Kiedy "fachowiec" zabiera się do pracy...
Cytat z decolife data 30 maja, 2011, 10:15Dziewczyny, będziemy sobie wytykać ? Proszę - nie 😀
W branży jest niestety ciężko. Ja jestem bardziej baloniarą niż florystką, balony kocham a kwiaty lubię. W galeriach każdej z nas (jeśli są panowie - każdego z nas) są "boby". Mnie Klienci często pytają jak wyglądała moja dekoracja weselna....odpowiadam zgodnie z prawdą, że to była jedna wielka masakra, choć musiała się podobać, bo od tej właśnie dekoracji zaczęła się nasza przygoda dekoratorska.
Ciężko jest nam się pogodzić z tym , że "fachowcy" sprzedają bylejakość z dobrym skutniem, a nasza walka jakością wychodzi, a cześciej nie.
Ja w branzy jestem od 12 lat. Widziałam wiele i przestałam dyskutować na pewne tematy. Szkolę siebie samą i szkolę innych. Czasami krew mnie zalewa, jak widzę koszmarkowe dekoracje, które sprzedają się za ładne tysiące. Mamy w tym wątku kilka dobrych przykładów tego, o czym piszę. W innym wątku piszecie o tym, że jedni drugim kradną zdjęcia...niestety...nasi Klienci kupują u nas zdjęcie, ufając , że gotowy produkt będzie łudząco podobny. Dlatego dobre zdjęcia zawsze będą "pożyczane". Czemu nie logujecie własnych zdjęć ? Jeśli fota jest zalogowana - to niech kradną - to Wy macie reklamę na stronie konkurencji.Wytykanie sobie błędów do niczego nie prowadzi. A z pewnością nie na forum publicznym. Zapewne jest tu jakieś forum ukryte dla wtajemniczonych, może tam warto podyskutować.
Dziewczyny, będziemy sobie wytykać ? Proszę - nie 😀
W branży jest niestety ciężko. Ja jestem bardziej baloniarą niż florystką, balony kocham a kwiaty lubię. W galeriach każdej z nas (jeśli są panowie - każdego z nas) są "boby". Mnie Klienci często pytają jak wyglądała moja dekoracja weselna....odpowiadam zgodnie z prawdą, że to była jedna wielka masakra, choć musiała się podobać, bo od tej właśnie dekoracji zaczęła się nasza przygoda dekoratorska.
Ciężko jest nam się pogodzić z tym , że "fachowcy" sprzedają bylejakość z dobrym skutniem, a nasza walka jakością wychodzi, a cześciej nie.
Ja w branzy jestem od 12 lat. Widziałam wiele i przestałam dyskutować na pewne tematy. Szkolę siebie samą i szkolę innych. Czasami krew mnie zalewa, jak widzę koszmarkowe dekoracje, które sprzedają się za ładne tysiące. Mamy w tym wątku kilka dobrych przykładów tego, o czym piszę. W innym wątku piszecie o tym, że jedni drugim kradną zdjęcia...niestety...nasi Klienci kupują u nas zdjęcie, ufając , że gotowy produkt będzie łudząco podobny. Dlatego dobre zdjęcia zawsze będą "pożyczane". Czemu nie logujecie własnych zdjęć ? Jeśli fota jest zalogowana - to niech kradną - to Wy macie reklamę na stronie konkurencji.
Wytykanie sobie błędów do niczego nie prowadzi. A z pewnością nie na forum publicznym. Zapewne jest tu jakieś forum ukryte dla wtajemniczonych, może tam warto podyskutować.
Cytat z BlackRose data 30 maja, 2011, 12:22Ja nie chciałam nic publicznie ale Parviflora nalegała.
Ja rozumiem że można z koszmarków się pośmiać jeżeli ktoś takowe posiada na swojej stronie i jeszcze się nimi szczyci ale żeby jakieś tam wyłapane nie wiadomo skąd zdjęcie podpisywać od razu nazwiskiem wykonawcy??
Ja swoją konkurencję szanuję i tyle w temacie.
Ja nie chciałam nic publicznie ale Parviflora nalegała.
Ja rozumiem że można z koszmarków się pośmiać jeżeli ktoś takowe posiada na swojej stronie i jeszcze się nimi szczyci ale żeby jakieś tam wyłapane nie wiadomo skąd zdjęcie podpisywać od razu nazwiskiem wykonawcy??
Ja swoją konkurencję szanuję i tyle w temacie.
Cytat z AgusiaMK data 30 maja, 2011, 12:53@BlackRose napisał/a:
i ale żeby jakieś tam wyłapane nie wiadomo skąd zdjęcie podpisywać od razu nazwiskiem wykonawcy??
