RABAT - czyli odwieczna walka sprzedawcy z klientem
Cytat z kascok data 29 maja, 2015, 20:41Dziewczyny jak sobie radzicie z tematem rabatów w swoich kwiaciarniach? Ja po drugim miesiącu prowadzenia kwiaciarni stwierdzam, ze co czwarty klient pyta o rabat, co dziesiąty jest oburzony, ze albo nie dostaje albo ten który dostał jest za mały. Czasem mi ręce opadają, bo niektórzy biorą cztery surfinie i oczekują rabatu, albo zrobią zakupy za 50zł i uważają, że tak strasznie dużo kupili, że rabat jest wręcz obowiązkowy. Raz trafiła mi się klientka, która zaczęła krzyczeć na mnie, że jak ja mogę jej rabatu nie dać, przecież tyle u mnie kupiła kwiatów! Co to ma znaczyć itd. A zrobiła zakupy za 83zł. Byłam w szoku... Ja już nie wiem jak mam rozmawiać z klientami, jak tłumaczyć? Nie wiem może ceny podnieść i potem coś kombinować z rabatem? Ale już i tak narzekają,że za drogo. Jak zacznę tak wszystkim opuszczać to będę mogła się za chwilę pakować z tym swoim kramem, bo opłacalność będzie żadna! Nie rozumiem tego całego zamieszania. Ja żeby dostać rabat w szkółce to musiałabym za 10 tys krzewów kupić a tutaj takie jaja przy zakupach za 50zł. Ostatnio babka brała trzy aksamitki po 1.50 i pyta czy jej nie sprzedam po 1.00.... ehhhh 😥 Już mnie to zaczyna dobijać, bo codziennie po kilkanaście razy wałkuje ten sam temat przy klientach. Ustalić jakąś kwotę? Np. rabaty przy zakupach od 200zł? Nie mam pojęcia jak ten temat ugryźć. Może wy podzielicie się swoimi doświadczeniami? Każda rada będzie bardzo pomocna 😉
Dziewczyny jak sobie radzicie z tematem rabatów w swoich kwiaciarniach? Ja po drugim miesiącu prowadzenia kwiaciarni stwierdzam, ze co czwarty klient pyta o rabat, co dziesiąty jest oburzony, ze albo nie dostaje albo ten który dostał jest za mały. Czasem mi ręce opadają, bo niektórzy biorą cztery surfinie i oczekują rabatu, albo zrobią zakupy za 50zł i uważają, że tak strasznie dużo kupili, że rabat jest wręcz obowiązkowy. Raz trafiła mi się klientka, która zaczęła krzyczeć na mnie, że jak ja mogę jej rabatu nie dać, przecież tyle u mnie kupiła kwiatów! Co to ma znaczyć itd. A zrobiła zakupy za 83zł. Byłam w szoku... Ja już nie wiem jak mam rozmawiać z klientami, jak tłumaczyć? Nie wiem może ceny podnieść i potem coś kombinować z rabatem? Ale już i tak narzekają,że za drogo. Jak zacznę tak wszystkim opuszczać to będę mogła się za chwilę pakować z tym swoim kramem, bo opłacalność będzie żadna! Nie rozumiem tego całego zamieszania. Ja żeby dostać rabat w szkółce to musiałabym za 10 tys krzewów kupić a tutaj takie jaja przy zakupach za 50zł. Ostatnio babka brała trzy aksamitki po 1.50 i pyta czy jej nie sprzedam po 1.00.... ehhhh 😥 Już mnie to zaczyna dobijać, bo codziennie po kilkanaście razy wałkuje ten sam temat przy klientach. Ustalić jakąś kwotę? Np. rabaty przy zakupach od 200zł? Nie mam pojęcia jak ten temat ugryźć. Może wy podzielicie się swoimi doświadczeniami? Każda rada będzie bardzo pomocna 😉
