Forum

Zaloguj się, aby móc komentować, dodawać wpisy i zakładać tematy.

Kursy ,szkolenia --co warto a czego unikać?

Zanim podejmę decyzję czy otwieram czy nie kwiaciarnie ( mam do wykorzystania 45-90 m2 plus 90 m2 piwnicy na magazyn)chciałbym czegoś się nauczyć .jestem zielony w temacie ...
W sumie to myśle co warto otworzyć od 6 miesięcy ,a ostatnio zacząłem badać temat kwiaciarni ( salon z prezentami -gadżetami ,ewent . Alkohole ,cygara dodatkowo...)
Dodam że ruchliwej ulica Bydgoszczy przy urzędzie miasta.
A może ktoś ma ochotę współpracować?
R

9 w Gdańsku jest gala .warto jechać ?
R

Na początek polecam przejrzeć:
viewforum.php?f=71
viewforum.php?f=74
viewforum.php?f=14

:szukaj:

Warto :mrgreen:

Na wszelkiego rodzaju gale, pokazy, warsztaty zawsze warto jechać 🙂

Franku, kwiaciarnię można otworzyć jeżeli kręci Cię florystyka, jeżeli chcesz szybko zarobić dużą kaskę to lepiej poprzestań na tym alkoholu, nawet bez cygar - bo nie znam w dzisiejszych czasach osoby, która robiłaby kokosy na handlu kwiatami 😕 z wyjątkiem importerów hurtowych na dużą skalę 💡

@4kwiaty napisał/a:

Franku, kwiaciarnię można otworzyć jeżeli kręci Cię florystyka, jeżeli chcesz szybko zarobić dużą kaskę to lepiej poprzestań na tym alkoholu, nawet bez cygar - bo nie znam w dzisiejszych czasach osoby, która robiłaby kokosy na handlu kwiatami 😕 z wyjątkiem importerów hurtowych na dużą skalę 💡

Bardziej myślałem o sposobie na życie , a nie wielkich kokosach.ale wtopy następnej nie chcę robić .
Bo tak mi wychodzi ,że będzie ...
Tak jak pisałem,badam temat.
Pozdrowienia
R

wtopa w biznesie kwiatowym jest niestety b. prawdopodobna - szczegolnie jesli nie masz solidnych podstaw -finansowych tez- ale przede wszystkim branżowych. Trzeba się po prostu znac na florystyce i siedziec w branży zeby sie za to brac i nie wtopic.. ludziom sie wydaje ze to łatwy przyjemny pachnacy biznesik - a to niestety tylko cienka warstwa pozłotka pod która kryje sie zwyczajna harówa zeby nie powiedziec dosadniej ;).
umiesz odroznic kwiat swiezy od troche mniej swiezego który wyglada jak swiezy? :smileyflower: Znasz sie na pielegnacji doniczkowców? umiesz zrobic palme, bukiet slubny, wiesz ile wody w wazonie potrzebuje gerbera a ile róża i jakim drutem ja zadrutowac gerbere zeby sie nie zlamala? jak zreanimowac róze które padly w transporcie? jak prawidłowo zamoczyc oazisa? jesli nie - to nie bierz sie za kwiaty - za upominki, duperszwance, cygara - i owszem. Ale nie za kwiaty. A jesli dalej chcesz isc w kwiatowy biznes to zrób na początek kurs. A najlepiej trzy :smileyflower: (ja zanim otworzyłam zrobiłam 6 :naughty: )
powodzenia życze 🙂

Super konkretny komentarz.Dzięki piękne !
Masz rację że nie brać się jak się nie znam. Z. Tym że ja za wszystko co robiłem brałem się za to bez doświadczenia . Więc no problem ...
A jak Tobie idzie teraz?
Pozdr
R

ja mi idzie? hm.. trudno stwierdzic jednoznacznie, jest rożnie. Specjalizuję się w slubach i w sezonie slubnym mam nieraz naprawdę masę roboty, poza sezonem - różnie bywa. Generalnie z roku na rok jest coraz lepiej, klientow przybywa - ale w tym biznesie klienta zdobywa się długo i z mozołem... a konkurencji wokoło masa - w PL kazdy chce sprzedawac kwiaty :-), kwiaciarnie wyrastaja jak grzyby po deszczu, ale wiele z nich zamyka sie szybciej niz zdazyło otworzyc...
ja akurat jestem mega wytrwała, cierpliwa no i kocham to co robię - nie wyobrazam sobie siebie w innej branży.. bo to taki biznes troche dla wariatów jest 😉

co do Twoich wczesniejszych biznesów bez doświadczenia - wyszły?

facebook