Forum

Musisz się zalogować jeżeli chcesz umieszczać wpisy i zakładać tematy.

Pokaz w Plastiflorze

To jest jakas pomyłka 😯 co to za pokaz? :tappingfoot:
załamałabym się gdybym na coś takiego pojechała :mdleje:

Parvi dzięki za zdjęcia :inlove: :inlove: :inlove:
faktycznie odnoszę wrażenie,że nastąpiło przemęczenie materiału...może niektórzy już za często prowadzą te pokazy?

szkoda gadać...

P.S. najbardziej mnie chyba zawiódł... ruszał się tak, jakby "grał na czas"... dekoracje niedopracowane, bez pomysłu - jak coś brał do ręki to się zastanawiał co z tym zrobić... No nie o takie coś chyba chodzi na pokazie?

M.M. się poniekąd obroniła... ale miałyśmy wrażenie, że już to pokazywała, choć prace były dokończone i przemyślane, za co punkt ogromny.

"Lija" (nie wiem jak się pisze to jej imię, nazwiska nie pamiętam) jakoś nie powaliła, choć pokazała myk na zrobienie szybko różyczki z tasiemki.

Ogólnie - słabo, nudno, bez sensu...

Plusy też były; spotkałam się i pogadałam z Pipi, Wanilką, Skimmią, Fiorino, Froniu, oczywiście z moimi dziewczynami...

Ja bardzo sie cieszę że byłam i miałam okazje poznać Skimię , Wanilię i Parviflorę:-)
Poniewąz najczęściej jestem na giełdzie w Kielcach to byłam zachwycona wyborem w Plastiflorze (mimo ogromnego chaosu jaki tam dziś panował).
Podobały mi sie pomysły Pani Małgorzaty, prezenty pakowane były raczej standardowo....
Ale mimo wszystko jesteśmy razem z mężem zadowoleni ze spędzonego dnia razem, z wycieczki do Łodzi i Spotkania z WAMI 😀

A jednak - było więcej plusów dzisiejszego pokazu 🙂

To był pierwszy pokaz na jakim byłam, a co nowe zawsze jest fajne i ciekawe. Moja ciekawość florystyczna jest ogromna, więc chłonę całą sobą wiedzę i staram sie ją wykorzystywać:-)
Dziękuję dziewczyny za poświęcenie mi chwili na rozmowę i serdecznie pozdrawiam.

Ojojoj........
no po zdjęciach rzeczywiście widać że coś nie tak......
Jakoś te bukiety w mikrofonie mi się rzuciły w oczy......
Myślę, że nie jedna z nas zrobila by lepsze......no takie moje odczucie...... 🙄
Może rzeczywiście zmęczenie materiału u pokazujących i na jakimś wstecznym biegu byli......
każdy ma jakieś gorsze dni.......
bo przecież wiadomo na co ich stać....i Piotrka i Małgosię ......
Podejrzewam, że odpoczynek by im się przydał....

Dokładnie też tak uważam, że powinni sobie zrobić przerwę. Może to był ich któryś pokaz z rzędu? Pamiętam jak u nas na zajęciach Pani Korzekwa opowiadała, że pokazy to naprawdę bardzo ciężki chleb... człowiek nie śpi, długie dojazdy i straszny stres. Pewno byli przemęczeni i wyszło jak wyszło 🙂

Bukieciki komunijne... no cóż...

a właśnie - skoro na pokazie mistrz pokazuje, jak wygląda bukiecik komunijny, to ja już się przestaję dziwić zdjęciom z "Kiedy fachowiec...". Co tam widoczna gąbka, co tam klej na wierzchu... widać - MOŻNA. Sorry ale ja mam wyższe oczekiwania. Jeśli ktoś czuje się zmęczony - to może pora pomyśleć o innym zajęciu?

Pokazy w Plastiflorze były zawsze na wysokim poziomie; wychodziłam stamtąd naładowana pomysłami, zadowolona, chętnie wracam do zdjęć... O tym pokazie wolę zapomnieć niż wbijać sobie, że można byle jak osłonić doniczkę, że może ją być widać, a papier folk idealnie pasuje do wstążki w fioletowe ciapki (zrozumiałabym, żeby nie było materiałów do wyboru by to wszystko dopasować... ale było mnóstwo wszystkiego!).

facebook