Cytat z rajskie-ogrody data 30 maja, 2015, 07:40Ja do droższych doniczkowych dodaję gratis ściereczkę z odżywką do storczyka albo też ściereczkę nabłyszczającą liście - koszt zakupu nie duża a klient jak słyszy, że gratis to raczej o rabat już nie pyta. Mam też niekiedy inne ceny na takie same kwiaty rabatowe bo np. z poprzedniej giełdy już nie wyglądają tak pięknie i wtedy jak ktoś mówi, że chciałby taniej to pokazuję, że są też tańsze. Nieraz zdarzało mi się dać klientowi gratis wodne perły i tu też koszt zakupu nie duży a gratisik jest i boju o rabat nie ma. W dzień kobiet klient kupował kwiaty za 80zł. i chciał urwać 10zł. powiedziałam, że nie ma sprawy ale musi nam dać napiwek na czekoladę (to był taki luźny klient z którym można było pożartować) i wiecie co ... klient podszedł do koszyka z zakupami i wyciągną 2 czekolady wedla. Czekolady wziełyśmy i rabat dałyśmy 🙂
Tak naprawdę to zależy co klient kupuje. Jak mam z czego to wolę 5zł. opuścić i sprzedać niż nic nie zarobić. Oczywiście nie mówię o rabacie 5zł. przy zakupach za 20zł. ale przy 90 jak ktoś zapyta to daję.
Myslę, że z czasem wypracujesz sobie jakiś sposób na rabaty bo podejrzewam, że co firma to inne zasady.
Aha, ja mam jeszcze karty stałego klienta za zakupy ciętych za 30zł. jest 1 pieczątka po zebraniu 10 w przeciągu 3 miesięcy bukiet do 30zł. gratis. W sumie jest rabat 10% ale tak naprawdę może 5% klientów pamięta o pieczątkach i terminie więc rabat jest dużo niższy a Ty zawsze możesz powiedzieć, że rabat oczywiście jest ale dla stałych klientów i wręczyć kartę z pierwszą pieczątką.
Ja do droższych doniczkowych dodaję gratis ściereczkę z odżywką do storczyka albo też ściereczkę nabłyszczającą liście - koszt zakupu nie duża a klient jak słyszy, że gratis to raczej o rabat już nie pyta. Mam też niekiedy inne ceny na takie same kwiaty rabatowe bo np. z poprzedniej giełdy już nie wyglądają tak pięknie i wtedy jak ktoś mówi, że chciałby taniej to pokazuję, że są też tańsze. Nieraz zdarzało mi się dać klientowi gratis wodne perły i tu też koszt zakupu nie duży a gratisik jest i boju o rabat nie ma. W dzień kobiet klient kupował kwiaty za 80zł. i chciał urwać 10zł. powiedziałam, że nie ma sprawy ale musi nam dać napiwek na czekoladę (to był taki luźny klient z którym można było pożartować) i wiecie co ... klient podszedł do koszyka z zakupami i wyciągną 2 czekolady wedla. Czekolady wziełyśmy i rabat dałyśmy 🙂
Tak naprawdę to zależy co klient kupuje. Jak mam z czego to wolę 5zł. opuścić i sprzedać niż nic nie zarobić. Oczywiście nie mówię o rabacie 5zł. przy zakupach za 20zł. ale przy 90 jak ktoś zapyta to daję.
Myslę, że z czasem wypracujesz sobie jakiś sposób na rabaty bo podejrzewam, że co firma to inne zasady.
Aha, ja mam jeszcze karty stałego klienta za zakupy ciętych za 30zł. jest 1 pieczątka po zebraniu 10 w przeciągu 3 miesięcy bukiet do 30zł. gratis. W sumie jest rabat 10% ale tak naprawdę może 5% klientów pamięta o pieczątkach i terminie więc rabat jest dużo niższy a Ty zawsze możesz powiedzieć, że rabat oczywiście jest ale dla stałych klientów i wręczyć kartę z pierwszą pieczątką.