Ja swoją konkurencję szanuję .zgadzam się z tym co powyżej dlatego się zapytałam skąd wie i ma to zdjęcie jeszcze powinna mieć oświadczenie PM że nic nie majstrowała przy bukiecie po odbiorze z kwiaciarni bo to różnie bywa.
Moim zdaniem za ostre oczernianie konkurencji nastąpiło wręcz niesmaczne zagranie.
@BlackRose napisał/a:
i ale żeby jakieś tam wyłapane nie wiadomo skąd zdjęcie podpisywać od razu nazwiskiem wykonawcy??
Ja swoją konkurencję szanuję .
zgadzam się z tym co powyżej dlatego się zapytałam skąd wie i ma to zdjęcie jeszcze powinna mieć oświadczenie PM że nic nie majstrowała przy bukiecie po odbiorze z kwiaciarni bo to różnie bywa.
Moim zdaniem za ostre oczernianie konkurencji nastąpiło wręcz niesmaczne zagranie.
Cytat z orchidea.m data 30 maja, 2011, 13:01Mnie się niestety też cała ta sytuacja nie podoba.. niezbyt to w dobry guscie takie obgadywanie - wyczuwam jawną zloścliwość, zawiść w najgorszym tonie, jad i gorycz przemawiającą przez parvi. Nie lubię tego. Piszesz parvi ze jak się ciągnie kilka srok za ogon...czyżbyś sama tak nie robiła? Szczerze mówiąc dla mnie żenujące.
Mnie się niestety też cała ta sytuacja nie podoba.. niezbyt to w dobry guscie takie obgadywanie - wyczuwam jawną zloścliwość, zawiść w najgorszym tonie, jad i gorycz przemawiającą przez parvi. Nie lubię tego. Piszesz parvi ze jak się ciągnie kilka srok za ogon...czyżbyś sama tak nie robiła? Szczerze mówiąc dla mnie żenujące.
Cytat z magdalena data 30 maja, 2011, 13:34Podpisuję się pod wypowiedziami poprzedniczek -nikt nie jest nieomylny,a wytykanie błędów należałoby robić przede wszystkim TAKTOWNIE...Razi mnie pewien ton wypowiedzi i m.in. dlatego przestałam się udzielać na tym forum,choć wchodzę tu co dzień.No i w końcu się przelało i ktoś też na to zwrócił uwagę...
Podpisuję się pod wypowiedziami poprzedniczek -nikt nie jest nieomylny,a wytykanie błędów należałoby robić przede wszystkim TAKTOWNIE...Razi mnie pewien ton wypowiedzi i m.in. dlatego przestałam się udzielać na tym forum,choć wchodzę tu co dzień.No i w końcu się przelało i ktoś też na to zwrócił uwagę...
Cytat z orchidea.m data 30 maja, 2011, 13:50magdalena - mam tak samo..rzadko sie udzielam bo zamknęłam kwiaciarnię, ale takze z powodu o którym piszesz...już kiedyś - chyba nawet w tym wątku - zwróciłam uwagę na wypowiedź parvi, niestety coraz bardziej drażni mnie ten wszechwiedzący ton, traktowanie innych z góry, narzucanie wręcz swojego zdania...to nie dla mnie...uważam, ze każdy ma prawo do swojego zdania, ale należy szanować i liczyć się ze zdaniem innych bo inaczej relacje z ludźmi przestają się układać tak jak trzeba.
A co do intencji tego wątku - szczerze mówiąc nie przyszłoby mi do głowy wyciąganie czyjegoś zdjecia i rzucanie go na żer z odpowiednim "obśmiewawczym" opisem...a już bezpośredniej konkurencji...nikt nie jest nieomylny a niektórzy chyba za takich się uważają, a dla mnie to już podjeżdża pod chamstwo..
magdalena - mam tak samo..rzadko sie udzielam bo zamknęłam kwiaciarnię, ale takze z powodu o którym piszesz...już kiedyś - chyba nawet w tym wątku - zwróciłam uwagę na wypowiedź parvi, niestety coraz bardziej drażni mnie ten wszechwiedzący ton, traktowanie innych z góry, narzucanie wręcz swojego zdania...to nie dla mnie...uważam, ze każdy ma prawo do swojego zdania, ale należy szanować i liczyć się ze zdaniem innych bo inaczej relacje z ludźmi przestają się układać tak jak trzeba.
A co do intencji tego wątku - szczerze mówiąc nie przyszłoby mi do głowy wyciąganie czyjegoś zdjecia i rzucanie go na żer z odpowiednim "obśmiewawczym" opisem...a już bezpośredniej konkurencji...nikt nie jest nieomylny a niektórzy chyba za takich się uważają, a dla mnie to już podjeżdża pod chamstwo..
