podstarzała dracena
Cytat z anufa data 14 stycznia, 2009, 17:46Witam, potrzebuję pomocy przy mojej dracenie. Ma już sporo lat, i zaczęła niemiłosiernie schnąc. na dodatek jej najmłodsze listki zaczynają podpierac sufit... pytanie moje brzmi: czy mogę ją np. przyciąc (jeśli tak, to w którym miejscu), żeby jej całkiem nie zniszczyc.
Witam, potrzebuję pomocy przy mojej dracenie. Ma już sporo lat, i zaczęła niemiłosiernie schnąc. na dodatek jej najmłodsze listki zaczynają podpierac sufit... pytanie moje brzmi: czy mogę ją np. przyciąc (jeśli tak, to w którym miejscu), żeby jej całkiem nie zniszczyc.
Cytat z anka_szklanka data 14 stycznia, 2009, 18:05ja swojej obcięłam jeden z wierzchołków i z tego sterczącego badyla co został wyrosły dwie nowe gałęzie - zetnij jak najniżej żeby była gęsta. A schnie....niestety tak działa na kwiaty centralne ogrzewanie, muszą przechorowac zimę, staraj się ją często zraszać, ustaw w podstawce z kamykami zanurzonymi w wodzie, albo inaczej nawilżaj powietrze to jej ulżysz. A no i mało podlewaj tyle oby nie przesuszyć.
ja swojej obcięłam jeden z wierzchołków i z tego sterczącego badyla co został wyrosły dwie nowe gałęzie - zetnij jak najniżej żeby była gęsta. A schnie....niestety tak działa na kwiaty centralne ogrzewanie, muszą przechorowac zimę, staraj się ją często zraszać, ustaw w podstawce z kamykami zanurzonymi w wodzie, albo inaczej nawilżaj powietrze to jej ulżysz. A no i mało podlewaj tyle oby nie przesuszyć.
Cytat z 4kwiaty data 15 stycznia, 2009, 13:38Jeżeli ta dracena ma kilka pędów, to najpierw przytnij jeden i poczekaj aż wypuści nowe listki, za jakiś czas kolejny - wtedy nie będziesz miała "łysego" kwiatka. Jeżeli ma jeden pęd, to przytnij ją na takiej wysokości, na jakiej chcesz uzyskać nowe, młode pędy. Część obciętą możesz pokroić na kilka kawałków i wsadzić je do do ziemi, a ukorzenią się i także wypuszczą nowe, zielone pędy. Musisz tylko zapamiętać gdzie była góra łodygi. Część wierzchołkową także posadź. Draceny i yukki rozmnażają się jak chwasty, nawet gdybyś przycięła ją zbyt mocno, to wypuści nowy pęd od korzenia. Na młode listki możesz czekać od 2 tygodni do 2 miesięcy. W dracenie, którą ostatnio cięłam na pędach z kawałków "łodygi", czyli świeżo ukorzenionych mam już ok. 10 cm kępki listków, a na roślinie "matecznej" dopiero pojawiły się zielone pączki. Powodzenia.
Jeżeli ta dracena ma kilka pędów, to najpierw przytnij jeden i poczekaj aż wypuści nowe listki, za jakiś czas kolejny - wtedy nie będziesz miała "łysego" kwiatka. Jeżeli ma jeden pęd, to przytnij ją na takiej wysokości, na jakiej chcesz uzyskać nowe, młode pędy. Część obciętą możesz pokroić na kilka kawałków i wsadzić je do do ziemi, a ukorzenią się i także wypuszczą nowe, zielone pędy. Musisz tylko zapamiętać gdzie była góra łodygi. Część wierzchołkową także posadź. Draceny i yukki rozmnażają się jak chwasty, nawet gdybyś przycięła ją zbyt mocno, to wypuści nowy pęd od korzenia. Na młode listki możesz czekać od 2 tygodni do 2 miesięcy. W dracenie, którą ostatnio cięłam na pędach z kawałków "łodygi", czyli świeżo ukorzenionych mam już ok. 10 cm kępki listków, a na roślinie "matecznej" dopiero pojawiły się zielone pączki. Powodzenia.
Cytat z anufa data 15 stycznia, 2009, 14:58bardzo dziękuję Państwu za porady... przynajmniej wiem, że nie skrzywdzę swojej draceny poprzez jej obcięcie. Tak szczerze powiedziawszy, już jakiś czas temu chodziło mi po głowie skrócenie jej pędów, ale... wolałam nie ryzykowac...
tak czy inaczej bardzo dziękuję za pomoc:)
bardzo dziękuję Państwu za porady... przynajmniej wiem, że nie skrzywdzę swojej draceny poprzez jej obcięcie. Tak szczerze powiedziawszy, już jakiś czas temu chodziło mi po głowie skrócenie jej pędów, ale... wolałam nie ryzykowac...
tak czy inaczej bardzo dziękuję za pomoc:)