Forum

Musisz się zalogować jeżeli chcesz umieszczać wpisy i zakładać tematy.

Od jakiego rozmiaru kwiaciarni zaczynałyście??

12

Proste pytanie, kochane odpowiedzcie, czy Któraś z Was może zaczynała od małej budki, bo ja zaczynam od wielkości typu Kiosk...ehhh co to będzie 🙄 . Czekam na jakąkolwiek odpowiedz, pozdrawiam i dziękuje za każdą odpowiedz. :buziak:

w piątek otwieram mój lokal typu kiosk...
jak to @sirod napisał/a:

ehhh co to będzie 🙄 .

będzie dobrze :rockon: :rockon: :rockon:

na początek w sam raz,normalnie same plusy..a jeżeli nie masz doświadczenia w pracy w kwiaciarni to wręcz idealne rozwiązanie..nie wiem czego się boisz..

może nie kwiaciarnia ale ...........pracownia :

ja zaczynałam w kuchni na stole a magazyn był..................... pod stołem :smileyflower: :smileyflower:
powodzenia :buzki:

Taki kiosk jest łatwiej zatowarować, tak ,zeby wyglądało, ze jest przepych. Mniej kasy musisz włożyć na początek. Bo najgorzej to wygląda jak masz duzy lokal, który świeci pustkami. Tzn. najlepiej by było mieć full wypas, piękny duży lokal, bogato zatowarowany, dobre miejsce i mnóstwo klientów, żeby wyrobić na ten równie wielki czynsz. To raczej marzenia wielu z nas i kiedyś może się spełnią, a na początek lepsze mniejsze niż za duże. Oczywiście masz na myśli kiosk do którego da się wejść, nie taki przez okienko?

Hihihihihi ......ja też zaczynałam w kuchni ❗ ❗ ❗
Jak zbliżała się pora obiadu to musiałam wszystko posprzątać,
a patem od początku..... :partydance: :partydance: :partydance:

Opowiedzcie kioskowe cudotwórczynie jakie sa koszta w takim kioskowym lokalu? czasem mi sie marzy stacjonarność pernamentna ale jak sobie pomysle o kosztach ogrzewania i chłodzenia budki to jestem przerazona.

moja budka chłodzi się sama.. :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka:
koszty ogrzewania to - koszt butli z gazem
do tego 650zł dzierżawa(placowego) plus 10zł dziennie do straży miejskiej do tego 50zł wynajem piwnicy( w tym wywóz śmieci) do tego woda i światło wg licznika

wsio..

a to jak wy tak o kuchni to ja w sumie żle napisałam
w bloku- miałam w sypialni, a teraz w chacie za wsio mam w kuchni, piwnicy i spiżarni...
ale ja się do tego nie nadaję..ja muszę wyjść z domupo tylu latach tej statyczności- nie mam zamiaru pracować w domu..
budka moja mała, ale w ścisłym centrum miasta- przynajmniej będę się na ludzi gapić :partydance: i podejrzewam kłócić z sąsiadami z sąsiadujących budek- bo mam zamiar zrobić tam rewolucję swoimi kompozycjami..a dla nich koraliki na trawie to szał ciał i świst podwiązek :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka:

ale dla bezpieczeństwa swojego 😉 zaopatrz się w perełki i kryształki (kryształy u mnie oczywiście :naughty: )
żeby nie gadali, że ta nowa to sie na niczym nie zna :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka:

Witam.Jak was czasami czytam to wszystkie moje troski i zmartwienia idą na boczny tor.Jesteście super dziewczyny.Pozdrawiam

Adusia - ty też super 🙂 no bo przecież „Z kim przestajesz, takim się stajesz” :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka:
tak całkiem skromnie powiedziawszy :takaemotka: :takaemotka: :takaemotka:

12
facebook