Forum

Musisz się zalogować jeżeli chcesz umieszczać wpisy i zakładać tematy.

PIERWSZA INWENTARYZACJA

Moja pierwsza, samodzielna inwentaryzacja- NIE WIEM, OD CZEGO ZACZĄĆ???? Tam ,gdzie wcześniej pracowałam, spisywałyśmy towar trochę "na oko" 😀 , zresztą tam pracowałam prawie wyłącznie na świeżym towarze, który cały czas rotacyjnie schodził. Tu, u siebie, mam masę pierdółek, drobiazgów, do tej pory nie doszło parę faktur, nie wiem, jak to rozpisać... Help !!!!

w mojej poprzedniej działalności robiłam formularz : nazwa towaru, ilość, cena netto (z faktury), razem ( tzn jak zostały 2 aniołki po 2,oo netto to w wpisujesz 4zł) potem oddawałam to księgowej i ona robiła resztę 😆

zielony koraliku musisz spisać wszystko co masz i później wg. faktur zakupu do każdego artykułu piszesz jego cenę, nie wiem jak się rozliczasz bo jak jesteś vatowcem to ceny piszesz netto, a jak nie to brutto.
Jeżeli masz więcej niż jedną rzecz taką samą to najpierw piszesz cenę za jeden produkt a później mnożysz przez ilość jakie masz na stanie, czyli np. jeden wazonik to cena 5zł. a masz ich 4 szt to 5x4=20zł.
Oczywiście ceny zakupu wpisujesz nie sprzedaży.
Jak remanent robisz ręcznie to są do tego druki specjalne ARKUSZ SPISU Z NATURY, a jak w jakimś programie to tam powinno być inwentaryzacje albo remanent roczny.
Jak coś jeszcze mi sie przypomni to napiszę, ale tak z grubsza to tyle.
Jak ja nie lubię końca roku :teeth:

Powodzenia

Dobrze że ja mam już spisany towar z Wielkanocy i Wszystkich Świętych :thumbupleft: naklejone kartki na pudłach

Rok temu dziewczyny podpowiedziały mi ten sposób :friends: :friends: za co im bardzo dziękuję :threesome:

Nie jestem vatowcem, działam dopiero tu 3 miesiąc, ale trochę tego jest. Martwi mnie to, że nie doszły mi faktury z Tychów- byłam tam tylko raz, bo bardzo daleko, i nie mam pojęcia u kogo kupowałam 🙄 Z Krakowa też nie mam 3-4 rachunków, a na fakturach wiele rzeczy wpisane jako art.dekoracyjny, i myśl tu teraz, czy to aniołek, kartka, wazon, czy świeczka np. :naughty: Masakra....

Ale przecież skądś brałaś cenę sprzedaży, znasz swoją marżę, wiesz gdzie kupowałaś i jakoś mozolnie do tego dojdziesz.
W sklepie mam totalny bałagan, pakowanie poświąteczne ( zanim spakuje to spiszę) nie ogarnę tego chyba do Trzech Króli.

Ech :mrgreen: mamuta :mrgreen: jak mnie pocieszyłas :smokingjoint: już myślałam,że tylko ja tak mam 😉
Ewa fajny pomysł :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

moją pierwsza miałam rok temu po miesiącu działania teraz po roku to dopiero bajzel sie narobił miałam zeszyt założony gdzie spisywałam ceny netto i brutto ale jakos w połowie roku o nim zapomniałam i nie zapisywałam :teeth: :teeth: teraz bede sie męczyc i musze brac papiery od ksiegowej zeby ceny dopasowac - ja nie jestem vatowcem wiec ceny brutto musze zapodawać - ale jakos to poleci przerazone jestesmy na poczatku... a dziewczyny jak mamy porobione kompozycje w ceramice lub szkle to rozpisujecie to na poszczególne pierdoły czy wpisujecie razem np dekoracja i cena ??? wiem ze marża jest 100% to faktycznie połowa tego była by ceną brutto , ale chyba jednak trzeba rozpisywać co???? A jak wy to robicie?

No właśnie pierwsza inwentaryzacja,też już mam nerwy.Byłam u księgowej ,kazała kompozycje rozkładać na czynniki pierwsze.Powoli zaczęłam się bawić taki mam ruch. 🙄

Ja zaczynam jutro, też po raz pierwszy.
Zastanawia mnie tylko, czy rzeczy świąteczne których nie sprzedałam i wywiozłam z kwiaciarni też muszę spisać? Czy tylko to co jest w niej?

facebook