Forum

Zaloguj się, aby móc komentować, dodawać wpisy i zakładać tematy.

moda na kwiaty

Czy nie macie wrażenia, ze ostatnio moda na kwiaty przemija..... 🙁

Coraz częściej już na zaproszeniach młodzi piszą , że zamiast kwiatów chcą to i tamto...
A jak nie piszą to ludzie i tak w połowie uważają, że kwiaty nie są potrzebne i wręczają bombonierki, upominki...
Na imieniny lub inne okazje - jak juz kwiaty to doniczkowe..., a najlepiej upominek...
Z moich obserwacji wynika, że tak teraz jest coraz częściej.
Oczywiście są ludzie, którzy bez kwiatów na ślub/imieniny nie pójdą, ale jest ich coraz mniej...

Ja osobiście mam nadzieję, że kwiaty wrócą do łask.

Czy Wy to odejście od kwiatów tez obserwujecie?

ja w styczniu byłam na weselu u chrześnicy męża gdzie też było zapowiedziane kupony totolotka,głupio bym się czuła tylko z tą kopertą totka i wkładką,więc zrobiłam jej kosz pełen różowych tulipanów i zataszczyłam ze sobą,gdy przybyłam na ceremonię okazało się ,że nie ma osoby bez bukietu lub kwiatka,nie biorąc nic ze ,po tym co zobaczyłam spaliłabym się ze wstydu 😳

Ostatnio miałam taki przypadek,przyszła znajoma po wstążkę do zapakowania karmy dla psów bo tak sobie zażyczyli młodzi ,mówię jej weź kwiatek bo będziesz głupio się czuła,bo zapewne będą mieli kwiaty,a ona nie biorę kwiatka bo zaznaczyli ,że karma,tak więc wszystko zależy od gości zaproszonych. 😀 :bravo:

Jeśli chodzi o ślubną część kwiatowej branży to niestety jest to prawda -sama drukuję na zaproszeniach setki i tysiące takich wierszyków z prośbami o wszystko zamiast kwiatów 😉 Taka wola Młodych..choć ja idąć na taki ślub z wcześniejszymi wytycznymi oprócz obowiązkowego totolotka mam w ręku nie bukiet ale jedną pojedyńczą różę np..tak dla symbolu.. :smileyflower:

Taka jest nowa moda wśród Narzeczonych, którzy co rusz to się prześcigują w wymyślaniu niby to śmiesznych, niby to mądrych (wg mnie żenujących) rymowanek, których celem jest apel do zaproszonych gości: NIE PRZYNOŚCIE NAM KWIATÓW, PRZYNIEŚCIE NAM...(do wyboru: totolotki, wino, maskotki, karmę dla zwierząt itp. - niepotrzebne skreślić). Co z tego, że kwiaty zostaną zgniecione w bagażniku (zawsze z obawy przed zniszczeniem wiązanek można po prostu poprosić kilka osób, które będą zmotoryzowane - o zabranie kilkunastu bukietów...)? Prędzej czy później - ze względu na swą efemeryczną naturę - i tak pójdą do kosza. Ale zostaną wspomnienia, piękne zdjęcia, wypełnią przepiękną wonią salę weselną zdobiąc ją jednocześnie, oraz pojawi się poczucie bycia kochanym i szanowanym przez zaproszonych... Dlaczego Młodzi o tym zapominają? Kwiaty są najwspanialszym prezentem, wyrażają uczucia, zostały przecież specjalnie dla nich wybrane na ten najwspanialszy dzień, na pierwszy dzień ich wspólnego życia... Tu nasuwa mi się kolejna myśl: dlaczego Młodzi tak strasznie materialnie podchodzą do tematu? Dlaczego koniecznie chcą czegoś, co jest trwałe lub tylko trochę trwalsze od kwiatów? Wybaczcie, ale nie potrafię tego zrozumieć, może nie chcę... I nie piszę tego wszystkiego z uwagi na wykonywany zawód i pasję, ale z uwagi na zanikającą wrażliwość ludzką... Ale każdy ma prawo myśleć, robić i wymagać czego tylko zapragnie. ALe z drugiej strony my, floryści, moglibyśmy nieco wyedukowac społeczeństwo 😉 ja się zastanawiałąm nawet nad ulotkami, które rozdawano bypodczas targów ślubnych we wszystkich miastach...

