Forum

Ścieżka forum - jesteś tutaj:ForumNa dzień dobry: Szukam pomocymikrofon
Musisz się zalogować jeżeli chcesz umieszczać wpisy i zakładać tematy.

mikrofon

Witam od niedawna robie również wiazanki ślubne takie proste w mikrofonie i mam pytanie jak namoczę dobrze taki mikrofon to potem jak wkładam w niego kwiaty o wypływa woda. Co zrobić żeby tego uniknąć potem moczy wstażkę na rączce.

hmn... niestety tego nie da się uniknąć..
zawsze woda będzie wypływać... w mniejszym chociażby stopniu 😉
dlatego też wstążkę mocuje się na samym końcu aby nie zamoczyć 😉

a jak długo mniej więcej woda wycieka z mikrofonu ostatnio robiłam wiązankę z róż i niestety szybko musiałam ją dostarczyć bo młodzi mieli przed południem plener i chcieli ją mieć ze sobą i niestety dałam z wilgotną wstążką.

Na kursie wstązka była robiona na początku (zaraz po liściach) potem moczona gąbka, ale nie tak zeby sie lało tylko tak w sam raz 😆 i strząsana jak kropidło :mrgreen: Zamoczenie wstązki było duzym błędem i obniżało znacznie ocenę pracy. Czasem ciekło bo drucik od lisci kryzy prebijał sie na wylot i robił kuku 🙄 czasem za bardzo sie kręciło całością albo dotkneło mokra łapą wstązki ... ale nigdy nie ciekło. Gotowy bukiet był solidnie wytrząsany i nie miało prawa nic cieknac ani wypaść.

ooo...
co prawda nie byłam na żadnym kursie...
ale gdziekolwiek pracowałam to wstążka była na samym końcu dodawana..
bo co jak co czasami zieleniną czy też kwiatami można było upaprać.. i co wtedy??
od nowa robić? 😐
a woda to przede wszystkim trochę wycieka przy wbijaniu kwiatka w nią...
:mrgreen:

no mnie też uczono że wstążka na samym koncu, zresztą chyba bym nie umiała zrobic bukietu żeby jej nie zabrudzić, szczegółnie gdy ręce upaprają się od kleju

hihi.. no właśnie 😆 😆

😀 no prosze co kraj to obyczaj co szkoła to metoda a co człowiek to pogląd :mrgreen:

Powiedzcie jak robiłyście wstązkę na gotowym juz bukiecie to nie zdazało się o kwiaty zaczepić i nie wypadały? Dlaczego klejem sie brudzi? Nie uzywalismy kleju więc nie wiem o czym mowa 😆 ... własciwie to uzywałysmy do przyklejenia koralika na druciku mocującym wstażke na górze (ten na gorąco)

Rekami się wstazka nie brudziła bo rączke wkładałysmy sobie do donicy albo wazonika... no tak zeby sobie stała i wystawała tylko ta część z gąbką.

@Iguana napisał/a:

jak robiłyście wstążkę na gotowym juz bukiecie to nie zdazało się o kwiaty zaczepić i nie wypadały

jeszcze mi się coś takiego nie zdarzyło.. 😆 😆
ale może zawsze być ten pierwszy raz 😆 😆
ale masz rację Iguano @Iguana napisał/a:

co szkoła to metoda

😆 😆
w sumie każdy robi jak jemu wygodniej...
nie wiem dlaczego ale nie umiem jakoś robić wiązanki w mikrofonie
bez trzymanki 😆 😆

No klejem ręce to się paprzą na potęgę... np wtedy, kiedy w bukiecik wkleja się jakiś mały kwiatuszek, np hiacynt albo śniedek tudzież tajland 🙂 Więc ja zawsze wstążeczkę lub jakiś inny materiałek doklejam na rączce na samym końcu, troszkę trzeba się nagimnastykować, najgorzej z zakończeniem, gdy rączka mikrofonu się niemiłosiernie rozszerza... Ale wtedy pomaga największy przyjaciel - czyli glutownica, a na koniec - przyklejam albo moc tasiemek wiszących albo podlejam kryzę i nie widać zakończenia, które nie zawsze fajnie wygląda :mrgreen:

Słyszałam też, ze niektórzy wkładając kwiat w gąbkę mikrofonu dodatkowo smarują jego spód klejem żeby się lepiej trzymał... co o tym sądzicie? Może Wy też tak robicie tylko ja nie? 😳

facebook