Forum

Musisz się zalogować jeżeli chcesz umieszczać wpisy i zakładać tematy.

scheflera i kaktusy:(

Co mam robic. Moja scheflera gold capella gubi dużo liści. Robia sie tez na niej brązowe plamki. Podkreslam, ze nie mam wcale za wysokiej temperatury w pokoju. Stoi w miejscu półcienistym. Prosze o pomoc!
I druga sprawa. wszytkie kaktusy, które mam mi marneją. Zawsze gniją od środka. Nie mam pojecia dlaczego! Nie podlewam zbyt czesto. Widac ze kaktus rosnie, po czym sie przewraca i w srodku jest sama zgnilizna. Czy ktos wie od czego? 🙁

Co do kaktusów - jeśli nie podlewasz zbyt często, to może wilgotność powietrza jest za duża? Może stoją w pobliżu innych kwiatów i tworzy się mikroklimat.
Co do szeflery - jeśli to nie jest plaga robali, to może trzeba ją przesadzić, lub zmienić ziemię, albo może zasilić nawozem.

mam kaktusa ktory mi gnije ;/ prosze pomozcie dam zdjecia jak kaktus wyglada

Tak wyglada z innymi kaktusami a tak sam :

POMOZCIE MI :(:(:( da sie go jeszcze uratowac?? podlewam go bardzo malo. Czy kaktusy na pierwszym zdjeciu tworza mikrokilmat??

kaktusy to moje ulubione stworzenia! :mrgreen:
Obawiam sie że Twojego kaktusika nie da się uratować, spróbuj postawic go w chłodnym miejscu i wysusz, reszta kaktusów raczej szkodliwego mikroklimatu nie tworzy bo są tak skonstruowane aby ograniczyć parowanie do minimum. Pamiętaj że zima w pomieszczeniu z centralnym ogrzewaniem to katastrofa, to nieuniknione że czesto chorują!

Jeśli chodzi o tego kaktusa kwitnącego na różowo - to raczej go nie uratujesz. A to z prostego powodu - to są dwa kaktusy - podstawą jest jeden, a ten niby kwiat to drugi kaktus szczepiony na pierwszym tym trójkątnym.
Niestety takie kaktusy nie sa wieczne, kilka lat to juz max ich możliwości, a najczęściej kończy się na kilku miesiącach. To taka roslinka jak guzmania - chcesz żeby ladnie wyglądała, to kupujesz nową co pół roku.

hmn... co do szeflery - jeżeli robią się brunatne palmy na liściach to jest oznaka, że zostały przelane - albo są nieregularnie podlewane, jak gubi liście to może mieć za zimno... lub ewentualnie stoi w miejscu narażonym na przeciągi 🙁
kaktusy w porze zimowej nie podlewamy (muszę przejść stan spoczynku- po to aby latem nam zakwitły- najlepiej jak je schowamy przed słońcem w chłodniejszym pomieszczeniu) gymnocalypciums (kaktus kolorowy) niestety jest już do wyrzucenia... są to kaktusy trudne do utrzymania - jak dla mnie 😆 😆
mi je zawsze Wełnowiec zjada... hehe.. 😈

Czesc , dziewczyny powiedzialy juz wszystko na temat hodowli kaktusow wic juz nic nie dodaje , musze powiedziec ze pewnie jako jedyna na forum nieznosze kaktusow , mam je wprawdzie w sprzedazy ale to nie moje faworytki one tez mnie chyba nie lubia . Pare lat temu kiedy jeszcze bylam nieopierzona emigrantka i nie znalam wielu tutejszych owocow to chcialam prubowac wszystkiego i stalo sie , otoz latem mozna tu kupic owoce opuncji /jak pewnie wiecie to ogromniasty kaktus/ktory robi tutaj za ploty a rzczej zasieki , ma jadalne owoce i mlode liscie , wiec kiedys chcialam kupic i sprubowac tego specjalu -sprzedawca nie zdarzyl mi powiedziec zebym nie dotykala owocow i juz bylam zalatwiona , malenkie igielki mialam w calych dloniach , bol byl okropny , przez tydzien za pomoca pensety i lupy wyciagalam igielki , choc owoce rzeczywiscie sa bardzo dobre to na ich widok zmieniam kierunek i nigdy wiecej :mrgreen:

użyteczne info...dziękówa!

facebook