Cytat z kasiapek data 30 maja, 2015, 14:30walnij kartke - rabat w wysokosci iles tam procent za zakupy powyżej ileśtam złotych :smileyflower:
ja rabat mam zarezerwowany tylko i wyłacznie dla stałych klientów, w postaci kart rabatowych.
Opuścic moge jak towar jest gorszej jakosci, p. sadzonka sie po deszczu przyszmaci albo jest ryska na osłonce ale generalnie rabatom mowie nie. Nie jestem rockefeler ani instytucja charytatywna
nawiasem mowiac wczorarajsza PM oczekiwała ze dam jej rabat w wysokosci 400 zł :takaemotka: - tj opuszcze z 1900 na 1500 bo cyt. ona ma razy w zyciu ślub i ja koszty ze wszystkich stron atakują. Poniewaz nie chcialam sie zgodzic zażądala zebym jej wyliczyła dokładnie koszty i ilosc wszystkich kwiatow uzytych w dekoracji, sugerując ze jestem oszustka i chce ja oszwabic. Wyliczyłam co do gałązki, zamiast 1900 wyszło 1950 :takaemotka: i tyle jej kazałam zapłącic :takaemotka:
i zapłaciła hehe :smileyflower:
walnij kartke - rabat w wysokosci iles tam procent za zakupy powyżej ileśtam złotych :smileyflower:
ja rabat mam zarezerwowany tylko i wyłacznie dla stałych klientów, w postaci kart rabatowych.
Opuścic moge jak towar jest gorszej jakosci, p. sadzonka sie po deszczu przyszmaci albo jest ryska na osłonce ale generalnie rabatom mowie nie. Nie jestem rockefeler ani instytucja charytatywna
nawiasem mowiac wczorarajsza PM oczekiwała ze dam jej rabat w wysokosci 400 zł :takaemotka: - tj opuszcze z 1900 na 1500 bo cyt. ona ma razy w zyciu ślub i ja koszty ze wszystkich stron atakują. Poniewaz nie chcialam sie zgodzic zażądala zebym jej wyliczyła dokładnie koszty i ilosc wszystkich kwiatow uzytych w dekoracji, sugerując ze jestem oszustka i chce ja oszwabic. Wyliczyłam co do gałązki, zamiast 1900 wyszło 1950 :takaemotka: i tyle jej kazałam zapłącic :takaemotka:
i zapłaciła hehe :smileyflower:
Cytat z czarna oliwka data 31 maja, 2015, 12:35Pomysły rajskich-ogrodów bardzo fajne 🙂 ja ostatnio mam.....swinke skarbonke i żartem mówię : rabat? prosze bardzo 😉 ale ja pracuję w usługach i oczekuje napiwku 😉 mina bezcenna, juz kilku najbardziej upartych -stałych domagających sie rabatu przy hurcie 4 sztuk po zł 1.5 -odpuściło sobie.
A tak przy okazji...gdzie dają tak duże rabaty????????? w jakim sklepie??? nawet w sklepie z ciuchami naie ma takich rabatów jakich oczekuje klient w kwiaciarni.Ciekawe no nie?
Pomysły rajskich-ogrodów bardzo fajne 🙂 ja ostatnio mam.....swinke skarbonke i żartem mówię : rabat? prosze bardzo 😉 ale ja pracuję w usługach i oczekuje napiwku 😉 mina bezcenna, juz kilku najbardziej upartych -stałych domagających sie rabatu przy hurcie 4 sztuk po zł 1.5 -odpuściło sobie.
A tak przy okazji...gdzie dają tak duże rabaty????????? w jakim sklepie??? nawet w sklepie z ciuchami naie ma takich rabatów jakich oczekuje klient w kwiaciarni.Ciekawe no nie?
