Forum

Musisz się zalogować jeżeli chcesz umieszczać wpisy i zakładać tematy.

Róże- mało wytrzymałe

Od jakiegoś miesiąca róże bardzo szybko mi padają. Zmieniałam już dostawcę dwa razy ale za każdym razem ta sama historia. W kwiaciarni mam zimno, odżywki ciągle te same. Co może być przyczyną? Czy u Was tez tak się dzieje?

A ja dziś zauważyłam coś niepokojącego na całej giełdzie - duchota i okropnie wysoka wilgotność, kwiaty już podgniwające - i to niemal u wszystkich! Nic nie kupiłam... Dobrze, że mam Fleurę bo inaczej lipa!

Masz rację Parvi dzisiaj było przeokropnie jak w tropikach,aczkolwiek to co ja potrzebowałam i zakupiłam było ok 😀

mnie moze nie padaja ale sie rozwijają na potęgę - jednak te wysokie temperatury robia swoje niestety... a jaki masz poziom wilgotnosci? u mnie jak było za wilgotno to tez padały, gniły im płatki

no właśnie u niektórych gniją płatki, może to rzeczywiście za duża wilgotność. Kasiapek jak obniżyłaś poziom wilgotności?

hehe, otwieram na noc drzwi z kibla :smileyflower: , i nie ładuje juz ich na noc w papier pryskany wodą, to im wybitnie nie slużyło... obic...staram sie nie miec pustych naczyc z wodą bo to podnosi poziom wilgotnosci, szczerze to nie wiem co jeszcze można by zrobic..

Witam. tak czytam o tych gnijących kwiatach i mi się przypomniało , że moja szefowa jak właśnie stwiardziła że to od wilgoci to kupowala taki 'pochłaniacz wilgoci' i używała jak wg.niej zachodziła taka potrzeba.. moze sie ta rada przyda 🙂 pozdrawiam

A macie klimę? Bo ona ma tez funkcję odciagania wilgoci...

Hanusia klima to w kwiaciarniach Rolls-Roysach a moja to co najwyżej fiat punto.. i to stary model :smileyflower:
nie ma klimy... choc fakt ona wyciąga wilgoc z powietrza, niestety równocześnie też z cery 😉

@kasiapek napisał/a:

Hanusia klima to w kwiaciarniach Rolls-Roysach a moja to co najwyżej fiat punto.. i to stary model :smileyflower:
nie ma klimy... choc fakt ona wyciąga wilgoc z powietrza, niestety równocześnie też z cery 😉

zgadzam się z Tobą , też marze o klimie u siebie .........
ale marzenia się spełniają , bo co jest warte życie bez marzeń :smileyflower:

ja latem wymieniałam wodę nawet 5 razy dziennie :smileyflower:

facebook