak to jest? Trzeba najpierw coś samemu wymyślić, projekt, materiały itd. ale jeśli chodzi o przygotowanie to omawia się to na seminariach? Czy trzeba samemu przywieźć materiały do zrobienia tych cudeniek, bo uczelnia chyba tego nie zapewnia?
Cytat z kascok data 29 września, 2015, 17:50Dziękuję bardzo 😉 Dużą formę trzeba zaprojektować i wykonać własnoręcznie lub przy pomocy czyichś rąk 😉 Oczywiście wszystkie materiały - zarówno kwiaty jak i pozostałe elementy kompozycji egzaminacyjnych musieliśmy zakupić sobie sami. Cały proces tworzenia dużej formy zaczyna się od koncepcji i narysowania projektu. Musisz ustalić jakich kwiatów będziesz używała i jaka będzie kolorystyka twojej pracy. Jak masz już koncepcję i rysunki to wtedy omawiasz je na konsultacjach ze swoim promotorem (który zostaje przydzielony np. w drodze losowania). Promotor musi zatwierdzić twój projekt 🙂 To jest coś na kształt pisania pracy dyplomowej. Promotor ukierunkowuje nas na dane tory, koryguje to co jest źle i ewentualnie coś podpowiada. Generalnie jak dla mnie duża forma była najprostszym elementem egzaminu. Zdecydowanie trudniejsze było wykonanie bukietu ślubnego i bukietu okolicznościowego 🙂 🙂 Rączki się trzęsły oooj trzęsły 😀 Na początku semestru wszyscy byli przestraszeni głównie miejscem egzaminu... wielkie centrum handlowe, ciągle ktoś podchodzi, ogląda, patrzy na ręce. A tak naprawdę podczas egzaminu było to najmniej ważne. W zasadzie mogłabym powiedzieć, że ta miejscówka wręcz rozładowywała cały stres. Szum fontann, duża przestrzeń... świetnie było 😀 Radość i satysfakcja po fakcie są nie do opisania! Warto :smileyflower:
Dziękuję bardzo 😉 Dużą formę trzeba zaprojektować i wykonać własnoręcznie lub przy pomocy czyichś rąk 😉 Oczywiście wszystkie materiały - zarówno kwiaty jak i pozostałe elementy kompozycji egzaminacyjnych musieliśmy zakupić sobie sami. Cały proces tworzenia dużej formy zaczyna się od koncepcji i narysowania projektu. Musisz ustalić jakich kwiatów będziesz używała i jaka będzie kolorystyka twojej pracy. Jak masz już koncepcję i rysunki to wtedy omawiasz je na konsultacjach ze swoim promotorem (który zostaje przydzielony np. w drodze losowania). Promotor musi zatwierdzić twój projekt 🙂 To jest coś na kształt pisania pracy dyplomowej. Promotor ukierunkowuje nas na dane tory, koryguje to co jest źle i ewentualnie coś podpowiada. Generalnie jak dla mnie duża forma była najprostszym elementem egzaminu. Zdecydowanie trudniejsze było wykonanie bukietu ślubnego i bukietu okolicznościowego 🙂 🙂 Rączki się trzęsły oooj trzęsły 😀 Na początku semestru wszyscy byli przestraszeni głównie miejscem egzaminu... wielkie centrum handlowe, ciągle ktoś podchodzi, ogląda, patrzy na ręce. A tak naprawdę podczas egzaminu było to najmniej ważne. W zasadzie mogłabym powiedzieć, że ta miejscówka wręcz rozładowywała cały stres. Szum fontann, duża przestrzeń... świetnie było 😀 Radość i satysfakcja po fakcie są nie do opisania! Warto :smileyflower:
Cytat z alfik data 2 października, 2015, 11:32Dzięki za informacje 😀 , chociaż wcale mnie nie uspokoiły. Ja nie wiem jak dam radę 😕 ale wszystkie prace wykonuje się na miejscu? Dużą formę też, tylko materiały trzeba przywieźć, tak? A bukiet ślubny i okolicznościowy wg własnej koncepcji, czy na egzaminie każdy dostaje konkretny temat i kwiaty do wykonania?
Dzięki za informacje 😀 , chociaż wcale mnie nie uspokoiły. Ja nie wiem jak dam radę 😕 ale wszystkie prace wykonuje się na miejscu? Dużą formę też, tylko materiały trzeba przywieźć, tak? A bukiet ślubny i okolicznościowy wg własnej koncepcji, czy na egzaminie każdy dostaje konkretny temat i kwiaty do wykonania?
Cytat z kascok data 3 października, 2015, 13:47Tak wszystkie prace na miejscu, z tym, że oczywiście wcześniej przygotowujemy wszystkie konstrukcje, które nie są złożone z elementów żywych 🙂 Na egzaminie dokładamy jedynie materiał żywy. Np. ja wykonywałam bukiet berło. Cała konstrukcja bukietu była już gotowa, a na egzaminie wklejałam sobie jedynie kwiaty. Podobnie było z dużą formą. Wszystko możesz sobie wcześniej przećwiczyć, bo nikt nie narzuca ci kolorystyki ani rodzaju materiałów... Po kwiaty też trzeba zajechać sobie samemu na giełdę i oczywiście zakupić za własne pieniądze 🙂 Także kwiatów też nie dostajesz i nie ma żadnych niespodzianek na egzaminie. Temat bukietu ani forma nie są narzucone. Jest to w całości twój pomysł i twoja realizacja 🙂
Tak wszystkie prace na miejscu, z tym, że oczywiście wcześniej przygotowujemy wszystkie konstrukcje, które nie są złożone z elementów żywych 🙂 Na egzaminie dokładamy jedynie materiał żywy. Np. ja wykonywałam bukiet berło. Cała konstrukcja bukietu była już gotowa, a na egzaminie wklejałam sobie jedynie kwiaty. Podobnie było z dużą formą. Wszystko możesz sobie wcześniej przećwiczyć, bo nikt nie narzuca ci kolorystyki ani rodzaju materiałów... Po kwiaty też trzeba zajechać sobie samemu na giełdę i oczywiście zakupić za własne pieniądze 🙂 Także kwiatów też nie dostajesz i nie ma żadnych niespodzianek na egzaminie. Temat bukietu ani forma nie są narzucone. Jest to w całości twój pomysł i twoja realizacja 🙂