Forum

Zaloguj się, aby móc komentować, dodawać wpisy i zakładać tematy.

Oddam "serce" w dobre rece:)

Moim sercem jest moja kwiaciarnia ktora jest na rynku od ponad roku.
Niestety musze zrezygnowac z realizacji swoich marzeń Musze zakończyć swoją działalność . 🙁
Chetnie odstapie lokal ,nawet część towaru. Najbardziej zależało by mi aby ktoś kto przejoł by moja kwiaciarnie , miał taką pasje jak Ja.
Nie chce zostawiać pustego miejsca po sobie bo klienci sie do mnie juz przyzwyczjili tym bardzej ze nie mam licznej konkurencji.

Chciałabym abu ktoś przejoł moje marzenia i zaczoł realizowac swoje ,bo ja niestey nie moge sobie na to pozwolic.
Z wielkim bólem serca oddam swoja cząstke ,chciałabym aby ktos wybitny przejoł to tajemnicze miejsce .

kontakt 696-476-718
Pozdrawiam

ALUTKA..... co się dzieje ? 🙁 rety,,, dlaczego 🙁 co za świat, że trzeba zamknąć drzwi za marzeniami 🙁 :friends:

jak to?????????????????????

alutka, co się stało????????????? 😯 😯 😯

Dziewczyny proza życia niestety 😥
w skrócie powiem ze mam dwoje dzieci 6 i 8 lat które nie maja opieki jak ja i moj maz jestesmy w pracy zaprowadzam je na 7 do szkoły i odbieram o 18,30 ze swietlicy socjo.
Nie moge liczyc na moich rodziców ani na moich tesciów ,o niani moge zapomniec,bo mnie na taki rarytas nie stac.
zaczeło sie latanie po lekarzach,zebraniach komunijnych i musze w tym czasie zamykac kwiaciarnie,bo nie mam nikogo do pomocy ,a bele kogo tez nie wezme takie czasy.Jak juz był ktos to jak ja potrzebowałam to ta osoba nie mogła .Ciągle mam pod górke.
Bede pracowała jako pracownia,bo nie chce rezygnowac z marzen chce sie dalej realizowac tylko ze w wolniejszym tepie poprostu.
Są rzeczy ważne i ważniejsze.ciagle mam dylemat,ciągle sie wacham ale cóż.

Dlatego chciałabym aby ktos przejoł po mnie kwiaciarnie bo fajni ludzie,których juz przyzwyczaiłam do siebie ,blisko centrum,ruchliwa ulica,duzy parking.Wielkie możliwosci ale dla kogos kto naprawde moze sie temu poswiecic bez reszty.

alutka no smutne to ........... kochana szukaj jeszcze sposobu , może wpadnie ci coś do głowy , może pogadasz z jakaś znajomą , może masz jakąś dziewczynę w rodzinie bez pracy ? szukaj jeszcze wyjścia........ szkoda twojej ciężkiej pracy.... kurde nie wiem co mam ci doradzić .... mysleć , mysleć .......może coś ci wpadnie do głowy, nie znam twoich rodziców i teściów , ale kur..... nie mogą się jakoś sprężyc żeby Ci pomóc ??/ 😥 😥 😥 😥

alutka trzymaj się, wiem co czujesz bo właśnie przechodziłam to samo. Nie wiem co postanowisz ale na pocieszenie mogę Ci napisać że ja wybrałam dzieciaki i dzisiaj po 3 miesiącach mogę powiedzieć "nie żałuję" choć w lipcu z wielkim bólem zamykałam i nie jedną łzę wylałam. teraz prowadzę w domu pracownię i jakoś to powolutku leci a w przyszłym roku mam nadzieję że się rozkręci. życzę Ci żebyś znalazła godnego zastępcę, bo mi się nie udało i lokal po mojej kwiaciarence stoi pusty. Powodzenia, będzie dobrze :upup:

Lulcia dziekuje ci bardzo za miłe słowa otuchy :kisscheek:
na sama mysl wyc mi sie chce 😥
Ale cóż widocznie tak miało być .Nie poddaje sie bo tez bede prowadziła pracownie,a za kilka lat znowu spróbuje wystartowac z kwiaciarnia .Nie chce rezygnowac z marzeń.A dzieci sa najważniejsze .

ALUTKA :friends: :friends: :friends: :friends: :friends:

Alutka ja też :friends: :friends: :friends: :friends: :friends: :friends: :friends: :buzki:

facebook