Cytat z oliwia data 31 maja, 2015, 14:06ja jak widze ze klient kupił sporo i widze że na tym towarku moge coś zjechać a zazwyczaj moge to przy nabijaniu na kase mówie " tu urywam pani-panu 1,20, to urywam pani -panu 2zł - tu urywam itd ... suma sumaru jak tak urywam , albo daje gratis wstazka , kokarda...wiecej zazwyczaj nie prosza , ale to tylko dla stałych klientów , jak ktoś nowy to mówie rabaty są oczywiscie ale dla stałych klientów - :smileyflower:
ja jak widze ze klient kupił sporo i widze że na tym towarku moge coś zjechać a zazwyczaj moge to przy nabijaniu na kase mówie " tu urywam pani-panu 1,20, to urywam pani -panu 2zł - tu urywam itd ... suma sumaru jak tak urywam , albo daje gratis wstazka , kokarda...wiecej zazwyczaj nie prosza , ale to tylko dla stałych klientów , jak ktoś nowy to mówie rabaty są oczywiscie ale dla stałych klientów - :smileyflower:
Cytat z zazdroska data 1 czerwca, 2015, 07:49Jeśli wydrukujesz sobie jakąś karteczkę z informacją że rabat np powyżej 300zł nie będą pytać:-)
Jeśli wydrukujesz sobie jakąś karteczkę z informacją że rabat np powyżej 300zł nie będą pytać:-)
Cytat z kascok data 8 czerwca, 2015, 11:23Dzięki dziewczyny za cenne rady! Na pewno zrobię sobie kartę dla stałych klientów, z tym, że moi stali klienci kupują bukiety dość często i im z zasady już liczę troszku taniej i raczej im nie będę takich kart wręczać, bo chyba byłoby mi głupio 😳 Ale takim, którzy pytają o rabaty to jak najbardziej wręczę 🙂 🙂 I jakąś informację do powieszenia też muszę druknąć żeby wiedzieli że to nie tak hop siup z tymi rabatami. Oczywiście jak jakieś kwiaty już są nie bardzo, albo przekwitnięte, albo jak ktoś bierze większą ilość to rabat daję bez problemu, ale tych rabatowców przy trzech czterech sztukach jest multum, Jakbym tak miałą dawać każdemu rabat,to nic bym nie zarobiła 😉 te 400zł przy ślubnym zleceniu zbiło mnie z nóg... młode pary dają raczej jeszcze 100 albo 50zł więcej, jeżeli dekoracje się podobały, ale żeby próbować urwać taką kwotę??? masakra! Bardzo dobrze, że tak wybrnęłaś z tego. o nam do tego, że ktoś ma duże koszty ślubu. Jeżeli mam dużo wydatkóW to kupuję tyle na ile mnie stać a nie próbuję okraść florystkę z zarobku. Masakra. Ale tak to już jest w naszej branży niestety.
Dzięki dziewczyny za cenne rady! Na pewno zrobię sobie kartę dla stałych klientów, z tym, że moi stali klienci kupują bukiety dość często i im z zasady już liczę troszku taniej i raczej im nie będę takich kart wręczać, bo chyba byłoby mi głupio 😳 Ale takim, którzy pytają o rabaty to jak najbardziej wręczę 🙂 🙂 I jakąś informację do powieszenia też muszę druknąć żeby wiedzieli że to nie tak hop siup z tymi rabatami. Oczywiście jak jakieś kwiaty już są nie bardzo, albo przekwitnięte, albo jak ktoś bierze większą ilość to rabat daję bez problemu, ale tych rabatowców przy trzech czterech sztukach jest multum, Jakbym tak miałą dawać każdemu rabat,to nic bym nie zarobiła 😉 te 400zł przy ślubnym zleceniu zbiło mnie z nóg... młode pary dają raczej jeszcze 100 albo 50zł więcej, jeżeli dekoracje się podobały, ale żeby próbować urwać taką kwotę??? masakra! Bardzo dobrze, że tak wybrnęłaś z tego. o nam do tego, że ktoś ma duże koszty ślubu. Jeżeli mam dużo wydatkóW to kupuję tyle na ile mnie stać a nie próbuję okraść florystkę z zarobku. Masakra. Ale tak to już jest w naszej branży niestety.
