Forum

Musisz się zalogować jeżeli chcesz umieszczać wpisy i zakładać tematy.

Papier czerpany... ręcznie 🙂

12

W czasach szkolnych praktyk, w zamierzchłych latach ubiegłego wieku, w działającym przy fabryce papieru Muzeum Papiernictwa, robiłyśmy taki papier.
Przepis z grubsza zachowałam w pamięci, i pokazywałam swoim dzieciom, jak to drzewiej papier powstawał.

Leniwa jestem, więc nie odtwarzam przepisu z pamięci, ale "wyguglałam" dla Was :

Najprostszy przepis na papier czerpany:

Przygotuj:

papier biurowy, gazety, wytłoczki po jajkach, papier pakowy, pudełka kartonowe (nie woskowane);
miska (wystarczająco duża, aby swobodnie zanurzyć ramę);
garnek;
mikser (malakser);
gąbka;
sito - do drewnianej ramy (np od obrazu) przypinamy pinezkami firankę (z drobnymi oczkami); firanka musi być dobrze naciągnięta;
krochmal (nie koniecznie);
suszone kwiatki, liście, przyprawy;
kawałki tkaniny (większe niż nasz format naszego papieru), trzeba pamiętać o tym, że faktura materiału odbije się na papierze;
stary ręcznik i taca plastikowa.

1. Papier porwij na kawałki, zalej wrzątkiem i odstaw na kilka godzin.

2. Następnie zmiksuj namoczony papier i wodę (1 szklanka masy papierowej i 2 szklanki wody)

3. Do miski wlej masę papierową i tyle wody, aby można było swobodnie zanurzyć sito.

4. Zanurz sito w wodzie w taki sposób , żeby masa osadziła się na nim.

5. Sito z osadzoną masą potrzymaj chwilę nad miską z wodą (aby woda odciekła). Następnie je odwróć i zdecydowanym ruchem połóż na przygotowanym wcześniej materiale (na tacy połóż odpowiednio złożony ręcznik i pierwszy kawałek materiału). Usuń nadmiar wody gąbką i delikatnie zdejmij sito, a papier przykryj dwoma kawałkami materiału.

6. Czynności powtarzaj, dolewając od czasu do czasu zmiksowaną masę papierową do miski z wodą.

7. Po zakończeniu mieszankę z miski przelej na sitko. Jak woda odcieknie przełóż do zamykanego pojemnika i włóż do lodówki (następnego dnia możesz użyć masy papierowej do robienia papieru czerpanego lub do PAPIER MACHE)

8. Papier czerpany przypnij klamerkami do linki (każdy arkusz naszego papieru jest pomiędzy dwoma kawałkami tkaniny) i poczekaj aż wyschnie.

Usprawnienie dotyczące punktu 5.

Miałam problem z odwracaniem tego sitka z odsączoną mas, więc kładłam na tę masę kawałek materiału, na to kilka warstw ręczników jednorazowych, na to tackę, która dociskała materiał do masy, i dopiero takiego "wafelka " odwracałam, delikatnie podnosiłam sitko, teraz kładłam kawałek materiału na masę papierową, delikatne, przez ten materiał osuszałam, pozostawiałam na czas jakiś, delikatnie ściągałam ten materiał znajdujący się na wierzchu, jak papier "zesztywniał, zdejmowałam kartki do dalszego syszenia.

To takie moje doświadczenia z papierem czerpanym, mam nadzieję, że Parviflora uzupełni ten przepis swoimi doświadczeniami,

@Jadwiga napisał/a:

To takie moje doświadczenia z papierem czerpanym, mam nadzieję, że Parviflora uzupełni ten przepis swoimi doświadczeniami,

uzupełni i duuuuużo zmieni 🙂 no bo jak to sobie wyobrażacie, że dzieciaki czekają kilka dni aż powieszony na klamerkach papier wyschnie? 🙂

Mój przepis jest bardziej ludzki i przystępny 🙂 nie przerażajcie się tym wszystkim 🙂

Obiecuję kurs obrazkowy.

Parvifloro!

Rozpoczęłaś temat pytaniem, czy czerpałyśmy papier , mój post był więc niejako odpowiedzią na Twoje pytanie, a rozszerzyłam tę odpowiedź , cytując proces technologiczny tworzenia papieru czerpanego dla zorientowania z grubsza n a czym on polega polega.

Moje doświadczenia z papierem czerpanym miały miejsce w latach 60 XX w. i kilku prób nieco później, ale napisałam o tym odwracaniu sita, bo moim zdaniem ułatwia to pracę. Mnie właśnie to sprawiało sporą trudność i chciałam się podzielić z innymi moim "wynalazkiem".

Z zainteresowaniem czekam na inne pomysły, które ułatwiają pracę, będę czerpać papier z moimi wnuczętami.

Pozdrawiam.

Mam nadzieję, że nie tylko Ty i Twoje Wnuczęta skorzystacie z mojego przepisu, może jeszcze ktoś się skusi? 🙂

Co do opisu internetowego... Nie wszystkie są dobre, większość zamiast zachęcić - zniechęca. Przyznam się szczerze, że gdybym nie wiedziała tego co wiem i nie robiła tego - nie skusiłabym się po takim przepisie na czerpanie... Twój opis już bardziej do mnie przemawia, jednak nadal bym się nie podjęła - z tego względu, że trzeba czekać, a ja niecierpliwa i wyniki działania muszę mieć już, tu i teraz. To samo z dekupażem - warstwa lakieru - czekania aż wyschnie, potem następna... A od czego suszarka do włosów? Tak tutaj moim przyjacielem jest żelazko 🙂

oj dziewczyny kusicie kusicie, jak tak dalej pójdzie to mężuś mi odetnie dostęp do forum, żebym już więcej nie miała nowych pomysłów 😉 bo biedny zaniedbywany jest. Jak mu tak jeszcze wyskocze z miską, kartonami i ramą to się biedny załamie :takaemotka:

hahha, potrzeba jakieś 2 metry kwadratowe by zająć się czerpaniem ahahhahahha

@aqua napisał/a:

oj dziewczyny kusicie kusicie, jak tak dalej pójdzie to mężuś mi odetnie dostęp do forum, żebym już więcej nie miała nowych pomysłów 😉 bo biedny zaniedbywany jest. Jak mu tak jeszcze wyskocze z miską, kartonami i ramą to się biedny załamie :takaemotka:

O matko, mnie to też grozi (odcięcie od forum),dziś mój mąż stwierdził, że mi to chyba skończy... :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka:

@parviflora napisał/a:

hahha, potrzeba jakieś 2 metry kwadratowe by zająć się czerpaniem ahahhahahha

to ja poczerpie po wielkanocy jak troszkę w pracowni posprzątam bo w domciu ani w kwiaciarni nie ma szans 😉 ale strasznie to fajne :upup: a papierów i kartonów to u mnie nie brakuje

Dziewczyny spokojnie! Mój tak od 3 lat gada i co? :smokingjoint: :smokingjoint: :smokingjoint: :smokingjoint:

kto dużo muczy, mało mleka daje :tease:
chciałam startować z kursem z sieci, ale jak będzie Parvi-obrazkowy to czekam cierpliwie :naughty:

12
facebook