Cytat z hahania data 30 maja, 2011, 14:02Chwile, bo juz chyba wszystko sie miesza i nie wiemy o czym mowimy. To jest wolne forum i jak ktos chce krytykowac ogladane gnioty, to ma chyba prawo? Tym bardziej, jesli to jego silna konkurencja. Czy nigdy nie odczuwalyscie satysfakcji, widzac, ze jestescie w czyms lepsze, choc mniejsze i slabsze na rynku?
Ale druga sprawa, to stanowczo sprzeciwiam sie nazywaniu "pierdolami" dzialalnosci warsztatowej, czy szkoleniowej florystow. Ta dziedzina jest tak malo znana, a nasza, nawiajmy to, kultura kwiatowa jest tak niska, ze kazda okazja jest cenna by ja podnosic! Moze w koncu skoncza sie plastikowe kwiaty na cmentarzach, "wiazanki" ze sreberkiem, koszmarne kosze wreczane na premierach teatr., czy pojedyncze roze ze wstazeczka.
Chwile, bo juz chyba wszystko sie miesza i nie wiemy o czym mowimy. To jest wolne forum i jak ktos chce krytykowac ogladane gnioty, to ma chyba prawo? Tym bardziej, jesli to jego silna konkurencja. Czy nigdy nie odczuwalyscie satysfakcji, widzac, ze jestescie w czyms lepsze, choc mniejsze i slabsze na rynku?
Ale druga sprawa, to stanowczo sprzeciwiam sie nazywaniu "pierdolami" dzialalnosci warsztatowej, czy szkoleniowej florystow. Ta dziedzina jest tak malo znana, a nasza, nawiajmy to, kultura kwiatowa jest tak niska, ze kazda okazja jest cenna by ja podnosic! Moze w koncu skoncza sie plastikowe kwiaty na cmentarzach, "wiazanki" ze sreberkiem, koszmarne kosze wreczane na premierach teatr., czy pojedyncze roze ze wstazeczka.
Cytat z orchidea.m data 30 maja, 2011, 14:12hahania - ja wiem o czym mówię. Prawo do skrytykowania ma każdy - wszak to wolny kraj. Ale w jaki sposób to robi i jak często to juz swiadczy tylko o nim. Ludzie są różni, ale trochę skromności, taktu i pokory nikomu jeszcze nie zaszkodziło.
hahania - ja wiem o czym mówię. Prawo do skrytykowania ma każdy - wszak to wolny kraj. Ale w jaki sposób to robi i jak często to juz swiadczy tylko o nim. Ludzie są różni, ale trochę skromności, taktu i pokory nikomu jeszcze nie zaszkodziło.
Cytat z mamuta data 30 maja, 2011, 14:17Szok, myslałam że tylko mnie to tak dotyka, na dłuższy czas przestałam sie odzywać spróbowałam nabrac dystansu i mi sie udało . Bardzo sobie cenię to forum i z niego nie zrezygnuję chociażby nie wiem jaka wścieklica mną szarpała , dlatego dziewczyny- dystans - to forum jet równiez NASZE
Szok, myslałam że tylko mnie to tak dotyka, na dłuższy czas przestałam sie odzywać spróbowałam nabrac dystansu i mi sie udało . Bardzo sobie cenię to forum i z niego nie zrezygnuję chociażby nie wiem jaka wścieklica mną szarpała , dlatego dziewczyny- dystans - to forum jet równiez NASZE
Cytat z hahania data 30 maja, 2011, 14:59No ok, rozumiem, ze urazil Was styl, ok. Ale skad tak silne emocje? Forum jest dla wszystkich, roznorodnosc je tylko wzbogaca. To jakas polska przypadlosc chyba, ze jak ktos sie rozni podejsciem, to od razu emocje!
Parvi jest osoba, ktora prostolinijnie wszystko wylozy, nawet miedzy oczy, taki ma temperament, taka jej uroda. Potrafi sie przyznac do bledu jak trzeba takze. I czesto pomaga innym.
Zreszta nie jestem jej adwokatem, sama odpowie. Na plus trzeba jej zapisac, ze przeniosla wszystko w publike. I przeciez ona nie jest wlascicielka tego forum, wiec piszcie dziewczyny, piszcie! :smileyflower:
No ok, rozumiem, ze urazil Was styl, ok. Ale skad tak silne emocje? Forum jest dla wszystkich, roznorodnosc je tylko wzbogaca. To jakas polska przypadlosc chyba, ze jak ktos sie rozni podejsciem, to od razu emocje!
Parvi jest osoba, ktora prostolinijnie wszystko wylozy, nawet miedzy oczy, taki ma temperament, taka jej uroda. Potrafi sie przyznac do bledu jak trzeba takze. I czesto pomaga innym.
Zreszta nie jestem jej adwokatem, sama odpowie. Na plus trzeba jej zapisac, ze przeniosla wszystko w publike. I przeciez ona nie jest wlascicielka tego forum, wiec piszcie dziewczyny, piszcie! :smileyflower: