Forum

Musisz się zalogować jeżeli chcesz umieszczać wpisy i zakładać tematy.

Nietrwałe róże..

A ja mam pytanko do Parvi :-):-)

hm... woda przegotowana? wg mnie to zabójstwo... przeciez oprócz tego, że zbijane są związki szkodliwe - taka woda ma strasznie mało tlenu!

Jak to jest właściwie z tym tlenem? Nas uczyli, że pęcherzyki tlenu zatykają wiązki przewodzące w łodydze... czyli wniosek z tego taki, że im ich mniej tym lepiej dla kwiatów ciętych. Twoja wypowiedź mnie bardzo zainteresowała, bo nigdy nikt nie wspominał o korzyściach jakie płyną z większej ilości tlenu w wodzie. A chętnie bym się dowiedziała 😀 Widzę, że różne szkoły i różne informacje. Może znajdziemy jakiś złoty środek 😆

myślę że róże były zachlapane wodą , że płatki pogniły.....miałam tak już kilka razy całe paczki szły do wywalenia....

ja zawsze mam problem z kondycją róż .... nawet jak widzę że jest świeża liście jak sałata piękne trzeszczące to róża u mnie w wazonie stoi słabiutko.... szybko więdnie wodę zmieniam co dziennie , wazony przed wlaniem wody myje lub wycieram do sucha papierem żeby wytrzeć osad .... wyparzanie wazonów i moczenie w domestosie i ACE aby zabić to co tam się naplęgło też nie pomaga .... czasem czuje dziwny zapach wody.... nie chlor ... ale tj wiatrem by śmierdziała może to jest przyczyna ???

@kascok napisał/a:

😀 Widzę, że różne szkoły i różne informacje. Może znajdziemy jakiś złoty środek 😆

takowego chyba nie ma, każda z nas ma inny mikroklimat w swojej kwiaciarni, u jednej ta odmiana
stoi jak wryta a u drugiej pada na drugi dzień. Możemy mieć podobne spostrzeżenia, ale co do trwałości kwiatów to każda indywidualnie.

Z reguły jets tak, ze jesli kwiaty gniją w środku to są zalane woda, ale równie dobrze przyczyna może być inna.

Masa kwiatów przed tobą, która trafi do kubła zanim "je wyczujesz"

facebook