Ja widzę to jakby z drugiej strony, ponieważ pracuję w hotelu z restauracją, w której organizowane są przyjęcia weselne
i ostatnimi czasy często przygotowujemy duże wazony z wodą na kwiaty od gości, a tu ZONK kwiatów nie ma 🙁
Są za to jakieś książki, albo kupony lotto lub zabawki itp. Wydaje mi się, że chodzi im o to, żeby wesele było takie "oryginalne"
tylko jak to zrobić ? sali nie da się zastąpić, żarcia też nie, no sukni to absolutnie - to wymyślają...

A szkoda bo tych dni w życiu kiedy dostajemy te najpiękniejsze kwiaty (no i w takiej ilości) są na moje oko 2, tyle że z tego drugiego to raczej już żadna radocha 🙂
Sama pół roku temu byłam na weselu trzymając kopertę z kuponami - nie byłam szczęśliwa z tego powodu, ale taka była
wola PM

Życzę Wam florystkom, żeby te totolotki im się przejadły !!!

U mnie to samo,totki, książki,wina,dobrze że chociaż mam maskotki które czasami kupują,przy imieninach to samo,co najwyżej doniczkowy ale tak najwyżej do 15 zł,a na pogrzeby...mszę zamawiają bo to wszyscy słyszą na końcu jak ksiądz czyta kto msze zamówił,a kwiatków mogą nie zauważyć,niestety u mnie jest tak że gdybym miała piękną kwiaciarnię tylko z ciętymi kwiatami i gustownymi upominkami (tak zakładałam na początku działalności)już dawno musiałabym zrezygnować,proza życia w małym miasteczku... 😕

Czyli to nie tylko u nas taka moda....

Pewnie kwiaty wrócą do łask, jak się właśnie takie rymowanki prezenty różnego typu przejedzą... oby!

ps. joa - ja też prowadzę kwiaciarnię na wsi i doskonale wiem o czym mówisz... i troche zazdroszczę kwiaciarnią "miastowym", że klienci przeważnie mają wieksze finansowe możliwości i są skorzy, aby coś ładniejszego zamówić/ kupić....

@Gaja napisał/a:

ps. joa - ja też prowadzę kwiaciarnię na wsi i doskonale wiem o czym mówisz... i troche zazdroszczę kwiaciarnią "miastowym", że klienci przeważnie mają wieksze finansowe możliwości i są skorzy, aby coś ładniejszego zamówić/ kupić....

sorki wielkie ale uśmiałam się do łez.... myślisz, że w miastach jest lepiej?

No tak myślałam, ale jeżeli nie to kicha!

😀 a ja co roku odkąd pamiętam na yrodzinki dostaję kwiaty od rodziców (teraz od taty) w ilości takiej, żebym mogła policzyć ile mi stuknęło 😀
od męża drugi podobny bukiet..............

w tym roku na moim przyjęciu urodzinowym zabrakło moich przyjaciół (prowadzą kwiaciarnię) którzy przesłali mi bukiet przecudnej urody żółtych róż (dziś pąki są wielkości pomarańczy). Dodam, żebyła to dla mnie terapia szokowa: jeszcze nigdy (!!) nie przysłano mi kwiatów i to taaaaaaaaaaaaaaaakich kwiatów :heartspink:
mąż załamany i zły, że ktoś go ubiegł


zakupił dla mnie przecudne 80-tki czerwone
a od Taty dostałam kosz krótkich jeszcze w pąku też czerwonych..................

naliczyłam 120 (lat???) i od tego nie popuszcze :takaemotka: :takaemotka:

w załączeniu - żebym nie była gołosłowna - podaję mój urodzinowy dorobek - są cuuuuuudne wszyyyyyystkie :heartspink: :heartspink: :heartspink:

facebook