prosze o pomoc (trudna dla mnie decyzja)
Cytat z gaaabi data 27 sierpnia, 2010, 08:01@jolka_kacper napisał/a:
ale los to los i trzeba sie pogodzic i dzielnie to brzemie nosic bo przecież nikt takich zamówien nie składa 😀
:Jak to nikt takich zamówień nie składa? Ja chciałabym mieć bliźniaki ❗ Składam oficjalnie zamówienie :tease: Tylko "los to los" i w tym temacie nikt nie spełnia naszych zamówień, tylko dzieje się tak, jak gdzieś nam jest pisane 🙂
@jolka_kacper napisał/a:
ale los to los i trzeba sie pogodzic i dzielnie to brzemie nosic bo przecież nikt takich zamówien nie składa 😀
:
Jak to nikt takich zamówień nie składa? Ja chciałabym mieć bliźniaki ❗ Składam oficjalnie zamówienie :tease: Tylko "los to los" i w tym temacie nikt nie spełnia naszych zamówień, tylko dzieje się tak, jak gdzieś nam jest pisane 🙂
Cytat z magica data 28 sierpnia, 2010, 10:40Jola spokojnie,dasz radę. Ja też otworzyłam firmę przy wsparciu z krakowskiego UP. u mnie to wyglądało tak:
Złożyłam wstępną ankietę na początku wrześniu,w październiku zadzwoniłam pani z urzędu, że pomysł zaakceptowany i że dostaję kierowanie na kurs -szkolenie z przedsiębiorczości.
Kurs rozpoczął się w połowie listopada, trwał prawie dwa tygodnie, na jego końcu trzeba złożyć wypełniony biznesplan, w przeciwnym razie trzeba zwrócić za szkolenie. Kurs nie jest jakiś strasznie wymagający, to podstawy rozliczeń z ZUZ, US i zatrudnienia pracowników i oczywiście stopniowe wypełnianie biznesplanu.Po złożeniu biznesplanu komisja ma 30 dni na wydanie decyzji, może też poprosić o dodatkowe materiały np. zdjęcia w przypadku wydatkowania dotacji na remont lokalu. Potem przyszła oficjalna decyzja na papierze i czekanie na podział środków z Funduszu Pracy. Umowę o przyznanie dotacji podpisaliśmy z mężem dopiero 15 marca, pieniądze fizycznie na konto dostałam na drugi dzień. Potrzebny był oczywiście notariusz, za którego trzeba zapłacić samemu - u nas ok 250zł. Potem rzeczywiście jest 30 dni od daty przelewu dotacji na jej wydanie, musisz uważać, żeby wydawać dokładnie na rzeczy umieszczone w biznesplanie - najlepiej zrobić sobie na koniec jego ksero. Nie możesz też kupować za granicą, ja niestety kupiłam sobie pergole w Niemczech i musiałam kombinować polską fakturę na 800zł ;( Jeden facet od nas z kursu musiał całą dotację oddać bo wszystko wydał na jakąś maszynę z Anglii.
W ciągu 7 dni od otrzymania dotacji musisz zarejestrować firmę (nie wcześniej! bo dotacje musisz dostać jako osoba bezrobotna) i zanieść dokumenty do urzędu.
Po wydaniu dotacji masz kolejne 30 dni na rozliczenie się z wydatków czyli przedstawienie faktur lub rachunków. Potem podpisujesz protokół rozliczenia i co 3 miesiące przesyłasz oświadczenie o prowadzeniu działalności, a na koniec trzeba przedstawić zaświadczenia z ZUS-u i US o niezaleganiu i jesteś wolna.
Jest jeszcze jedna możliwość wyrwania kolejnych pieniędzy od urzędu pracy- po 6 m-cach prowadzenia firmy i zatrudnieniu pracownika możesz wystąpić o dofinansowanie stanowiska pracy - kolejne 17000zł :D.
Tak jak pisały dziewczyny, L-4 płatne dopiero po 180 dniach składkowych, nie można sie spóźnić ze składkami nawet 1 dzień, bo termin zaczyna się liczyć od nowa :teeth: , macierzyński od pierwszego dnia, ale musisz płacić pełną składkę.
Tyle od strony technicznej, teraz od domowej 😀
Moja Zuzanka, gdy zaczynałam kurs miała 1,5roku , czyli ma teraz mniej więcej tyle co twój synek, kurs zaczynał się różnych dniach o różnych porach, więc byłam całkowicie zdana na łaskę rodziny, moja mama, mąż i teściowa pracują, więc musieliśmy się nieźle nagimnastykowac razem z ojcem, żeby wszystko zgrać. I tak z krwawiącym serduchem przez dwa tygodnie zostawiałam córę na pół dnia :zmeczony:Jola na pewno dasz radę - i ciesz się dziewczyno, ciesz bo dzieci to dar z nieba :buzki:
uhuhu ale posta wywaliłam :takaemotka:
Jola spokojnie,dasz radę. Ja też otworzyłam firmę przy wsparciu z krakowskiego UP. u mnie to wyglądało tak:
Złożyłam wstępną ankietę na początku wrześniu,w październiku zadzwoniłam pani z urzędu, że pomysł zaakceptowany i że dostaję kierowanie na kurs -szkolenie z przedsiębiorczości.
Kurs rozpoczął się w połowie listopada, trwał prawie dwa tygodnie, na jego końcu trzeba złożyć wypełniony biznesplan, w przeciwnym razie trzeba zwrócić za szkolenie. Kurs nie jest jakiś strasznie wymagający, to podstawy rozliczeń z ZUZ, US i zatrudnienia pracowników i oczywiście stopniowe wypełnianie biznesplanu.
Po złożeniu biznesplanu komisja ma 30 dni na wydanie decyzji, może też poprosić o dodatkowe materiały np. zdjęcia w przypadku wydatkowania dotacji na remont lokalu. Potem przyszła oficjalna decyzja na papierze i czekanie na podział środków z Funduszu Pracy. Umowę o przyznanie dotacji podpisaliśmy z mężem dopiero 15 marca, pieniądze fizycznie na konto dostałam na drugi dzień. Potrzebny był oczywiście notariusz, za którego trzeba zapłacić samemu - u nas ok 250zł. Potem rzeczywiście jest 30 dni od daty przelewu dotacji na jej wydanie, musisz uważać, żeby wydawać dokładnie na rzeczy umieszczone w biznesplanie - najlepiej zrobić sobie na koniec jego ksero. Nie możesz też kupować za granicą, ja niestety kupiłam sobie pergole w Niemczech i musiałam kombinować polską fakturę na 800zł ;( Jeden facet od nas z kursu musiał całą dotację oddać bo wszystko wydał na jakąś maszynę z Anglii.
W ciągu 7 dni od otrzymania dotacji musisz zarejestrować firmę (nie wcześniej! bo dotacje musisz dostać jako osoba bezrobotna) i zanieść dokumenty do urzędu.
Po wydaniu dotacji masz kolejne 30 dni na rozliczenie się z wydatków czyli przedstawienie faktur lub rachunków. Potem podpisujesz protokół rozliczenia i co 3 miesiące przesyłasz oświadczenie o prowadzeniu działalności, a na koniec trzeba przedstawić zaświadczenia z ZUS-u i US o niezaleganiu i jesteś wolna.
Jest jeszcze jedna możliwość wyrwania kolejnych pieniędzy od urzędu pracy- po 6 m-cach prowadzenia firmy i zatrudnieniu pracownika możesz wystąpić o dofinansowanie stanowiska pracy - kolejne 17000zł :D.
Tak jak pisały dziewczyny, L-4 płatne dopiero po 180 dniach składkowych, nie można sie spóźnić ze składkami nawet 1 dzień, bo termin zaczyna się liczyć od nowa :teeth: , macierzyński od pierwszego dnia, ale musisz płacić pełną składkę.
Tyle od strony technicznej, teraz od domowej 😀
Moja Zuzanka, gdy zaczynałam kurs miała 1,5roku , czyli ma teraz mniej więcej tyle co twój synek, kurs zaczynał się różnych dniach o różnych porach, więc byłam całkowicie zdana na łaskę rodziny, moja mama, mąż i teściowa pracują, więc musieliśmy się nieźle nagimnastykowac razem z ojcem, żeby wszystko zgrać. I tak z krwawiącym serduchem przez dwa tygodnie zostawiałam córę na pół dnia :zmeczony:
Jola na pewno dasz radę - i ciesz się dziewczyno, ciesz bo dzieci to dar z nieba :buzki:
uhuhu ale posta wywaliłam :takaemotka:
Cytat z atomowka data 28 sierpnia, 2010, 18:39Gratulacje dziewczyny :buzki: nooo to już kilka forowych maleństw mamy
ale cioć będą miały wasze maleństwa
odnośnie kwiaciarni - szkoda Jolu żebyś straciła szansę , a jak rodzinka pomoże dasz radę :friends: Życzę powodzenia
Gratulacje dziewczyny :buzki: nooo to już kilka forowych maleństw mamy
ale cioć będą miały wasze maleństwa 
odnośnie kwiaciarni - szkoda Jolu żebyś straciła szansę , a jak rodzinka pomoże dasz radę :friends: Życzę powodzenia 
Cytat z jolka_kacper data 1 września, 2010, 21:10dzieki jeszcze raz :friends:
dzieki jeszcze raz :friends:
Cytat z jakMotyle data 8 września, 2010, 17:56hej dziewczyny, ja też chcę być ciocią :clap:
moje gratulacje, życzę wszystkiego dobrego
z doświadczenia wiem, że małe dzieci dodają sił do życia, patrzy się do przodu, bo nie ma czasu na nic innego 😆
tak więc głowy do góry i powodzenia
będziemy pić szampana :drink:
hej dziewczyny, ja też chcę być ciocią :clap:
moje gratulacje, życzę wszystkiego dobrego
z doświadczenia wiem, że małe dzieci dodają sił do życia, patrzy się do przodu, bo nie ma czasu na nic innego 😆
tak więc głowy do góry i powodzenia
będziemy pić szampana :drink:
Cytat z jolka_kacper data 10 września, 2010, 14:51Ja ide juz krok do przodu od 13.09 ide na dwu i pól tygodniowy kurs florysta desinger w Krakowie płaci UP (1900)i dostałam nawet stypendium 😛
Ja ide juz krok do przodu od 13.09 ide na dwu i pól tygodniowy kurs florysta desinger w Krakowie płaci UP (1900)i dostałam nawet stypendium 😛